[quote name='AlKil']
Nie wiem czy nadmieniłam kiedyś, że Johny nam zwiał. Tz wkładając domek musiał niechcący uchylić drzwiczki. Chata przeszukana, Johnego brak. Teraz znajomi nas odwiedzający bacznie się rozglądają, wiedząc, że hodujemy ptasznika luzem.
Ale się rozgadałam...[/quote]
Aż mi ciary przeszły:roll::oops::roll::roll: