Jump to content
Dogomania

Aga_Mazury

Members
  • Posts

    8928
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga_Mazury

  1. widziałam dzisiaj Julcię....nawet krzyknęłam do niej "cześć Julcia"...siedziała na środku wybiegu...nawet nie zamerdała ogonem....no tak...po co?...skoro zajmuje się zawsze innymi psami a jej mówię tylko "cześć"...ot taka znajoma z widzenia....
  2. AniaB kącik ukazał się raz....w następnym tygodniu się nie ukazał z niewiadomych przyczyn...a w tym tygodniu...hmmmmm...cóż zobaczymy w piątek
  3. never matusz.....poszukajcie mu wspaniałego domu, żeby mógł spać w ramionach wspaniałej osoby a nie w schroniskowej klatce... jest jeszcze jeden szczeniaczek, ale narazie jest u p. Ewy bo ma ze dwa tygodnie i trzeba go karmić jeszcze.... dziękujemy serdecznie patch75 i przemas za wizytę dzisiejszą w naszym schronisku...za pomoc...za spacerki z psami....za to, że byliście :Rose: bardzo miło było Was poznać :calus::drink1:
  4. jak ja wyjeżdżalam ze schroniska to podeszłam do ich wybiegu, ale niestety tears wybiegł z budy ...chciał podbiec, ale zrezygnował... :( zauważyłam tez, że Miluś i jeszcze jeden jamnikowaty (jedyny chyba który jeszcze nie ma imienia i wątku z tego wybiegu....)...dręczą Garrego, który został do nich przeniesiony... biegają za nim zaganiają w róg wybiegu i agresywnie szczekają szukając zaczepki...nawet podszczypują za ogon.... Garry zachowuje stoicki spokój...ale ...własnie....ale....oj ten Miluś to zbój straszny
  5. Ernest dziekuje wszystkich Ciotkom za pomoc :Rose: Niestety muszę się na niego poskarżyć...dziś zaostał zabrany na spacer i rzucił się na spacerze na naszą śliczną Laryskę.... ja nie wiem czemu... :niewiem: był przecież na wybiegu z innymi psami...z Plutem, z innym psem i się dogadywali a tu..........taki coś.... mam nadzieję, że u larysy obyło się tylko na strachu i drobnej ranie na szyjce :(
  6. właśnie...bidna ta nasza Laryska..... Ernest dziś ją szarpnął na spacerze...:(
  7. [quote name='matusz5']Aga, a nie wiesz po co przyjechal taki facet z dwojka dzieci? jak my z never odjezdzalismy to oni ogladali boksy i patrzyli... nie wiem... cos wiesz wiecej???[/quote] tak wiem... przyjechali dac psiakowi, którym się "opiekują" ciasteczka....ale tego psiaka już nie ma...bo grzeje dopkę w Bydgoszczy ;) o widzę zdjęcia maleńkiego...ooo i Ciotka never tez go nosiła ?;)
  8. Ciotka natomiast ta sunia uwielbia wskakiwac nagle na kolana (znaczy skoczna)...uwielbia bawić sie piłką....pieknie prosi o ciasteczka...i jest wszędobylska....oj ona to by się chyba nadawała na bank ;) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img400.imageshack.us/img400/8788/dzieciaczkiwsio2406resirm8.jpg[/IMG][/URL] czekamy niecierpliwie na jej zrzeczenie się....przez właścicielkę
  9. [quote name='waldi481']Czy schronisko Ostródzkie odebrało karmę(z Molosów)? waldi481[/quote] jeszcze nie...ale wszystko jest na dobrej drodze...i napewno nie jest to z winy schroniska :)...
  10. Jest przecudowny szczeniaczek chłopczyk....został dziś przyniesiony...rzekomo znaleziony w lesie.... przylepeczka...nosiłam go na rękach pod kurtką, potem matusz...a on sobie spał...bo inaczj piszczy bardzo...maleństwo takie:shake: przyszła część zamówienia z krakvetu...część bo wszystkiego na magazynie nie ma...więc będzie wysłane na raty... zdjęcia wstawię później...w tej chwili choroba mnie pokłada i nie wiem czy dam radę...
  11. Weronika18 na twoich aukcjach jest napisane: " [B]OTRZYMANE OD WAS PIENIĄDZE FUNDACJA AFN PRZEZNACZY NA: [/B] [B]sterylizacje suczek i kastracje psów[/B] aby już nigdy nie były wykorzystywane jako maszyny do rodzenia i aby kolejne psiaki nie trafiały do schronisk, [B]umieszczanie, do czasu znalezienia domów docelowych, najbardziej potrzebujących bokserów w domach tymczasowych lub holelach dla psów [/B]pamiętajmy, że boksery to ogromnie wrażliwe i bardzo potrzebujące kontaktu z człowiekiem psy. Przebywanie w schronisku, w otoczeniu ogromnej ilości rozszczekanych zwierząt to dla bokserów stres nie do zniesienia. Dodatkowo w okresie zimowym, przebywanie w schroniskowych budach i pomieszczeniach bez ogrzewania to dla nich wyrok śmierci, [B]leczenie [/B]- boksery trafiające do schronisk zazwyczaj są potwornie zaniedbane, bardzo wychudzone i wymagają natychmiastowej pomocy weterynaryjnej. Przepełnione schroniska, z bardzo skromnym budżetem nie są w stanie zapewnić odpowiedniej opieki wszystkim swoim podopiecznym. Dlatego staramy się pomagać. [B]Możliwe jest to tylko dzięki Waszym gorącym sercom"[/B] [B]a czemu na boksery???[/B] [B]może ja nie jestem w temacie nie wiem, ale jakoś dziwnie to brzmi, zbierane na psy z Ligoty a AFN przeznaczy na boksery:oops: [/B]
  12. [URL="http://www.krakvet.pl"]www.krakvet.pl[/URL] [URL]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=3700[/URL]
  13. [quote name='AniaB']no właśnie - bo tu zrobił sie watek borna nagle a przecież jest jeszcze hefrenik, który jest grzeczny i kochany a o nim nikt nic ani słowa... ej nieładnie:mad: hefrenik - a co u ciebie, kochanie? Ciotka bo Hefren ma swój osobny wątek...kasie mu założyła :) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3391802&highlight=Hefren#post3391802 ...więc ten tak naprawdę został wątkiem Borna... ale na krótko........niestety...............:-(
  14. Porównajcie.... zastraszony piesek w schroniskowej klatce w kąciku :( [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img120.imageshack.us/img120/9528/dzieciaczkiwsio2322resita5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img236.imageshack.us/img236/2303/dzieciaczkiwsio2323resiei6.jpg[/IMG][/URL] a tu Paduś po przemianie ;) [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/3372/img5433tl2.jpg[/IMG] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img95.imageshack.us/img95/9885/dzieciaczkiwsio2422resifj3.jpg[/IMG][/URL] odrazu widać, któe zdjęcia wstawiał Matusz :eviltong: czyż on nie jest przepiękny?.... (oczywiście pytam o Padusia;))
  15. Muszę przyznać, że mobilizacja wspaniała....robiąc rozliczenie sama byłam mile zaskoczona...:) teraz tylko zdrowieć :)
  16. Ogniku <*> właśnie w takich chwilach wiem, że jesteś, że ....wiesz, że pamiętam...i OBIECUJĘ NIGDY NIE ZAPOMNĘ <*> nigdy też nie wybaczę osobom winnym Twojej śmierci...<*> kłamcom i lawirantom...
  17. Czarusiu tak bardzo wyryłeś się w moim sercu, że nigdy Cię nie zapomnę....płaczę po Tobie...nawet w tej chwili... a mogło być tak pięknie....... <*>
  18. Piraciku:mad: :mad: zaniedbujesz Ciotki..... co u Ciebie Kochanie?:)
  19. [quote name='pajunia']Kamyczku zdrowiej szybciutko , bo i domku trzeba dla ciebie szukac. No to bedziemy szukali i na pewno znajdziemy, moze nie od razu, ale na pewno znajdziemy- Agus, ile on moze miec lat i jakiej jest wysokosci.? Zlituj sie Ciotka, ja zawalu dostane. Tak zle ? To co wyscie z tego malenkiego, slodkiego psiaka zrobili? jak my tego bojowca zabierzemy?[/quote] Ciotka bestię wyhodowaiśmy z Malusiego normalnie...postrach:evil_lol: dobrze, że on taki mikroskopijny ;)...muszę z nim przeprowadzić poważną rozmowę chyba :) Kamyczek natomiast myślę, że ma może z 5 lat (wiesz tak poturbowany pies...napewno po wyglądzie bardzo trudno stwierdzić...ale tak plus minus) malutki jest...waży jakieś 7 kg (ale to zwiększa się z prędkością światła bo wcina jak spuszczony z łańcucha:evil_lol: ) wysokości jest...hmmm...jamniora...i ma biały pędzelek na ogonku :loveu: Evelin widzisz Ty masz swojego Florka a ja swojego Kamyczka (nasze cuda)...
  20. [quote name='LALUNA']A ja tak sobie nic nie mówie tylko grzecznie czekam:sg168: :siara: OOOo a widzieliście ze tu maja taka fajną łapkę :bluepaw:[/quote] a dzisiaj dopiero wtorek :siara: a tu widze cały plan powstał na dorobienie się na cegiełkach:diabloti: :mad:
  21. z tym chodzeniem to nie jest to jeszcze jakaś tam rewelacja, ale jednak...;) hmmm....cóz "rokowania złe".....nie spraawdziły się...na szczęście... jak dobrze, że człowiek czasami uważa, że wie lepiej:evil_lol:
  22. mało tych zdjęć byłej ostródzianki:eviltong: tak się cieszę, że podbiła serca psich rezydentów ;) (oczywiście nieoficjalnie bo gośni się żaden z nich pewnie nie przyzna;))
  23. ale niewidome psy przecież są przylepami i uwielbiają kontakt z człowiekiem a tu....:hmmmm: taka zamknięta w sobie ta dziewczynka nasza...ale może otworzy się przed Tobą Ciotka....trzymam kciuki...żeby Lady znowu chciało się...być psem swojego Opiekuna :)
  24. Ostróda, Mazury, niesterylizowana, kontakt [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] tel 505222207
×
×
  • Create New...