-
Posts
8928 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Aga_Mazury
-
dopiero zauważyłam :) BARDZO DZIĘKUJEMY :Rose: i aukcja nieźle idzie :multi: co do kosztów to jak zwykle wiedziec będziemy już po wszystkim a do tego zawsze istnieje możliwość, że i tak i tak...może wymagać dodatkowej konsultacji okulistycznej w Wawie...ale to zobaczymy... napewno pieniądze się przydadzą i nie zmarnują....a gdyby jakimś cudem znalzł się kochający dom chcący sfinansować sam te wszystkie zabiegi....to uratujemy za nie oczy innego psa...albo życie innego psa....:) dziękuję Wam wszystkim.... i Bono dziękuje bardzo potrzebuje domu...bo siedzi w ciemnej łazience maleńkiej w budynku i wychodzi tylko na króciutki spacerek na siusiu...
-
...i tak jak Ci mówiłam przez telefon...zostali rozdzieleni z Baffim bo się niestety atakowali...nawet zauważyłam...krewkę niewielką na uchu karata i stary strup na pysku...
-
Mundek [*] przepraszam ze nie zdarzyłam
Aga_Mazury replied to cytrynka10's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mhm...to Mundek... To zdjęcia ze spaceru chyba dwa tygodnie temu...tak jakoś prosił, że go wzięłam... bardzo bojaźliwy piesek...bardzo się przytula do człowieka...jakby mógł to by wszedł na kolana, ręce...byle bliżej, żeby ktoś przytulał... natomiast jak widzi innego psa, ludzi z daleka...to zaczyna się bać...nie wiem czy hałasu, zamieszania...tłoku...nie mam pojęcia...tak jak nie wiadomo dlaczego...jakie przeżycia to spowodowały...siedząc w maleńkiej klatce nie wygląda na zastraszonego...a po wyjęciu...pies się cały kuli... trzeba by napewno z nim popracowac bo do "zwykłej adopcji" się nie nadaje :shake: chyba, że ktoś świadomie go weźmie wiedząc że trzeba z nim popracować... jest młodziutki...ma może ze 2 lata -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
wątek Topika [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4364151#post4364151[/URL] wątek Forda [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4363941#post4363941[/URL] wątek Zelki [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4363326#post4363326[/URL] -
Poznałam go dopiero w sobotę choć podobno jest już kilka tygodni, ale znajduje się narazie w budynku w pomieszczeniu gdzie są sunie z małymi i chore koty...a ja tam nie zachodziłam wiedząc jak mocno Karla się denerwuje obcymi osobami...i nie chciałam, żeby zrobiła krzywdę swojemu maleństwu bo i tak jedno jej zostało :( Wracają do Topika...pies staruszek...topił się w jeziorze...podobno pływał przynajmniej dobrą godzinę zanim ktoś zawiadomił straż, która przyjechał i wyłowiła niedoszłego topielca... ma problem z tylnymi nogami...tak jakoś wyginają mu się..."stopy"..nie wiemy czy może sobie je odmroził czy to jakieś starsze już choróbsko... jak dawałam mu kiełbachę to próbował łapać jedną stroną pysia...chyba bolą go zęby, które są w fatalnym stanie...a potem zupełnie zrezygnował z kiełbachy... oczka tez już (przynajmniej jedno) z zaćmą... ot taki bidny psi staruszek....w schronisku w Ostródzie [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/6356/dzieciaczkiwsio3233resimo4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/1431/dzieciaczkiwsio3234resikw2.jpg[/IMG][/URL]
-
Ford przebywa w schronisku w Ostródzie...jest duzym psem więc przebywa na wybiegu psów dużych a tam jest chyba najbardziej "niemiło"...tam prawie cały czas się gryzą, atakują... Ford jest bardzo przyjacielskim psem do ludzi...zawsze za mną biegnie wzdłuż wybiegu jak idę do innych psiaków...chce chociaż być pogłaskany...opiera się łapami na ogrodzeniu...pracownik powiedział mi wczoraj, że to bardzo sympatyczny psiak... jakoś zaniedbane te duże boksy przez nas wolontariuszy...ani jeden pies nie ma wątku ..(dlaczego...sama nie wiem...)...czas to zmienić... Ford wydaje mi się, że to młodziak...ma może ze 3 lata... i bardzo chciałby mieć dom...a nie trafić na łańcuch (tak przeważnie kończą u nas duże psy...na wieś na łańcuch..ot takie rolnicze okolice)...albo zostać w schronisku już na zawsze... może ktoś pokocha Forda? [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img261.imageshack.us/img261/8544/dzieciaczkiwsio3230resirf5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/1091/dzieciaczkiwsio3227resied3.jpg[/IMG][/URL]
-
Zakładam wątek dla Zelki, suni przebywającej w schronisku w Ostródzie. Sunia jest niewielkiego wzrostu, ma może 5 lat. Zobaczyłam ją już jakiś czas temu na wybiegu małych suniek. Wolontariusze wchodzili na wybieg aby porabić zdjęcia dużym suniom z wybiegów w ogóle już niewidocznych praktycznie dla odwiedzających schronisko. ...a ona maleństwo kręciła się z radości, że ktoś wszedł na jej wybieg... tak myślałam, że z radości...niestety.. ona poprostu się kręci w kółko...nie zawsze, ale chyba jak się podekscytuje, czy z innego powodu nie mam tak do końća pewności...przymrużone oczka...i kręcąca się maleńka ...biedna sunia, któej z taką przypadłością nikt nie adoptuje...a ona tak podbiega do człowieka, tak się cieszy...tak chce być zauważona, pogłaskana... to że jest chora nie znaczy, że nie marzy o domu...
-
Urywki listu z nowego domku naszego Skarba :) ".. Dojechaliśmy w sobotę do Warszawy około 16. Przez następną dobę z Papusiem nic nie robiłam, wcisnął się w kącik przy balkonie i tam spał. W niedzielę rano dostał miseczkę jedzenia, które zjadł z apetytem. Był na początku wystraszony, zwłaszcza, że suka w sobotę była wrogo nastawiona i okazywała niezadowolenie z jego bytności w domu. W niedzielę zabrałam ją ze sobą do pracy prawie na cały dzień. Papuś miał dużo czasu na przewędrowanie całego mieszkania i zaznajomienie się z nim. Po naszym powrocie już dobrze się w nim czuł sądząc po odnalezieniu go na moim łóżku, pomiędzy poduszkami. Nie mam zielonego pojęcia jak się tam wdrapał. Miałam dużo sprzątania, bo nie był jeszcze kąpany. Jaśki prześmiardły okropnie. Obsiusiał również meble w domu. W niedzielny wieczór był pierwszy spacer. Kupiłam mu smycz i obrożę , ale to pierwsze nie jest potrzebne. Papuś spaceruje sam, jest bardzo dzielny. Na osiedlu jest dużo zieleni, trawników, przestrzeni i mnóstwo zapachów. Chodzi wolno więc nie ma obawy, że ucieknie. Muszę tylko uważać na inne psy, żeby go nie pogryzły. Papuś nie radzi sobie ze schodami. Muszę go wnosić i znosić, na szczęście jest mały i to nie stwarza problemu. Nie szczerzy na mnie kłów, kiedy biorę go na ręce. W poniedziałem mieliśmy bardzo aktywny dzień. Rano spacer, później jazda samochodem do lekarza. W aucie jest spokojny, nie wierci się i nie rzuca. Popiskuje tylko w trakcie podróży. Lekarz go obejrzał, sprawdził oczka, zajrzał do uszu, pomacał kosteczki. Stwierdził, że jak na rok przebywania w schronisku jest w dobrej formie. Oprócz starczej jaskry, Papuś w przeszłości wjednym oku miał uszkodzoną rogówkę i infekcję. Prawdopodobnie dlatego mu łzawi oko. Teraz wystarczy przemywać mu je mocną herbatą. Papuś dostał również pastylki do odrobaczania. Po powrocie od lekarza przyszedł czas na śniadanie i kąpiel. Najpierw piesek został wyszczotkowany a później włożony do wanny. Wykazał się niezwykłą aktywnością i energią żeby z niej uciec. Nie udało mu się. Po takich wrażeniach poszedł spać. Gdy wysechł mogłam go spryskać środkiem na pchły. Ma ich strasznie dużo, a walka z intruzami wciąż trwa. Podczas wczorajszego, porannego spaceru Papuś miał problemy z poruszaniem się. Podejrzewam że cierpi na reumatyzm. Po rozpogodzeniu, później nie miał już takich problemów. Pod moją nieobecność psami zajmuje się mama. Na szczęscie Papuś spokojnie wysiedzi w domu 8 godzin i czeka ze spacerem na mnie. Jest coraz lepiej, dzisiaj już nie siusia w mieszkaniu a rano to nawet wesoło podszczekiwał ..."
-
La Negra Muchacha JUŻ W CUDOWNYM DOMKU u Moki
Aga_Mazury replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
imię zabójcze :evil_lol: ...z takim imieniem to na podbój Świata... -
zaraz poszukam...ile taka maszynka może kosztować?... Dorota Neruś dostaje napewno witaminę B w zastrzykach i jakieś przeciwzapalne i przecwbólowe...ale bij zabij nie wiem jakie...i jeszcze chyba dzisiaj miał zmienione na inne... Nero ma ...właśnie dużo lat...Ewa mówi, że nawet z 15 może mieć...choć szczerze powiem, że patrząc na oczka nie dałabym mu nawet 10....młode, pogodne, czyste oczy....ale wiadomo bywa róznie.. zęby w stanie fatalnym... Neruś potrzebuje sporo ruchu ...własnie po tej operacji... co mówi wet?... wiek i przypadłośc robią swoje...można by spróbować zrobić mu RTG, ale do tego trzeba by go trochę "otumanić" a to może być dla niego zbyt niebezpieczne... do tego zauważyłam dzisiaj, że ma dośc znacznie powiększone jądra... co jeszcze...hmmm
-
Monki młody wspaniały piesek / pojechał do domku!
Aga_Mazury replied to cytrynka10's topic in Już w nowym domu
"daj MOnki":evil_lol: ..... -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Będę musiała zrobić porządek w pierwszym poście ...narazie nie będe dodawać wątków psiaków...bo już przy Feliksie nie chciało mi zmiescić...usunęłam trochę pierwotnego tekstu i upchnęłam... jak będę miała chwilę...to podlinkuje imiona wątkami....i zrobi się miejsce -
Uno, młody pies w ciasnej klatce oddany przez właściciela
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
już u Padusia a teraz tutaj... wchodząc na link który podajesz nic nie ma....tzn są rózne filmy, ale nie ten który my chcemy.... coś się pozmieniało? -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
Aga_Mazury replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
wątek Uno [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4347492#post4347492[/URL] -
Gdyby on jeszcze był oddany... Pan który w okolicy Ostródy rozmanaża na potęgę psy...nie wiem czy dla przyjemności czy z niewiedzy... w kazdym razie od czasu do czasu dzwoni do Gminy mówiąc na właśne psy...że to to przybłedy i nie pozwalają dzieciom do szkoły drogą przechodzić...i wtedy przyjeżdża schronisko i pozbywa się chłop kłopotu...tak było i tym razem...Uno znany pies w lipcu skończy dwa lata (widzicie nawet aż tyle wiemy o psie przybłedzie ;)) jest bardzo radosnym psiakiem, przyzwyczajonym do swobody, biegania...jest teraz uwięziony w małej ciasnej klatce....skąd wypatruje wybawienia...nie był nawet z nami nigdy na spacerze...nie umie zapewne chodzić na smyczy... JEST UROCZY Kontakt Agnieszka 505222207 mail [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/7972/img5391fx3.jpg[/IMG] [IMG]http://img113.imageshack.us/img113/5386/img5392rp8.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/6981/img5393es6.jpg[/IMG]