-
Posts
8928 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Aga_Mazury
-
Kamyk - maleństwo po przejściach szuka DOMU z kiełbachą ;)
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Ulv....to jak on ukucnął nieporadnie...i zaczął sikać...na posadzkę...poprostu uśmiechnęłam się od ucha do ucha...i krzyczę do lekarza..." no niech pan popatrzy...on sika...i to nie mimowolnie...bo chce przykucnąć i robi to w rogu...tylko pewnie nózki nie daje rady podnieśc...to dobry znak...pewnie panu się nie podoba, że sika na posadzkę, ale ja się cieszę :evil_lol: "....a wet..."nie ma problemu niech sobie sika" :)zdjęcia nie oddają tego jak on wygląda po tym pogryzieniu... ja jak w sobotę przyjadę...sobie z nim posiedzę jak będe mogła...pomiziam, obejrzę...umyję pupsko jak będzie trzeba... łatwo się nie poddamy...napewno ...już wiedziałam to w Olsztynie od samego początku... fajnie by było gdyby DT się znalazł....(Kamyk jeszcze do tego wszystkiego jeszcze jest na kwarantannie) -
napewno arthhoflex, rymadyl (albo rimadyl nie pamiętam bo kartkę z rozpisanymi lekarstwami dla psiaków zostawiam w schronie, żeby wet ostródzki przepisał te które sa na receptę)...do tego dwa homeopatyczne (na wątku Wilka widziałam, że on tez je dostaje)..i jeszcze jeden na C.... jakiś... ma dysplazję nie tak zaawansowaną, żeby nadawała się do zabiegu a wspomagająco to jest wystarczające....(ja mówię opinię weta)....inne niszczą wątrobę a nie wiadomo w jakiej jest ona kondycji... matusz najpierw, żeby pomogo musimy nazbierac niezłe fundusze...
-
powiem tak.....lekarz zalecił wiele leków ale akurat tego nie... plus minus koszt w hurtowni wet tych specyfikóe wyniesie około 500 zł :shake:
-
Kamyk - maleństwo po przejściach szuka DOMU z kiełbachą ;)
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Juz piszę...co wiem, co widziałam psiak od soboty nie wstał w ogóle, nie jadł, nie pił chyba też...wczoraj dopiero podobno coś skubnął... dziś w aucie jak jechaliśmy zrobił kupę...(normalną bo się nią umazałam jak go niosłam więc wiem jak nikt ;) ) w ganinecie jak go postawiłam ustał na nogach, ale to wyglądało jakby postawił "kartę jak się stawia domek z kart"...ale stał...potem się przewrócił...potem znowu go postawiłam i usiadłam jak mi kazał wet a on starał się do mnie podejść...wyglądało to jakby miał sztywne nogi i wygladało jakby stał na szczudłach...do tego każda noga sobie...ale stał ... lekarz powiedział uraz kręgosłupa...poczekamy na konsultację neurologa, ...i do prześwietlenia odcinek lędzwiowy.....jak czekaliśmy na prześwietlenia...ja z owczarkiem niemieckim Ernestem i Kamyczkiem...bo marcin poszedłl walczyć z najbardziej bojowym psem w transporcie (malusim, którego żywcem nie wezmą ;))... Kamyk cały czas starał się jak najbliżej do mnie podchodzić i opierał głowkę na moich nogach mimo że stałam... i wtedy przyszedł wet...i powiedział, że...z nim kiepsko i nie widzi tego za dobrze...echhhhhhh a ja patrzę...a Kamyczek kucnął i zrobi wielkie sikuuuuu, o które conajmniej można by podejrzewać Ernesta ;) to dało mi nadzieję....i energię... prześwietenie odcinka lędzwiowego nie wykazało nic....kazano nam wtedy zrobić prześwietenie odcinka piersiowego...(przeżywałam katusze bo lekarz operował właśnie mausiego naszego więc nie wiedziałam co jest na zdjęciu...do tego mały operowany...)...i tu...zdjęcie tez nic nie wykazało... lekarz powiedział...że należy mu podać (i tu nazwa zabijcie mnie nie pamiętam, ale będzie wykupione i podane) co 72 godziny...i do tego antybiotyk...jesli nie pomoże po pierwszych 72 godzinach nie ma sensu podawac kolejnych bo nie pomogą....i ma to na celu zmniejszyć farmakologicznie ucisk bo niestety zdjęcia nie pokazują w którym on jest miejscu....a nawet gdyby pokazywały to na operację za późno.... -
Kamyk - maleństwo po przejściach szuka DOMU z kiełbachą ;)
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
on jest potwornie pogryziony...pewnie trzepnął nim jakiś pies i go uszkodził...do tego jeszcze nieźle popodgryzał...nie wiadomo czy przypadkiem ktoś specjalnie swojego pieska na nim nie ćwiczył... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/1155/dzieciaczkiwsio3126resipj6.jpg[/IMG][/URL] -
Maluski z Ostrody ma juz swoj domek ... Miki za TM [']
Aga_Mazury replied to Agama's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
implanty na stałe...podobno ta noga będzie taka mocna...że szoook...e istnieje ryzyko, że zacznie tak śmigać że wykończy wtedy drugą nogę...tym bardziej, że do najmocniejszych ona tez nie należy... Agama konto AFN-u z dopiskiem "Malusi Ostróda" :Rose: -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Ja dzisiaj cały dzień byłam poza domem i niestety jutro obowiązki....tym bardziej, że w sobotę chcę jechać do padusia...dziś nawet nie miałam siły iśc do jego klatki....i w ogóle nie chciałam go ekscytować, że to dziś, że spacer... przykro mi trochę było...ale ... -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Mnie nie było przy adopcji Kweo więc i pani nie zaprosiłam....jak ja byłam to pani dzwoniła...że już wykąpany, wymiziany...leży na swoim posłanku ;) owczarek...tak ten z wybiegu Hefrena ale cóz...nie ma rózowo...owczarek poszedł...owczarek przyjdzie...a dokładnie sunia ON-ka..już raz adoptowana, ale pani chce ją oddać bo ona nie chce nic jeść...taaaaa -
Maluski z Ostrody ma juz swoj domek ... Miki za TM [']
Aga_Mazury replied to Agama's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Malusi nasz ma wstawione w łapine dwa implanty...prawdopodobnie jest to juz stary uraz i wysoce prawdopodobne, że na brak pewnie pomocy w małej mieścinie jakiej znaleziono Malusiego...spowodował być może, że ktoś go najzwyczajniej wyrzucił :angryy: podobno to częste schorzenie u psów tych małych ras....a że drogie w leczeniu więc.... wet mówił, że ma to podstawy genetyczne i może być sytuacja taka, że druga noga mu się kiedyś "zepsuje" :( generanie nie powinien się przeciążać za bardzo....czyli podusia...kanapa...i te sprawy codzienne psów poduszkowych :) zdjęc niestety mało gdyż malusi był u mnie na rękach...(a waży dokładnie 5,55 ;)) dopiero po przyjezdzie do schroniska -
Kamyk - maleństwo po przejściach szuka DOMU z kiełbachą ;)
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Kamyk miał dzisiaj dwa prześwietlenia w poliklinice na chirurgii, konsultację i musimy mu wykupić lekarstwo, które będzie miał podawane co 72 godziny...które podobno odciąża ten ucisk czy jakoś tak.... otwieram więc AFN-owską skarpetę "Kamyk Ostróda"...ja juz nie wiem skąd brać na te wszystkie nieszczęscia...:( tyle dziś się nasłuchałam tych nazw...tego wszystkiego...że boli mnie głowa potwornie i nic już nie pamiętam... dzień dzisiejszy generalnie był dla mnie cięzkim psychicznym przeżyciem... -
Kamyk - maleństwo po przejściach szuka DOMU z kiełbachą ;)
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[quote name='Evelin']Zostawiliście Kamyczka w Klinice?????Co z Nim teraz???[/quote] nie, nie zostawilismy go.....wrócił z nami do schroniska..... -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Przedstawiam Wam Kamyka [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img78.imageshack.us/img78/6194/dzieciaczkiwsio3127resipx5.jpg[/IMG][/URL] i kaukaza Borna [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/6186/dzieciaczkiwsio3130resics8.jpg[/IMG][/URL] -
Kamyk - maleństwo po przejściach szuka DOMU z kiełbachą ;)
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Kamyczku.....myślę o Tobie mały Okruszku................. -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Kamyk (moje biedne maleństwo) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=45467[/URL] w schronisku jest też nowy Kaukaz , młodziutki agresywny (wkleję zdjęcia póxniej) piekny jest....ale nikt nie chce wejśc do niego do klatki ...dziwne to jak podchodzę do klatki to szczeka i macha ogonem....hmmmmm...kasie ..pomocy...chyba trzeba kaukazom jeden wątek założyć dziś został adoptowany Kweo, owczarek niemiecki i Kleoś.... tak się ucieszyłam adopcją Kleosia....niestety za chwilę pan przyjechał i go odwiózł bo żona powiedziała, że będzie za duży :O bez komentarza (na własne uszy słyszałam....).... -
Planowany był wyjazd na dzisiaj do Olsztyna do polikliniki weterynaryjnej z dwoma psiakami. Zadzwoniła wczoraj wieczorem do mnie Ewa (kierownik schroniska) czy nie byłoby probemem wzięcie psiaka, który został znaleziony w sobotę pod garażami w mieście. Psiak leżał przyspany śniegiem, obok była krew...pies nie wstawał. Został zabrany do schroniska i nadal nie wstaje. Dziś go poznałam. Mały obolały piesek, który mimo tego całego cierpienia nawet nie warknął przy przenoszeniu, przekładaniu...itd. Tulił tą swoja pogryzioną głowkę....spuszczał oczki jakby przepraszał za kłopot...a ja przepadłam. Gdy zobaczył go wet "uraz kręgosłupa, rokowania złe"... przełukałam łzy, żeby się nie rozryczeć tam jak dziecko....i nie rozkleić się kompletnie... jeszcze dwa psy były pod naszą opieką i potrzebowały pomocy. W głowie przerobiłam wszystkie scenariusze...paraliż, wózek (Aksa, Czaruś, Wedelek...)...i co teraz??? lekarz nawet opcji wózka nie zakładał... prześwietlenie jedno...które nic nie wykazało, drugie...na którym tez nic nie widać...i co???? prawdopodobnie ucisk na rdzeń...(Boże może coś pomyliłam)... ten pies...przeszedł jakiś koszmar i to ma być koniec...tak poprostu???? :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img78.imageshack.us/img78/6194/dzieciaczkiwsio3127resipx5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/3752/dzieciaczkiwsio3158resiyx2.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='zurdo']dwa zniewalające uśmiechy, cudne rozrabiaki :loveu: A ja się muszę przyznać, że skopiowałam, powiększyłam i rozjaśniłam pierwsze zdjęcie, żeby zobaczyć, co to jest - to coś, co miało zajmować pewnie tylko górny prawy róg, a rozlało się na pół zdjęcia :evil_lol: Więc powiększyłam, rozjaśniłam. I nadal nie wierzę :eek2:[/quote] Kochana w co Ty znowu nie wierzysz...i co (a raczej kto rozlał sie na pół zdjęcia :obrazic:)..:evil_lol:
-
Bzunia dalej się wpasowuje w nową rodzinkę... zastanawiam się bo p. Iza pisze, że jak się Bzunia usiłuje np. podrapać to się najczęsciej przewraca i ma problem ze wstaniem i genralnie słabiutkie te łapcie tylne.... może by Artlofex czy coś takiego zamówić na wzmocnienie stawów i wysłac dla Bzuni jak myślicie....pomoże??
-
Jamnik Pluto, daj mu szanse...Odszedł [*]...:(
Aga_Mazury replied to lon_cia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pluciak już chyba zostanie w schronisku....na zawsze.... nikt się nim nie interesuje... -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
zagłosowane....... Dabrowka link w podpisie loozerki :) -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Aga_Mazury replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Ciotka Aga jest tu codziennie po kilka razy...całuje w nochala Szarika...nie zawsze coś pisząc :)...ale jestemmmm :) a o fv pisłam już jakis czas temu...że dziękuję...doszła :loveu: