Jump to content
Dogomania

al-ka

Members
  • Posts

    851
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by al-ka

  1. DUKAT... to też bardzo,bardzo śliczne imię.Dżwięczy złotem i dostatkiem.I niech takie będzie życie jego i jego Rodziny-złote i dostatnie.
  2. No problem-zapłacę za tydzień.Proszę o nr konta i błagam wieżcie go tam jak najprędzej.Pozdrawiam,ala
  3. Bałam się pisać,bałam się cieszyć,by nie spłoszyć tego cudu Bozego Narodzenia....
  4. Tu jest jeszcze jeden jego watek- moze by to jakoś skomasowac? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f45/owaczarek-porzucony-w-lesie-szuka-domu-126945/index2.html[/URL]
  5. Matko kochana!Jak widzę takiego bidusia-ONka serce mi pęka i rozum tracę... Na Owczarku jest taki wpis: [URL="http://www.owczarek.pl/forum/member_profile.asp?PF=14397&FID=20"]O.N.[/URL] Forumowicz [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/forum_images/1.gif[/IMG] Rejestracja: 02 sierpnia 2008 Miasto: Sosnowiec Online: Offline Wypowiedzi: 2 [URL="http://www.owczarek.pl/forum/new_reply_form.asp?M=Q&PID=769364&PN=1&TR=7"][IMG]http://www.owczarek.pl/forum/forum_images/quote_icon.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.owczarek.pl/forum/new_reply_form.asp?PID=769364&PN=1&TR=7"][IMG]http://www.owczarek.pl/forum/forum_images/reply.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=14549&PID=769364#769364"][IMG]http://www.owczarek.pl/forum/forum_images/bullet.gif[/IMG][/URL] Wypowiedź: Dzisiaj o godzinie 13:44Witam, chętnie pomogę temu psu. Więcej o sobie napisałam już na Dogomanii pod jego tematem. Nick: Taranee Ja chętnie dokładam się do paliwa,hotelu,czego tam trzeba.Tylko ratujcie go,błagam!
  6. Paros! Daj w tytule koniecznie ZIELONKA!
  7. Z Owczarka ida cały czas smsy i jest taka propozycja pomocy-moze sie tez przyda? przeklejam ją w całości: [URL="http://www.owczarek.pl/forum/member_profile.asp?PF=8588&FID=20"]Aksa[/URL] Starszy owczarkarz [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/forum_images/3.gif[/IMG] klubowicz Rejestracja: 16 lutego 2006 Miasto: Gdansk Online: Offline Wypowiedzi: 1980 [URL="http://www.owczarek.pl/forum/new_reply_form.asp?M=Q&PID=768876&PN=4&TR=37"][IMG]http://www.owczarek.pl/forum/forum_images/quote_icon.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.owczarek.pl/forum/new_reply_form.asp?PID=768876&PN=4&TR=37"][IMG]http://www.owczarek.pl/forum/forum_images/reply.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=14023&PID=768876#768876"][IMG]http://www.owczarek.pl/forum/forum_images/bullet.gif[/IMG][/URL] Wypowiedź: Dzisiaj o godzinie 08:25Sms posłany. Poproszę dziś znajomych i rodzinę, żeby posłali również smsy. Gdyby był potrzebny postój w połowie drogi na odpoczynek, kawę to zapraszam do siebie, tylko tyle mogę zrobić [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley13.gif[/IMG]
  8. A takie piękne kubraczki szyje na miarę na bazarku dogomanii Taks [IMG]http://i304.photobucket.com/albums/nn199/jamnicze/15-52.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/zimowe-psie-kubraczki-szyte-na-miare-122825/index24.html[/URL]
  9. Tak naprawdę nie chodziło mi o jakies szczególne skojarzenia:evil_lol:,ale o psy.UWAŻAJCIE NA PSIAKI !!!.Kleszcze jeszcze nie odpuściły,niestety:mad:.
  10. Bartuniu! Wielu urodzinowych tortów Ci życzę:tort:.Zdrówka,zdrówka i jeszcze raz zdrówka Tobie i Rodzince całej.I niechaj wena twórcza Cię ani na chwilę nie opuszcza.
  11. Ja tam nie jestem taka "obrzydliwa" zaraz! Kleszcza wstawiłam na płytce Petriego(zamknięta jest przecież!!!:evil_lol:). Był taki czas w moim życiu,że na sądówce pracowałam z ekshumatami ludzkimi(tak,tak to nie są fiołki!) a na wyglądzie mi się to w żaden sposób nie odbiło:cool3:. Kleszcz w mikrofali wybuchł-płytka zachlastana smółką.:mad:
  12. Uwaga na kleszcze!Wczoraj mój Gawot miał za uchem kleszcza,i to tego paskudnego,skórzastego,przypominającego zieloną rodzynkę.Właśnie wczoraj mijały cztery tygodnie od ostatniego zabezpieczenia .Miałam nawet cichą nadzieję,że zrobimy przerwę w truciznach...a tu ...obrzydliwiec za uchem.Całkiem dziarski, ale na szczęscie jeszcze nie napity.Och zeżlił mnie okrutnie!I skończył w mikrofali!:evil_lol: A moje wuczki znów trucizną potraktowane od głów do ogonów..ech życie ,życie....
  13. Historię Carego śledzę od samego początku i całym sercem i duszą wspieram,ale..No właśnie..tak strasznie trudno pogodzić się z bezsilnością...gdy wyrasta mur nie do przebycia...Bardzo trudno jest zastępować w decyzjach Pana Boga,decydować o życiu i smierci.Ale widać czasem trzeba i tak.Jak to boli,wie tylko ten,kto stanął w obliczu takich ostatecznych decyzji.Cóż jest ważniejsze od życia,od długosci zycia?Od długości życia ważniejsza jest tylko jego jakość.I odpowiedż na to pytanie jest kluczowa.Broń Boże niczego nie sugeruję,do niczego nie próbuję przekonać ani tez w najmniejszym stopniu nie precyzuję tu swojego stanowiska,bo doskonale rozumiem co czują osoby blisko zaangażowane w pomoc Caremu.Ja uszanuję i zrozumiem każdą decyzję.Nie potrafię Wam inaczej pomóc:-(-będę nadal słać SMSy i "żebrać" o smsy wśród znajomych tak długo jak będzie to potrzebne.I tylko mogę modlić się o to by znalazło się najlepsze rozwiązanie.
  14. [quote name='smallpati']ale moja suka waży 5 kg, więc do butów dla Onka to cała wejdzie :evil_lol:[/quote] Dla ONka jest nr 6 to moze Twoja ma jedyneczkę:evil_lol:?
  15. [quote name='smallpati']buty są praktyczne w wielu sytuacjach, kiedy pies ma zranione łapy/poduszki lub kiedy biega w lesie między krzakami i łatwo może mu się coś wbić, buty są dla ochrony. Sama zastanawiam się czy nie sprawić psu butów, ze względu na częste wyprawy leśne[/quote] A brodzenie w solnej brei miejskich ulic też do przyjemności nie należy i wyżera psom łapki.Bardzo dobre są buciki niemiecki w cenie ok 21 zł za parę(na ONka).Są masywne,dobrze zapinane i solidnie wykonane w przeciwieństwie do polskich,niestety... A- i "fizdrygałkom":evil_lol: też mówię stanowczo-nie!Nie robić "z tata wariata"- ot co!
  16. Mafik-nie ustawać w działaniach-przecież kropla drąży skałę.Praca u podstaw i jeszcze raz praca u podstaw.A tak naprawdę kto i kiedy ich tego uczył?Przecież ani szkoła ani kościół....
  17. Ale nie dziwcie się dziewczyny!Taż to typowa mentalność pańszczyżnianego chłopa.Mentalności nie da się zmienić w jednym pokoleniu.Co nie oznacza,że z tą tępotą umysłową walczyć nie należy. Moja przyjaciółka jeszcze kilkanaście lat temu miewała pacjentów z tzw zabitej wiochy,którzy pierwszy raz w jej gabinecie mieli kontakt ze szczoteczką i pastą do zębów i uczyli się dopiero "obsługi" tych instrumentów.
  18. Wysłałam i informację zamieściłam na owczarku
  19. Nie wykluczone,że potencjalnego chętnego do adopcji moze przerażać koszt leczenia nużycy.Myślę,że gdyby zapoznali się z informacją zamieszczoną dot. innego schematu leczenia-może byłoby suni łatwiej o domek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1090/niekonwencjonalne-wyleczenie-nuzycy-124989/[/URL]
  20. A jakie super fajne są przygarnięte ONki cztery:evil_lol:!
  21. Nutusiu kochana!Ależ Ty masz piękną duszę!I pióro takie leciutkie.Wszystkiego co najlepsze dla Was od mojego stada.
  22. [quote name='Vlk']ja nie lubię psich ubrań, nie podobają mi się, wolę psy w ich futrze. Ale rozumiem, że są psy które sie trzęsą jak osiki jak jest chłodniej i ubranka typowo ochronne są ok, ale już sukieneczki i duperelki są dla mnie śmieszne. Ja mojej suce starej, 14letniej która miewa problemy z pęcherzem i nerkami chcę uszyć wełniany czaprak ale tylko na długie spacery w mrozie, nigdy kiedy indziej :D ps. Śnieżynka co to za piesek jest w Twoim awatarze? Chodzi mi o rasę ;)[/quote] Mówisz-masz!Wełna niestety nasiąka wodą ze sniegu i efekt moze być odwrotny do zamierzonego.Taki mokry,zimny okład na nerki jest fatalny. Na "bazarku" ,Taks szyje fantastyczne,ciepłe,nieprzemakalne kubraki.Właśnie zamówiłam kolejny i szczerze mogę polecić.Są funkcjonalne,ładne i bez różnych frymuśnych fintifluszków. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/zimowe-psie-kubraczki-szyte-na-miare-122825/[/URL]
  23. Kiedy 15 lat temu poszukiwałam w polskich sklepach ubrania na mojego wprawdzie ogromnego,ale krótkowłosego ONka- patrzyli na mnie jak na szurnietą-"na takiego dużego psa?".Ale cóż znaczy różnica 50cm wysokości?Czy na wysokości pół metra od ziemi nie ma już dużego mrozu? Czy ONkowi jest mniej zimno niż jamnikowi?Moje ONki są tylko w domu,nie na podwórku,więc i nie mają typowo zimowego futra(zwłaszcza te krótkowłose).Dziś nie budzą w bardzo zimne dni ubrane w kubraki takiej sensacji.Wtedy,lata temu w Ogrodzie Saskim tvp nawet filmowała mojego przyodzianego ONa.Ubieram swoje krótko-futre w paltociki gdy temp. spada poniżej 10-15stopni,długowłosy Gufiś paraduje we własnej etoli i jest mi głęboko obojętne co sobie ktoś tam myśli.Powiem więcej-mam nawet porządne buciki dla nich jeśli będzie dużo soli na ulicy!
  24. Wiem,że to akurat nie jest w tej chwili najważniejsze,bo istotny teraz jest tylko psiak ale pomyślałam sobie,że warto coś zrobić,bo to proceder mający szansę rozwoju....Przepisy jasno precyzują co może a co nie może być przedmiotem konsumpcji w zakładach gastronomicznych i jakim szczegółowym badaniom podlega mięso konsumpcyjne.Ta droga "załatwienia" żółtków wydaje mi się szybsza i skuteczniejsza niż skarżenie ich z ustawy o ochronie zwierząt.Może to warto jakoś "rozrobić"-raz,żeby uchronić następne psiaki a dwa żeby też nie narażać Bogu ducha winnych konsumentów?
  25. [quote name='MakS']taa, czasem mam wrażenie, że Maks zakochuje się w każdym napotkanym psie. Dobrze, że wychodzę z nim o 5 rano- inaczej poranny spacer trwałby ze 2 godziny. Zanim zdecydowałby się na załatwienie potrzeb musiałby najpierw obwąchać i zabawić wszystkie psy... W poniedziałek postanowiliśmy zabrać go na działkę no i okazało się, że Maks cierpi na chorobę lokomocyjną- musiałam się pożegnać z moim ulubionym kocem, ponieważ Maks był łaskaw zwymiotować na niego 4 razy i nie za bardzo chciałam wieźć coś takiego do Warszawy. Natomiast bez problemów zakłada psie pasy- co prawda nie dorobiliśmy się jeszcze swoich, lecz pożyczyliśmy od Borysa- pa\sa moich rodziców- ale Maksiowi to w ogóle nie przeszkadzało. Następnym razem, gdy będziemy gdzieś jechać, damy mu aviomarin i - mam nadzieję- będzie po sprawie. A może Wy macie jakieś sprawdzone sposoby na psią chorobę lokomocyjną?[/quote] Miałam ten sam problem z moim Gromem.A na dodatek nie reagował na aviomarin.Podawałam mu (homeopatię) Cocculus D6-po 5 gran na 30min przed podróżą i w podróży co godzinę.Objawy stopniowo łagodniały i po kilku takich podrózach całkowicie ustąpiły.Ale ja panikara jestem i mimo wszystko przed jazdą do tej pory 5 granuleczek do pysia wsadzam.Tak "na wsiakij pażarnyj słuczaj"....
×
×
  • Create New...