Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. a nie chcesz donka? Bo się wakacje zaczęły...I sobie stał dzisiaj na drodze...i czekał....
  2. No nie. Ja wymiękam z tym zestawem psów. Nadia górą wieje a ta dołem....
  3. i przez tenże krok jeszcze mi gorzej w związku z lecznicą itp...
  4. a dzisiaj dziewczynka sama, bez wołania i próśb podeszła do właścicielki hotelu:)
  5. mamy wpłaty z bazarku od Gamety- 24 zł i Ciocia Bea100 wpłaciła 20 zł na Nadię:) Dziękujemy:)
  6. i jeszcze bazarkowe wpłaty: asl- 8 zł zuzolina 51
  7. Się w głowach poprzewracało;) Starszego, charakternego dziadzia tresować:) Ja tam obstawiam, że Dziadzio lepiej tresuje, nawet z jednym kłem;)
  8. Mój Pogosław był chyba ojcem;) Tylko Maksio uszy ma klapnięte ale poza tym to xero:)
  9. ja mogę jedynie zapytać o hotel ale dla duzego psa to 400 złotych plus karma. Kojec niewielki ale spacery i praca z psem by były. Jakby coś, to dzwoń
  10. [quote name='ludwa']jest album na poprzedniej stronie:) Z bazarki mamy wpłaty: Bea100- 30 zł anetaa200- 15 zł zebrazebra- 30 zł[/QUOTE] i jeszcze wpłata od Tersa Borcz, z bazarku- 10 złotych:)
  11. Ciocia, wielkie dzięki:) Miło Cię tu widzieć:) Bartdzo nam potrzebna pomoc w ogłoszeniach, bo kupowanie kosztuje....a Ida ma sporo spraw na głowie i niewiele ma czasu ma na robienie ogłoszeń... Dziękujemy:)
  12. Ano kocham, kocham:) Bo to ciepły facet jest i charakterny:) Taki męski;) A Imadełko moje spokojniejsze jest ale i mniej przytulaśne i w ogóle, to ten fafinek jakoś tak bliżej;) Zresztą lubię charakternych:)
  13. Jutro będziemy rozmawiać z wetką...Mam nadzieję, że chociaż zmian w sutkach nie ma...
  14. [quote name='ulvhedinn']Żeby nie było- nie wyciągnęła tak sobie. Chciała się pewnie napić z sedesu, a wąż przeszkadzał i mydliny wpuszczał..... (deski sedesowej już nie mam tak dla jasnosci- Kra ją urwała w proteście przed starannym zamykaniem).[/QUOTE] Kobieto, skąd Ty masz tyle cierpliwości? Ja wiem, że kaleki bić nie wolno ale nie wiem, czy bym się opanowała. I jak tak się głębiej zastanowię, to nie wiem, czy ja bym Kry po raz drugi kaleką nie uczyniła. Fajnie się to czyta, owszem, bo nie u mnie w domu. A dziewczyna wachlarz ma szeroki jak mało który pies. Chyba moje wszystkie dotychczasowe psy, nie zrobiły w sumie tyle szkód ile Kra potrafi w ciągu kilku miesięcy. Urocza jest, to fakt ale moje nerwy by chyba tego nie wytrzymały
  15. No to ja Wam napiszę, że ja mam podobnego typka w domu:) Fafinia mojego. jak w łydki szczypał, tak szczypie. A jak ktoś przyjdzie, to cały czas jest obszczekiwany (karmić może, to mile widziane;)) Siedzieć też może:) Ale chodzić nie wolno, bo zaraz gadzina szczypie:) A w umaszczeniu chłopaki podobne i wielkością też:) I wzrok też ma świdrujący, specyficzny:) I jeszcze oczami przewraca jak zaciekle szczeka;) Może to jakaś rodzina jest? Mysza, widzisz jakieś podobieństwa?
  16. Najbardziej mnie martwi to, że znowu będzie krok w tyl... Kurcze, cholernie mi szkoda tej psiny... Że na nią trafl taki los. Są przecież psy, które się lepiej aklimatyzują w nowych warunkach:(
  17. z dzisiejszych hotelowych relacji: Lizak boi się facetów. A jak była próba zabawy piłką, to przy kopnięciu piłki, Lizak znalazł się za nogami opiekunki przywarty do ziemi na płasko :( Nie umie się bawić, chociaż w schronisku nie był długo, więc można by myśleć, że miał dom, który stracił. A tymczasem zabawek nie zna. Z kobietami szaleje za to:) To na pocieszenie:)
  18. Ciocia ale Fela jest z dogo i chodziło mi o bezpośrednie napisanie do niej, bez pośrednictwa gminy, schronu itp. To Fela decyduje jakie psiaki bierze pod opiekę :) Ale skoro już ktoś jest, to dobrze:)
  19. bo w schronisku chyba ograniczyli liczbe miejsc. Ale Fela wyciąga stamtąd psiaki i nie tylko stamtąd. Serce miękkie ma, może da się ubłagać;)
  20. ale stary jest, to może i wzrok już nie taki;)
  21. [quote name='Ewa Marta'] też z Martą:-) [img]http://img14.imageshack.us/img14/4715/morek4.jpg[/img][/QUOTE] a jakby cichutko napisać z Ewą Martą i pokazać Imciułkowi? Moze by się nie zorientował?
  22. Schroniskiem w Ostrowi Mazowieckiej opiekuje się Fela, może napisz do Niej, może coś pomoże? To szczeniak, powinien dość szybko znaleźć dom
  23. Niop....co się polepszy, to się..... Czekałyśmy na cieczkę, która nie nadchodzi cosik....mi się nie podobały jej sutki ale wetka stwierdziła, że tam się nic nie dzieje, ewnie po szczeniakach... Tylko, że te sutki się powiększają a cieczki nie ma... I mam doła jak stodoła. Chyba nie bedzie zastrzyku powstrzymującego cieczkę, tylko sterylka aborcyjna...Jutro jeszcze wetka będzie ją oglądała. Były zmiany w wyglądzie narządów, które mogły wskazywać, że albo cieczka była albo zaraz będzie. "zaraz będzie" jakoś nie nadchodzi, więc może być ta druga opcja. Jeszcze się boję, że z tymi sutkami cos nie tak...Wtedy sterylka aborcyjna z usunięciem listwy. Czyli rozległy, kosztowny zabieg, z dłuższym pobytem. I na dokładkę to co się psychicznie polepszyło, to szlag trafi. Odechciewa mi się wszystkiego w takich sytuacjach
  24. To dobry pomysł, lepiej sprawdzić zawczasu. Porozmawiać, poszukać, może jakoś chłopaka sprawdzić co mu wolno podawać a czego nie. Teraz jest na to czas i konsekwencje mniejsze. Jak czasu będzie mniej, bo trzeba będzie na chorobę szybko reagować, to już będzie znacznie gorzej
  25. hahaha, ja też byłam cwana:) Od razu 62 kupowałam, bo po co 56? Na moment? A potem latałam po sklepach i szukałam 50:) Mój tz jeszcze zamawiał jakieś kompleciki chyba 50 a Młody i tak w nich ginął...Zostawiłam sobie 2 na pamiątkę. I teraz nie wierzę, ze były za duże. Co ja piszę? Za wielkie były!!!! A jak w jakiejś paczce (jeszcze w ciąży) dostałam skarpetunie, to stwierdziłam, że ktoś sobie ze mnie jaja zrobił, bo to chyba dla lalek...A na moje dziecko były za wielkie. Ze stópek Mu spadały, więc na rączki zakładałam, wciskając rękaw do środka. A jak na nóżki, to na śpiochy:)))) Teraz nikt nie wierzy, że był taki tyci:)
×
×
  • Create New...