Mam jeszcze kilka fotek zaraz wstawie.
A z sunią było tak:
Ja jestem wolontariuszką w schronisku i trafiła ona do schroniska w styczniu 2005. Przyniusł ją pan z 2 szczeniakami nie miała wtedy jeszcze roku:( Pan mówił żę nie może się nią zajmować, potem żę to psiak jego chorej sąsiadki a potem jeszcze coś i gdy kierowniczka poprosiła o dowód powiedział żę nie zabrał z auta i poszedł po niego i już nie wrócił. Była wtedy ona wychudzona i wyglądała jak chodzące nieszczęście. Cała w dredach, i wszystkie kości na wierzchu. Gdy ją ogoliliśmy z dredów uwidoczniły się małe ranki prawdopodobnie po nożyczkach którymi próbowano ją obszczyc. Na drugi dzień wzięłam ją do domu i stwierdziłam że zostanie u mnie dopuki nie znajdzie domu bo w schronisku takiej bidulki nie zostawie i na całe szczęscie ciocia zechciała ją. Po 1 wizycie u weta okazało się żę miała problemy z miednicą którą miała strasznie naruszoną(nie wiem jak to inaczej nazwać) wet powiedział żę musiał ją TEGNĄĆ jakiś ogromny pies i uszkodził jej narządy wewnętrzne. Do tego panicznie bała się mężczyzn i każdego gwałtownego ruchu czy krzyku,a w zoologicznym w swojej okolicy dowiedziała się żę to pies z jej dzielnicy bo rozpoznała ją sprzedawczyni. Teraz jest wesoła , ogromny z niej żarłok i jest kochaniutka:loveu:
[IMG]http://img60.imageshack.us/img60/8940/zdjcie04504yq.jpg[/IMG]
[IMG]http://img529.imageshack.us/img529/5595/zdjcie04534ju.jpg[/IMG]
[IMG]http://img407.imageshack.us/img407/8263/zdjcie08439ed.jpg[/IMG]
[IMG]http://img102.imageshack.us/img102/996/zdjcie08463pr.jpg[/IMG]
No a tu jeszcze onaznaczy się Sunia(tak jej na imię)udająca charta
[IMG]http://img97.imageshack.us/img97/8966/zdjcie12447yl.jpg[/IMG]