[quote name='Mysza2']Tosiu, mnie już chyba nic nie zdziwi, byłyśmy z AgusiąP dzisiaj (właściwie to już wczoraj ) na wizycie PA (50 km od nas) i pocałowałyśmy z szacunkiem klamkę:([/QUOTE]
Czasem myślę, ze nie ma nadziei dla gatunku ludzkiego...
a, i miałam jeszcze jeden telefon,pierwszy raz chyba nie nadążałam z odpowiedziami, tak byłam odpytywana (z reguły to ja zasypuję pytaniami...): a gdzie on jest, a ile ma lat, A MACIE JAKIEŚ INNE TERIEROWATE ?.. Byłam bliska rozłączenia się :watpliwy: