-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ludwa
-
Ale że jak? Że mopem po stole i szafkach...Bo ja wiem? Muszę to przemyśleć
-
No widzę, że dogo żyje swoim zyciem Ale może to i dobrze, bardzo stanowczy ma wydźwięk:) Idę spać, podłoga umyta, jeszcze nie zasikana. Ale jak cos to o 6, 7 a nawet o 8 mozna znaleźć ślady bytującego tu kurdupla. Mało tego. Na zimę wprowadza się mysz. Też można znaleźć ślady. Niestety kot jest pacyfistą... a akurat mysich bobków na szafkach jednak nie toleruję nawet w dobie rozluźnienia pośladków w kwestii sprzątania. Nie dość, ze bobki, to jeszcze słyszę jak się w szafce panoszy. Mało tego, dzisiaj ją nakryłam, popatrzyłyśmy sobie w oczy i pewnie, gdybym miała więcej odwagi, to bym ją złapała. Gorzej za to, bo skubana ładna i oczka takie jak koraliki, więc sumienie mnie ruszyło, że zakusy jakieś mamy na jej życie...i się skubana dożywia, no... a potem te bobki...
-
Rozi, dziękuję za wstawiennictwo Jak to szczęśliwie żyje człowiek bez internetów. Spałam sobie spokojnie o 6 rano, gorzej, oznajmiam wszem i wobec, że jeśli ktokolwiek zamierza zakłócać sen moj, moich dzieci i zwierząt moich o tak barbarzyńskiej porze, zginąć z mojej ręki może. Oznajmiam, iż budzenie mnie w durnych sprawach, stanowi isttny zamach na moją wolność i upodobania do spania, co może obrócić się przecisko napastnikowi. Wszyscy wiedzą, że dopóki nie wypiję kawy w dzień wolny od pracy, lepiej się nie zbliżać, nie zaczepiać cieleśnie ani slownie, najlepiej milczeć i cierpliwie czekać aż przemówię ludzkim głosem. A już odkąd zaczyna się jesień, to wręcz ze zdwojoną ostrożnością należy postepować, ponieważ jestem jak niedźwiedź. W przeciwieństwie do niektórych, mam sen zdrowy i spokojny a wschody słońca lubię oglądać na obrazkach. Czasy romantycznych uniesień już minęły Usiata, dziękuję za dobre chęci, jednak zważ na to, co napisałam powyżej, bo Cię lubię i chciałabym aby tak pozostało. Ew. poszczuję Cię Luśką albo dodatkowo Fafikiem W kwestii bałaganu. Tak, mam bałagan. Gorzej, ostatnio dochodze do przekonania, że czas odejść od pedanterii, bo z obserwacji moich wynika, że osoby pedantyczne cierpią na zaburzenia różnej maści. W związku ze związkiem, sprzątam siki i kooopska potymczasowe, bo sytuacja tego wymaga, zmywam podłogę i to czynię regularnie. Resztę przykryję płaszczem milczenia (na dokładkę zakończyłam bazarek i w pokoju zaggościło tornado:))
-
Rozi, dziękuję za wstawiennictwo Jak to szczęśliwie żyje człowiek bez internetów. Spałam sobie spokojnie o 6 rano, gorzej, oznajmiam wszem i wobec, że jeśli ktokolwiek zamierza zakłócać sen moj, moich dzieci i zwierząt moich o tak barbarzyńskiej porze, zginąć z mojej ręki może. Oznajmiam, iż budzenie mnie w durnych sprawach, stanowi isttny zamach na moją wolność i upodobania do spania, co może obrócić się przecisko napastnikowi. Wszyscy wiedzą, że dopóki nie wypiję kawy w dzień wolny od pracy, lepiej się nie zbliżać, nie zaczepiać cieleśnie ani slownie, najlepiej milczeć i cierpliwie czekać aż przemówię ludzkim głosem. A już odkąd zaczyna się jesień, to wręcz ze zdwojoną ostrożnością należy postepować, ponieważ jestem jak niedźwiedź. W przeciwieństwie do niektórych, mam sen zdrowy i spokojny a wschody słońca lubię oglądać na obrazkach. Czasy romantycznych uniesień już minęły Usiata, dziękuję za dobre chęci, jednak zważ na to, co napisałam powyżej, bo Cię lubię i chciałabym aby tak pozostało. Ew. poszczuję Cię Luśką albo dodatkowo Fafikiem W kwestii bałaganu. Tak, mam bałagan. Gorzej, ostatnio dochodze do przekonania, że czas odejść od pedanterii, bo z obserwacji moich wynika, że osoby pedantyczne cierpią na zaburzenia różnej maści. W związku ze związkiem, sprzątam siki i kooopska potymczasowe, bo sytuacja tego wymaga, zmywam podłogę i to czynię regularnie. Resztę przykryję płaszczem milczenia (na dokładkę zakończyłam bazarek i w pokoju zaggościło tornado:))
-
Rozi, dziękuję za wstawiennictwo Jak to szczęśliwie żyje człowiek bez internetów. Spałam sobie spokojnie o 6 rano, gorzej, oznajmiam wszem i wobec, że jeśli ktokolwiek zamierza zakłócać sen moj, moich dzieci i zwierząt moich o tak barbarzyńskiej porze, zginąć z mojej ręki może. Oznajmiam, iż budzenie mnie w durnych sprawach, stanowi isttny zamach na moją wolność i upodobania do spania, co może obrócić się przecisko napastnikowi. Wszyscy wiedzą, że dopóki nie wypiję kawy w dzień wolny od pracy, lepiej się nie zbliżać, nie zaczepiać cieleśnie ani slownie, najlepiej milczeć i cierpliwie czekać aż przemówię ludzkim głosem. A już odkąd zaczyna się jesień, to wręcz ze zdwojoną ostrożnością należy postepować, ponieważ jestem jak niedźwiedź. W przeciwieństwie do niektórych, mam sen zdrowy i spokojny a wschody słońca lubię oglądać na obrazkach. Czasy romantycznych uniesień już minęły Usiata, dziękuję za dobre chęci, jednak zważ na to, co napisałam powyżej, bo Cię lubię i chciałabym aby tak pozostało. Ew. poszczuję Cię Luśką albo dodatkowo Fafikiem W kwestii bałaganu. Tak, mam bałagan. Gorzej, ostatnio dochodze do przekonania, że czas odejść od pedanterii, bo z obserwacji moich wynika, że osoby pedantyczne cierpią na zaburzenia różnej maści. W związku ze związkiem, sprzątam siki i kooopska potymczasowe, bo sytuacja tego wymaga, zmywam podłogę i to czynię regularnie. Resztę przykryję płaszczem milczenia (na dokładkę zakończyłam bazarek i w pokoju zaggościło tornado:))
-
Rozi, dziękuję za wstawiennictwo Jak to szczęśliwie żyje człowiek bez internetów. Spałam sobie spokojnie o 6 rano, gorzej, oznajmiam wszem i wobec, że jeśli ktokolwiek zamierza zakłócać sen mój, moich dzieci i zwierząt moich o tak barbarzyńskiej porze, zginąć z mojej ręki może. Oznajmiam, iż budzenie mnie w durnych sprawach, stanowi istny zamach na moją wolność i upodobania do spania, co może obrócić się przecisko napastnikowi. Wszyscy wiedzą, że dopóki nie wypiję kawy w dzień wolny od pracy, lepiej się nie zbliżać, nie zaczepiać cieleśnie ani słownie, najlepiej milczeć i cierpliwie czekać aż przemówię ludzkim głosem. A już odkąd zaczyna się jesień, to wręcz ze zdwojoną ostrożnością należy postepować, ponieważ jestem jak niedźwiedź. W przeciwieństwie do niektórych, mam sen zdrowy i spokojny a wschody słońca lubię oglądać na obrazkach. Czasy romantycznych uniesień już minęły Usiata, dziękuję za dobre chęci, jednak zważ na to, co napisałam powyżej, bo Cię lubię i chciałabym aby tak pozostało. Ew. poszczuję Cię Luśką albo dodatkowo Fafikiem W kwestii bałaganu. Tak, mam bałagan. Gorzej, ostatnio dochodzę do przekonania, że czas odejść od pedanterii, bo z obserwacji moich wynika, że osoby pedantyczne cierpią na zaburzenia różnej maści. W związku ze związkiem, sprzątam siki i kooopska potymczasowe, bo sytuacja tego wymaga, zmywam podłogę i to czynię regularnie. Resztę przykryję płaszczem milczenia (na dokładkę zakończyłam bazarek i w pokoju zagościło tornado:))
-
A wiecie co, tak już całkiem serio. Nie wiem jak się życie przekłada na fantazję ale coś te komary, pomimio końca września i zimna, to tak mi tu przelatują. Co wieczór ze trzy trzepnę sobie. Coś za dobrze im, w dobrobycie jakimś się pławią i spac nie chcą, za diabła sie tego draństwa pozbyc nie idzie. One w ogóle nie zamierzają odpuścić?
-
No jak to, ze względu na to że to ładne miasto jest a i atmosfera sprzyja oflagowaniom, demontracjom głośno swoich poglądów i tak ogólnie atmosfera tam sprzyja takim akcjom wspierania tych co w potrzebie są:)
-
Zapraszamy na kolejny bazarek z mnóstwem rzeczy dla dorosłych i dzieci:) https://www.facebook.com/events/517947311699426/
-
Usiata, ja rozumiem motto życiowe ale że na twarzy? A wręcz na czole? Tak, Halina szaleje ostatnio, nawet u nas jakiś wzmozony rzut posłańców mamy. Latają, szaleją. Głodne krwi i mordu. Ale słabitkie, mizerne takie. Fakt, że są upierdliwe i czasami ręką trzeba pacnąć albo latają nad uchem i bzyczą, spać nie dają...ale mam już wprawę i dajemy radę. Niedługo zima, może zasną w końcu i bzyczeć przestaną :)
-
no wiesz, co do tych zastrzeżeń, to przypomnę Ci nieśmiało, że zdania są jednak podzielone;) Od razu wyjaśnię, że ja zastrzeżeń nie mam:)
-
-
bo towarzystwo się napiło napojów procentowych, potem próbowało użreć ale trafić nie kogło...biedactwa...
-
Musisz zmienić tryb życia na nocny, bo w dzień jak się pochlali, tak się pewnie pospali. jest trochę spokoju :)
-
Mam nadzieję, że chociaż w sen zimowy zapada, biedaczka. Zasadniczo, nie ma tego złego... Skoro Ci ona wieczną jest, to możesz w sumie ją czasem obić i tak nic jej nie możesz zrobić:)
-
jak naśle na Ciebie rodzinkę, to sama się przyłączysz do tej przemocy:)
-
a ja właśnie stwierdziłam, z rozżaleeniem niemal, iż jesień się zbliża. Chyba w końcu i Panna Marple i gabrysia odpoczną. Wszak komary tylko latem zdęczą swych żywicieli
-
a tutaj mamy bazarek z damskimi rzeczami i również na niego zapraszamy
-
Bazarek z mnóstwem rzeczy dziecięcych ZAPRASZAMY
-
Zapraszamy na kolejną edycję bazarków 4Dogs-ów Mamy różności do sprzedania a potrzeb jeszcze więcej:) https://www.facebook.com/events/517947311699426/?active_tab=posts
-
Zapraszamy na kolejną edycję bazarku. Torby, rzeczy dla dzieci, książki, koszule męskie i inne różności https://www.facebook.com/events/517947311699426/?active_tab=posts
-
Zapraszamy na bazarek z mnóstwem rzeczy dla Ciotek i ich dzieciaczków:) https://www.facebook.com/events/517947311699426/?active_tab=posts
-
Zapraszamy na wielkie bazarzysko bna rzcze naszych podopiecznych. Mnóstwo różności, nowości i czego dusza zapragnie:) https://www.facebook.com/events/517947311699426/?active_tab=posts
-
Do właścicielki numeru bym nie podawała, bo jak chce się pozbyć, to odda pierwszemu, który zadzwoni, żeby kłopotu się pozbyć. Nie ma kogoś, kto może wziąć na siebie tę adopcję i rozmowy tel?
-
Nie ma co baby zmuszać, bo zazwyczaj nic dobrego z tego nie wynika. Odwlecze się w czasie najwyżej. Smutne to