[quote name='Dorothy']Pokerku ja mieszkam na wsi od 2 lat prawie, i dopiero teraz zaczynam godzic sie z tym, ze tu pies to tylko pies, scierwo...
ostatnio znalazlam w polach... zwloki mlodego psa... bez glowy. Glowa odrabana siekiera lezala troche dalej. Bylam wstrzasnieta. To bylo szczenie, duze szczenie. Po rozmowie ktorejstam z sasiadami zwatpilam. Tak sie tu usypia niechciane mioty. Jak nikt za flaszke nie wezmie to siekiera w leb.... w wielu domach psy wegetuja w swoich odchodach na metrowych lancuchach w dziurawych budach :-(
...
czy ja Ci mogę kochana Dorotko zafundować kałasza? albo pojadę i pomogę Ci. bez wyroku i bez sądu, niech mnie wsadzą, ja juz nie mam siły