Daguś, suuuper że się odezwałaś, już się martwiłam czy nie trafiłaś do szpitala :( Teraz takie różne paskudztwa grasują.
Strasznie jestem zakochana w Kojocie, w jego inteligencji i pięknym pycholku :)
Szkoda, że nie mam najmniejszych warunków, żeby go wziąć :(
Taki inteligentny pies był dawno temu u moich teściów, przeskakiwał mur (co najmniej 160 cm) i bramkę bez problemu otwierał.