Jump to content
Dogomania

Aga_Mazury

Members
  • Posts

    8928
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga_Mazury

  1. [quote name='basia0607']Aga , nie dawno byla Sonya i zabrała Gaję.Sunia jej sie podobala i myśle,że wszystko bedzie dobrze.Mialam sms-a z drogi .że pies lezy spokojnie,ale sie trzesie.Teraz dla Sonyi i Gaji zaczyna się ważny okres wzajemnego poznawania i akceptacji. A my o swoim połamańcu ciągle nic nie wiemy ![/quote] Trzymam za nie kciuki :kciuki: zawsze początki bywają trudne, psiak wystraszony, nowa sytuacja....dadzą radę... przypominam o biedach z Ostródy może się im poszczęści jak Gaji...i znajdą Kochane domy
  2. Opik...cóż za lenistwo świąteczne...już biegniemy na górę...
  3. ona jest tak maleńka... a tak wiele miejsca w sercu zajmie.... pokochaj ją LUDZIU...
  4. U Pluta cały dzień nikogo nie było :shake: oj Skarbie....bardziej się pokazuj Światu
  5. psiuńku malutki.....podskakuj do góry....jesteś tak uroczym pieskiem, że powinien ktoś Cię szyybciutko pokochać
  6. Przypominamy się.......... czy Przemek odwiedził dziś Lady Księzniczkę.....bo nic nie pisze...:niewiem:
  7. Ona powinna grzać tą suchą starszą dupeńkę gdzieś w ciepełku....z ciepłą michą żarcia....a tu............. Bzuniu chcę Ci pomóc...ale jak???....
  8. Ja się w ogóle na dyspazji nie znam jak juz wcześniej pisałam... ale skoro osoby, które znają temat piszą o dobrym wykonaniu RTG...hmmm...nie wiem już w tym momencie więc czy ma sens to RTG o którym wspominałam... jutro o ile nie zapomną zapytam się w Olsztynie w Poliklinice ...ile u nich by to kosztowało łącznie z odczytem zdjęcia.... tylko problem...jak Ernest miałby się dostac te 40 km do Olsztyna...hmmm...mały on nie jest...
  9. Jakie to beznadziejne....wstajemy rano...pogłaszczemy albo i nie naszego psa...przytulimy albo i nie...w pośpiechu nalejemy wody, wyjdziemy na spacer....i....i za chwilę może go nie być...a rano przecież był...i...i....ta BEZNADZIEJNOŚĆ...i to co co krzyczy że to niemozliwe, że to zły sen, koszmar z którego się zaraz obudzimy.... Ulv ...nawet nie chcę myśleć jak musisz sie teraz czuć rozpamiętując każdą minutę dzisiejszego dnia.... jak czują się Twoje psiaki...świadkowie śmierci przyjaciólki.... jak w ogóle można coś takiego zrozumieć.... JA NIE ROZUMIEM... Ulv...płaczę z Tobą.... jesteśmy egoistami (ja jestem) ...pies odchodzi za TM, ale my zostajemy stęsknieni mokrego nosa, oddechu nad ranem....merdania ogonem i tych oczu wyrażających oddanie i miłość... mam nadzieję....że jeszcze zanurzysz twarz w sierść swojej Mili...i pobiegniecie razem po tęczowych łąkach... Nie moę przestać płakać.....
  10. Bzunia dziękuję za ciepłe słowa i ciepłe myśli..... :calus:
  11. fona to chciałam napisać, ale nie bardzo wiedziałam jak to ubrac w słowa...dziękuję... <*> Ulv...sercem jestem z Tobą....
  12. Bzuniu może chociaż nam się uda...sprawić byś choć przez chwilę była szczęsliwa....tylko co tu zrobić..no co :wallbash:
  13. Bossiku po Salomonku teraz przyszła do Ciebie w Święta Mila....<*> zaopiekujcie się nią...mimo, że ona taka duża to przecież nowa u Was...
  14. [quote name='olaitomek']jutro rano wyjeżdzamy z Polski, wracamy 3 stycznia wieczorem, internet będę miec dopiero w pracy 4.01 jeżeli coś będzie się działo z foksią, jedyny kontakt ze mną przez sms'a (Aga ma mój numer) tak jak napisała moja Siostra, najważniejsze jest dobro suni, jeżeli więc znajdzie się inny tymczas, to super!! jak nie, to odezwę się po powrocie i będziemy się zastanawiać co robić życzę Wszystkim lepszego 2007 roku!! :BIG:[/quote] ola ...będę pisać :) i bardzo Wam dziękujemy...i foksia dziękuję :Rose:... jak będzie wiadomo co i jak ...napiszę :)
  15. przepraszam dowiedziałam się na wątku Bossika za Tm o tragedii... nie jestem w stanie nic napisać....rozryczałam się okropnie... Ulv...Boże...nie wiem co napisać...lepiej nic bo nic nie jest w stanie teraz brzmieć sensownie... Mila<*> a jeszcze Magda tak się cieszyła z wspólnych Świąt...z Tobą... jesooo a jak zareagowały psiaki na śmierć przyjaciółki...nie, nie, nie....to nieprawda...ile jeszcze tragedii...ile można wytrzymać...
  16. serce mi stanęło....i łzy poleciały jak groch.....
  17. co????????????????? :placz:
  18. Niestety Perła nadal chora... :( w nocy zbólu znowu narobiła zniszczeń.... dopiero jutro do weta...i pewnie antybiotyk i już... a ja się martwię bo...bo...oby to nie było nic poważniejszego niż zwykłe anginy czy grypy...przeciez nie jest zimno a ona znowu chora...bidula...
  19. Chyba wszytskie Perły to takie łobuzice Kochane :loveu:
  20. Kinga wielki szacunek i DZIĘKUJĘ :Rose: Bolek bądź....:)
  21. my też trzymamy kciuki za Ernesta :kciuki: Jutro Ciocia Aga przywiezie Ci tabletki....oby Ci pomogły...zawsze to mniej będzie boleć... Ciocia Benita nam je przysłała specjalnie dla Ciebie....i za to jej gorąco dziękujemy :calus:
  22. Dziękujemy Ciotce Martynie :calus: oktawia....allegro Bzunia juz ma :)
  23. Tak, tak...bidy ostródzkie się przypominają.... w ten świąteczny dzień...
  24. czekam na relacje...bo może Przemkowi udało się dzisiaj odwiedzić Lady... ja jutro rano jadę do Olsztyna ...do niej i do wetów porozmawiać co i jak ...i co dalej....hmmmm jeśli ktoś chciałby pójśc na spacer z Lady i ze mną ;) będę w szpitalu około godziny 10.00... mj tel. (przypominam) 505222207 Lady czeka długie leczenie...bez Waszej pomocy nie poradzę sobie..:shake:
×
×
  • Create New...