-
Posts
1718 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarne Gwiazdy
-
Tak w ogólę to życzę wszystkim najlepszego z okazji dnia dziecka moje dzieciaczki :) ...i spadam :(
-
GALERIA SZNAUCERÓW (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Czarne Gwiazdy replied to Marta-m's topic in Galeria
I to chyba u fryzjera w olsztynie :) -
[quote]no dalej swoje, bo co Ci daly te Twoje badania?[/quote] A to da, że jeśli będą badane psy, to po jakimś czasie większosć psów parę pokoleń wstecz będą miały przebadane oczy, a tak jak napisałaś, 10 pokoleń wstecz wystąpienie jakiejś choroby geneetycznej jest jak trafienie w totka. I moje zdanie jest takie, że hodowcy wezmą sie za badanie, jak sprawa PRA sie rozwinie i będzie więcej przypadków tej choroby. Tak jak z dysplazją. Kiedy zaczęło być o niej glośno, normalni śmiertelnicy wiedzą co do jest i z czym to sie wiąże to wiedzą również, że psy mogą mieć badania i lepiej kupić psa z badaniami niż bez. Tak samo będzie z PRA, jeśli tylko normalni ludzie dowiedzą się, co to w ogóle jest i z czym to sie wiąże. Wtedy więcje niż połowa przyszłych włąścicieli psów będzie patrzeć również na badania psów, a co za tym idzie hodowcy będą je robić. Ot co.
-
Dobra, to moze zejdźmy na jakiś gododniejszy temat. Chandler chyba nie przybył tu, żeby imponować orsini, nie? Sznaucera ma kurde, a wy mi tu jakieś towarzystwo matrymolnialne czy jak to się tam zwie :cool3:
-
GALERIA grzywek (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Czarne Gwiazdy replied to Jolka's topic in Galeria
Pixel to najmniejszy punkt, kwadracik, który możesz zobaczyć na ekranie na przykład. Oznaczenie na aparatach te miliony pixeli to po prostu ilość tych pojedyńczych punktów na całym zdjęciu. Obliczając pole otrzymujemy całkowitą ilość pixeli. hmm, jaki by Wam tu podać przykład. powiedzmy, że jest zdjęcie 100 x 100 px. 100px X 100px = 10 000 - czyli dziesięć tysięcy pixeli :] 1 000px x 1 000px = 1 000 000 - jeden milion pixeli. Dla zobrazowania zobaczcie na to zdjęcie: [img]http://img416.imageshack.us/img416/2665/146wr.jpg[/img] jest ono w rozmiarach 357x500 pixeli - czyli zdjęcie posiada 178 500, co nie znaczy, że zostalo zrobione lichym aparatem, tylko zostało pomniejszone ;) Tak więc przy kupowaniu aparatu poza pixelami trzeba patrzec na całą resztę parametrów, bo pixele, które sa podawane to tylko maxymalny [b]rozmiar[/b] zdjęcia, jakie aparat może wykonać. Kumacie teraz? :P -
Sądzę, że rozwiązaniem problemu byłoby nagłośnienie sprawy, żeby większość ludzi, którzy myślą o psach myśleli także o PRA. Tak jak jest z dysplazją. Trzeba by uświadomić "lajkoników", że jest taka choroba. Wtedy, hodowcy, którzy nie zrobili badań traktowani byliby jako nieodpowiedzialni, a potencjalni nabywcy szli by do tego, który ma zrobione badania. Z drugiej strony przypadków w Polsce PRA u sznaucerów chyba nie jest dużo, więc po co robić zamieszanie? :P Ja osobiście się nie spotkałem z zadnym
-
Pozwolicie, że wrócię do tematu PRA, nie miałem dostępu do komputera. Dwie rzeczy: 1. Cały czas mówicie, że chcecie obowiązkowe i jawne badania, ale w tym samym czasie mówicie, że nie ma badań, które stwierdzały by nosicielstwo. No to po co te badania? Fajny cytat wyrwałem: [quote]niestety nie ma [badań na nosicielstwo - przyp by kkrzysiu :P], i dopuki te badania nie beda obowiazkowe i jawne to sa bez sensu-tak ja uwazam. Bo co to da?[/quote]Jak może być coś obowiązkowe, jak tego nie ma? To, że psy będą badane i nie będą chore nie znaczy, że nie są nosicielami. Najpierw trzeba by poczekać na badania, a dopiero wprowadzać ich obowiązek, bo wprowadzić obowiązek na badania RPA typu A chyba sie mija z celem. Same to stwierdziłyście. 2. Parę osób pisze o jawności, a jedna nawet [zabijcie, nie pamiętam kto] napisała, że na stronie www hodowli można by sobie wtedy poczytać. Fakt, powinny być jawne obowiązkowo, ale przymijmy sytację taką: Nie ma obowiązku badania, a tym bardziej jawności, ale nagle "wynaleźli" szczegółowe badanie. Któraś z was robi badanie i nie jest ono pozytywne, czyli pies jest nosicielem. Nie ulega watpliwości, że większosć usunęłaby psa z hodowli, ale chwalilibyście się tym na stronach www? już widzę newsa na stronie każdej z Was: "Informujemy, że u naszego psa wykryto nosicielstwo PRA". :P btw, ale mnie zatkał ten slalom normalnie, samemu by mi się nie chciało po nim biegać :P
-
W takim razie tą predyspozycję do dysplazji mają wszystkie psy ras dużych i ogromnych, z czym się zgadzam, jednak wiem, że chodzi ci o co innego, z czym się raczej nie zgadzam, ale kłócić się nie będę, bo nie mam nawet dyplomu wterynarii. Kwestia w sumie sporna... [quote]Czarne Gwiazdy, ale tu chodzi o wyniki badań, a nie o Twoje przemyślenia[/quote]Nie ma wyników badań, bo NIE DA SIĘ stwierdzić u szcznięcia dysplazji, w tym jest problem. Jak mówiłem spotkałem się z różnymi opiniami różnych lekarzy i hodowców, więc opieram się poniekąd na wszystkich, szczególnie tych zajmujących sie bezpośrednio chirurgią i genetyką. Specjalnie wcześniej podałem dwa przykłady, lekarza wterynarii i genetyka. W sumie kwestia sporna, odmienne dziedziny, a zdanie mniej więcej takie samo :]
-
Co do dysplazji, interesuję sie troche bardziej olbrzymami ;) pani doktor Renata Komsta - kierownik Pracowni Radiologii i Ultrasonografii w Katedrze i Klnice Chirurgii Zwierząt Akademii Rolniczej w Lublinie twierdzi, że, cytuję: "Wrodzona dysplazja - czyli sytuacja, gdy pies rodzi się ze znieszkatałconym stawem biodrowym - dotyczy tylko 1% wszystkich przypadków choroby." Cytat z "Mojego Psa" Podobnie twierdzi genetyk Malcom B. Willis - autor "Poradnika dla hodowców psów, genetyka w praktyce" Pisze on, że " u człowieka jest to wada wrodzona, widoczna tuż po urodzeniu, u psa natomiast rozwija się podczas wzrostu" Według moich własnych przemyśleń i śledzenia tego tematu dochodzę do wniosku [mojego własnego, żeby mi ktoś coś nie zarzucił], że rozkłąda się to pół na pół. Połowa przypadków to dysplazja wrodzona, połowa nabyta. Często jest też tak, że psy mają dysplazję, a jej nie widać na pierwszy rzut oka i można stwierdzić, że nie sprawia psu problemów. Oczywiście jest to wtedy dysplazja niskiego zaawansowania. Na dysplazję nabyta wpływa na prawdę wiele czynników, od prawidłowego jedzenia, otyłości, poprzez nieprawidłowy, ruch przemęczanie psa, schodzenie po schodach, aż po śliskie panele w mieszkani, w którym pies się rozwija. Pozwala to stwierdzić, że psy podatne na dysplazję, czyli te ras dużych i olbrzymich moga ją bardzo łatwo nabyć przez nieuwagę, niewiedzę, nieodpowiedzialność nowych właścicieli. Ze swojego punktu widzenia mogę nawet nagiąć te pół na pół. Nawet Willis w swojej książce pisze, że u szczenięcia NIE MOŻNA stwierdzić dysplazji. Dopiero po jej rozwinięciu, więc nie ma dowodów, że pies ma od urodzenia dysplazję. Kiedy pies ma kłopoty ze wstawaniem, poruszanie sie od malutkiego, a dopiero późniejsze badania to potwierdzą można mieć prawie stuprocentową pewnośc, że tak było, jednak jest to 1% wszystkich przypadków. Dalej jeszcze nie jest to do końca zbadane [tzn badane, i to non stop i bardzo wnikliwie, ale bez większysz wyników], więc my sobie tak mozemy gdybać na ten temat, a nic z tego ciekawego nie będzie poza tym, że sobie porozmawiamy. Nawet lekarze wterynarii, jak i hodowcy mają odmienne zdania. Moje zdanie jest jednak takie, że pół na pół, może wieksze pół to nabyta dysplazja.
-
Kiedyś ten pan sprzedawał szczeniaki bez rodowodu na allegro, z tego co pamiętam. Zdjęcie było takie chyba na stoliku ze szczeniakami i on taki uhahany ;) A to, że wiosna to fakt, ale widać, że kojce są pooddzielane na boksy, wiadomo, gdzie są trzymane te psy w zimę? No nic, niewazne, idę do szkoły.
-
[quote]Sprzedam cztero letnia sukę hodowlaną sznaucer- miniatura, czarno- srebrna. Typ amerykański. Sprawdzona matka dająca liczne mioty. "mocny rodowód". Więcej wiadomości pod telefonem 505 [img]http://photos.allegro.pl/photos/400x300/10/1068/106862/10686203/106862036[/img][/quote] [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=106862036[/url] Przyjrzyjcie się tam w tło tego zdjęcia. Czy tam w tle nie jest sznaucer w kojcu? :| Marysia, gratuluję :)
-
GALERIA SZNAUCERÓW (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Czarne Gwiazdy replied to Marta-m's topic in Galeria
[quote]BIS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! - KLUBOWEJ WYSTAWY SZNAUCERÓW I PINCZERÓW LITWY 2006 !!![/quote] łaał, zaniemówiłem z wrażenia, wielkie kogratulejszyn! -
No domyśliłem się, ze chodzi o mini ;) btw [quote]Ale moderator wątku - PUENTA imszar - to mini sznauco i do niej się zwracałam pisząc swój post. [/quote]puenta nie jest moderatorem tylko założycielem wątku ;)
-
[url]http://kradzieje.patrz.pl[/url] Zwierzęcy złodzieje, psy też są ;)
-
[quote] Sznaucer jest mały[/quote]Szczególnie olbrzym :evil_lol:
-
no fakt, inaczej cię zrozumiałem, nieważne. Wiadome, że bakterie są wszędzie, masz je na swoich rękach, ubraniach, klawiaturze, wszędzie. Musiałabyś wygotować ręce, żeby większość zabić :) Rzecz w tym, że praktycznie wszystkie te są niegroźne, nawet dla szczeniaczka w trakcie kwarantanny ;)
-
[quote]a z tym, że wolno wychodzić, tylko nie wąchać odchodów to się nie zgodzę, bo wirusy są w ślinie, w innych wydzielinach - mogą być wszędzie[/quote]Nie jestem weterynarzem, więc nie będę się wymądrzał, ale szczepionka już po paru dniach ma swoją aktywność, nie pełną, ale jakąś ma i tych bakterii ze sliny to zabija, nie? W dodatku przecież pies kontaktuje się z nami, my też mamy na sobie bakterie, na butach, na podłodze, też są wszedzie :P nie spotkałem sie jeszcze z przypadkiem, że jak ktoś wyprowadził psa parę dni po szczepieniach na dwór, to żeby ten zachorował z tego powodu. Rzecz jasna, lepiej na zimne dmuchać ;) Munia, wyguglaj jak to z tymi szczepianiami dokładnie jest, na pewno jest gdzieś napisane ;) edit: zalecenia lekarzy są takie: 2 pierwsze szczepiania + 2 tyg kwarantanny - pies nie wychodzi z domu. Tak jak mówiłem też, jak masz na przykład podwórko, gdzie nie chodza obce psy to możesz wychodzic na krótkie spacerki, najlepiej, gdy przez większosć czasu będziesz go trzymać na rękach, no i oczywiście pilnujesz, żeby nie wąchał wszystkiego co spotka na swojej drodze. Jeśli nie masz takiej możliwości, to lepiej nie ryzykuj, przeczekaj ten czas, a w tym czasie ucz załatwiania sie na gazetę czy jak sobie go tam uczysz ;) Ja osobiście nigdy tego nie robiłem :D
-
A to różne teorie na ten temat są, ale sądzę, że jednak przed drugim szczepieniem go jeszcze nie wyprowadzaj na spacer, chociaż nie pamiętam dokładnie jak to jest, zaraz wypowie sie ktos, kto pamieta, bo ja mam zacmienie na temat szczepien :)
-
Generalnie to dwa tygodnie, ale słyszałem od paru weterynarzy nawet, że po paru dniach można już z psiakiem wychodzić, jednak nie można mu pozwalać wąchać odchodów innym piesków ;)
-
GALERIA SZNAUCERÓW (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Czarne Gwiazdy replied to Marta-m's topic in Galeria
[quote name='orsini']Pass mówisz i masz:)))następnym razem oczywiście, bo teraz już się nie da:((((chłopaków nikt nigdy nie chce:(((([/QUOTE] hehe, zazwyczaj to jest tak, że chcą chłopaków, ale jak ich nie ma ;) Prawo marfy'ego czy jak on się tam zwał :D -
GALERIA SZNAUCERÓW (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Czarne Gwiazdy replied to Marta-m's topic in Galeria
jak [b]na moje oko[/b] to, gdyby nie miał tak tych nóg do tyłu to nie byłby taki długi optycznie :P A piesek króciutki chyba, więc jest się czym pochawalić ;) btw, ale dłuuugie imię! Jakieś szczeniaczki jeszcze miałaś? :> -
[quote]Wiecie, liczyłam na fachową poradę, np. skąd wziąć próbki karm??[/quote]Ja ci pisałem skąd wziąć. [quote]Liczyłam na podpowiedź, która karma jest najlepsza (czy najdroższa zawsze jest najlepsza???) która najbardziej smakuje psom.[/quote]Masz parę razy napisane! Nie ma najlepszej i najsmaczniejszej. Tak trudno to zrozumieć? Jednemu psu będzie smakowała eukanuba, innemu nie, koniec, pies tez ma gusta. [quote]Liczyłam na SPOKOJNE I POZBAWIONE ZLOSLIWOSCI wyjasnienie[/quote]Sądzę, że cięzko komukolwiek na spokojne wyjasnienie jak tobie sie mowi,a ty dalej w zaparte [quote]co zlego jest w karmach popularnych typu Pedigree.[/quote]Tez masz napisane pare razy na tym forum, przeczytaj jeszcze z dwa razy [quote]Widzę, że lepiej tu o pomoc nie prosić, bo zaraz jest się zakrzyczanym[/quote]jak sie ta pomoc odrzuca to zapewne tak. [quote]niemal oskarzonym o znęcanie nad zwierzętami.[/quote]:lol: [quote]Odpowiadacie arogancko, złośliwie i z niesamowitym poczuciem WYZSZOSCI! [/quote]Ah, jak ja lube komplementy [quote]Liczyłam na życzliwość. Nawet zachęcona dostepnością uzytkownika czarne gwiazdy zaklikałam do niego na GG. W zamian doczekałam sie opublikowania treści prywatnej rozmowy, czym wspomniany uzytkownik wystawił sobie łatkę niewychowanego, próżnego cwaniaczka bez krzty taktu! [/quote]Ciesz sie, ze reszty nie upublikowalem, bo dopiero by cie zjedli. A życzliwi wszyscy są, do czasu zapewne :] [quote]Ja znam okreslenie na takich jak wy: "wyżej sra niż d... ma"[/quote]joł joł :cool3: edit, ale slodka wiadomosc dostalem teraz na gg. Nie bede sie znizal do twojego poziomu. Ani razu cie nie nawyzywalem, a ty mnie pare razy juz tak ;)
-
[quote]Wybór należy ofkors do Ciebie, jak będziesz karmić swoje psy, ale wniosek chyba jest oczywisty [/quote]nie do końca: [quote]12:22:54 GG# 112### ... ja chce dbac o swego psa tylko jak mam wywalac 70 zl na karme, ktorej on nie rusza, jesli w sklepie jest taka za 20 ktorą on je, to logika podpowiada 'kup tą za 20"[/quote]
-
[quote]to wmuszać mu na siłę Eukanubę? ona wygląda jak królicze bobki :P pachnie zupełnie nieapetycznie.[/quote]Eukanuba nie jest jedyną karmą na rynku. Poszukaj tam, gdzie ci dowioza na zamówienie, niech przywioza próbki paru karm i zobacz co będzie smakować twojemu psiakowi. Co do pedigree i innych polskich karm mam takie zdanie jak mów wterynarz - DO ŚMIECI! Jeżeli pies jest na gotowej karmie, to lepiej zapłacić więcej niż mieć problemy ze zdrowiem psiaka. Sam na własne oczy widziałęm kundelka po pudlu, który przez całe życie jadł Pedigree or chappi. W wieku 5 lat zachowywał sie jakby miał dosłownie conajmniej z 13. Zaznaczam, [b]po pudlu[/b], a jak wiemy, pudle są bardzo żywe do późnego wieku. Bardzo mu smakowała ta karma. Poleciłem zmianę na... nie pamiętam już na jaką, ale z wyższej półki. Pies po pół roku jedzenia porządnej karmy zachowywał sie jak na psa przystało. [quote]w ogóle wiecie, czasem jak się czyta forum, to wydaje się, jakby psy były jakimiś istotami z kosmosu, które sobie w żaden sposób nie poradzą na ziemi bez człowieka, bez extra karmy, extra zabiegów itd... czy to nie jest trochę przesada? przecież ludzie jedzą i mieszkają o wiele gorzej i dożywają sędziwego wieku. Ja nie mówię, żeby psy wygnać na mróz do budy, albo karmić chlebem ze smalcem. Ale chyba psieski to nie są aż takie chucherka? [/quote]po pierwsze, masz rację - nie poradzą sobie bez człowieka, chyba, że dzikie psy, na dzikim terenie. Po drugie, traktujemy psy jak te chucherka, swojemu dziecku też będziesz dawać/dajesz najlepsze jedzenie w miarę możliwości, nie? To samo z ciuchami, zabawkami itp. Chyba, ze wolisz mu dać kawałek drewnianego kloca i niech się bawi, bo przecież nie jest chucherko, poradzi sobie, dzieci parę lat temu się tak bawiły i żyły. Kolejna sprawa, to to, że jeśli chodzi o karmy typu pedigree kontra karmy z wyższej półki, to raczej nie patrzy się na to, że to karma dla chucherka, które sobie nie poradzi na innej, tylko na ZDROWIE! [quote]O ile wiem, sznaucery to stara rasa. Wiejska, zajmowała się łapaniem szczurów. Chyba nie potrzeba im takich francuskich przysmaków?? [/quote]Z tym, że w tych czasach nie przejmowano się psem, nierzadko musiał sam sobie zapewnić jedzenie, Pchły? to tylko pies. Złe samopoczcie? To pies przecież, co on tam czuje. Zdrowie? Nie dożyje 5 lat? Aaaa, kupie nowego, po co mi stary pies. [quote]I czy nie jest tak, że pies instynktownie wie, co jest dla niego najlepsze i to mu własnie smakuje?[/quote]No w tym wypadku mnie rozbawiłaś. Pies instykntownie zjada zatruty kawałek mięsa, czy jest on dla niego najlepszy? Pies instynktownie przebiega przez ruchliwą ulicą za innym psem, czy to dla niego najlepsze? To samo z karmą. To nie są wilki w swoim pierwotnym domu, tylko psy wyhodowane przez człowieka, poniekąd uzależnione od człowieka.
-
To ja Wam powiem coś innego. Moi dziadkowie mają od półtora roku sznaucerkę miniaturową. Dziadek jest taki, że je wszytko co mu wpadnie w ręce, paluchami nieumytymi itp - pies by się brzydził :lol: jak mu coś dają to je, nic nie mówi, nie narzeka. No i pewnego dnia jadł sobie coś na kanapie, jak skończył dał pieskowi do wylizania telerzyk, później trzyma w ręce ten talerzyk, prztychodzi babcia i nałożyła mu na ten talerzyk ciasta. Dziadek oczywiście zjadł, ale później opowiadał wszystkim na około ;)