-
Posts
9907 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Patikujek
-
wiadomo impreza pełną gębą :evil_lol:
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Ja nie mam nic przeciwko ale mama za szczęśliwa by nie była:evil_lol: -
Majk - po 7 latach pojechał do domu. I nie zamierza wracać!
Patikujek replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Ostatnio dostałam maila z zapytaniem o Majkisia zobaczymy może cos z tego będzie. Pani pytała o to czy Majk byłby agresywny w stosunku do jej 12-letniego syna który jest dość wyrośnięty, napisałam że raczej nie no ale nigdy nic nie wiadomo(nie ma co oszukiwać) -
Ballada, Albi i Killuś - niufy i york zapraszają...
Patikujek replied to AlKil's topic in Foto Blogi
Ale miałaś przygody:o:evil_lol: -
[URL]http://images4.fotosik.pl/180/930e3932c75478d7.jpg[/URL] Jejku jakie urocze:loveu:
-
[URL]http://img120.imageshack.us/img120/6321/1toffiku1.jpg[/URL] kierownicy to on dosięga ale jak pedały wciska???:evil_lol:
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Dozucam parę nowych fotek które udało mi się akurat wrzucić na szybko... W czasie mijającego tygodnia napisałam już 4 sprawdziany a jutro czeka mnie 5...ci wszyscy nauczyciele się wściekli czy jak...???:mad: [IMG]http://images4.fotosik.pl/182/30d68723e32d2e9c.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/182/45f4544001b06509.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/182/59430a81886df104.jpg[/IMG] [IMG]http://images1.fotosik.pl/228/80103aad068a287f.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/219/cf3f14abc28b2ec3.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/182/bf9401529fb4b80f.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/182/36886e30aad67db1.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/219/af8136b23d175fee.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/182/a86eb9ea77cb5d0c.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/219/fb4594349ed7e531.jpg[/IMG] -
Ja również:mulyi:
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Siwa, Hasioczek i Hasdka to moje 3 szczurzyce gdzieś wcześniej są ich zdjęcia:) -
Bigos- czekoladowy wyżeł niemiecki & NIKON - czarna lustrzanka :)
Patikujek replied to bigos's topic in Foto Blogi
te rysunki są boskie:o:o:o:o:o:o:o -
Bigos- czekoladowy wyżeł niemiecki & NIKON - czarna lustrzanka :)
Patikujek replied to bigos's topic in Foto Blogi
te rysunki są boskie:o:o:o:o:o:o:o -
Białe cudeńko PIRAT nie doczekał się domu. ZA TM :(
Patikujek replied to ewu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piraciku płyń w stronę pierwszej stronki!!! -
http://img228.imageshack.us/img228/171/a4hy8.jpg Jakie urocze zdjęcie ukochana pani z psiątkiem!!!
-
[URL]http://img157.imageshack.us/img157/5194/0000860zpx7.jpg[/URL] Ale miał tort!!!:o:o:o
-
Arguś - kocha całym swym sercem.... Za TM :( :( :(
Patikujek replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niewiadomo:shake: Do góry śliczniasty:) -
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Ja na dogo bywam tylko komp mi się wiesza i fotki nie chca się na serwer wrzucać postaram się jeszcze jutro:shake: -
Hej!!!:) Wiecie juz mam pewność że będę na sylwku, ale się cieszę:D Oczywiście może coś wypaść zawsze ale nie licząc nagłych okoliczności to BĘDĘ!!!!!!!!!!!!!!!:multi:
-
Speranza bez łapy - strach, cierpienie i nadzieja.MA WRESZCIE DOM!
Patikujek replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Kochana laleczka:loveu: -
Zrobiłam wczoraj przystojniaka na bustwo:loveu: Oj namęczyłam się z wyczesaniem tych długich kudełków na uszach i łapkach, przy okazji trochę je podciełam bo w schronisku tylko kołtuny by mu się robiły. Miał założony kaganiec podczas tych zabiegóe pielęgnacyjnych i był bardzo grzeczny leżał na kolankach u mnie i dawał przez kaganiec buziaczki, miał tyeż wyczyszczone uszka:0 jestem tylko ciekawa czy był taki spokojny przez ten kaganiec czy po prostu przyzwyczajony do takich zabiegóe??? A i dostałam dzisiaj maila w jego sprawie ale ten ktoś szczególnie się nie rozpisał ktoś zapytał tylko : "witam,czy spanielek jeszcze szuka domu???" a nadawca to jakaś Irenka Odpisałam i jestem ciekawa czy coś z tego będzie???
-
No to teraz tak zabrzaniacy i okolice!!! Kto może się w niedzielę spotkać??? W tę niedzielę???Miejsce do ustalenia???
-
Sznuki bez łapki i sierści! Jest chory! :( Za TM [*] :(
Patikujek replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fajnie że takie zainteresowanie jest Sznukim:multi: Niestety ja również wątpię by pocztą dojść to zdązyło co najwyżej jak już uczyty będzie kubraczek mozna go poterm dosłać Sznukiemu jego nowy pan (jeśli go zaadfoptuje0 napewno się ucieszy z takiego prezentu:) -
ja tez gdzies tyle i dlatego mój komp już prawie nie chodzi:evil_lol:
-
Ja też dzisiaj płytkę dostałam, wielkie dzięki A ile tych zdjęć:o:o:o
-
Cześć mam na imię Cocer(Koker) jestem spanielem:cool3: . Obecnie mieszkam w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Zabrzu gdzie zostałem przywieziony 21.08.2006r.:-( Tutaj tez zostałem zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. Moja pozycja w tym schronisku to 4864. Mam zaledwie półtora roku(najwyżej 2 lata) a w moim życiu wydarzyło się już tak wiele:shake: Gdy po raz pierwszy trafiłem do schroniska nie wiedziałem co się dzieje. Oddali mnie moi państwo bo lubiłem pdgryzać ich dzieci a im się nie szczególnie chciało mnie uczyć. Wsadzili mnie do ciasnego boksu, było tam wiele groźnie wyglądających psów oraz nieznani mi ludzie:placz: . W pierwszym momencie bałem się ich jednak po krótkim czasie zauważyłem, że nie są źli dawali mi jeść a nawet wzięli mnie na spacer i pogłaskali. Mówili do mnie wciąż:"Długo u nas nie zabawisz, taki ładny rasowy..." i to była prawda minęło zaledwie kilka dni gdy trafiłem do domku było tam ładnie, pani była miła pozwoliła mi na wiele rzeczy. Jednak w pewnym momencie pani zaczęła mi rozkazywać a ja styrasznie tego nie lubię i pokazałem jej to w jedyny znany mi sposób:oops: ugryzłem ją:oops: . Pani się wściekła i natychmiast spowrotem oddała mnie do schroniska. I znów poczułem się samotny i opuszczony, niekochany:placz: Nikt nigdy nie nauczył mnie odpowiedniego zachowania dlatego tez nie wiem co powinno się robić a czego nie:placz: Dlatego tez znów ujrzałem kafelki zimnego boksu:placz: . Tym razem myślałem że to juz koniec zepsółem wszystko i nikt mnie nie zechce, nikt nie spróbuje choć nauczyć mnie odpowiedniego zachwania. Zaczęłem wychodzić na spacerki z kilkoma osobami ze schroniska, bardzo mi się to podobało. Raz wzięły mnie na długi spacer i trafiłem gdzieś, sam nie wiem gdzie mało pamiętam z tych kilku dni. A potem spowrotem przyprowadziły mnie do schroniska mówiąc że biegałem po mieście ale to nie prawda!! I wolontariuszki też w to nie uwierzyły bo przyprowadziły mnie te dziewczyny ze smyczą która należała do jednej z wolontariuszek. Potem juz więcej nie przyszły i dobrze:shake: Zaczęłem znów wychodzić na spacerki tym razem z lepszymi już osobami. Raz mnie nawet wyczesały:mad: , nie podobało mi się to ale jakoś powsrzymałem się przed atakiem agresji:cool3: i nic się nie stało. Gdy taki piekny i lśniący wróciłem do boksu zobaczyła mnie akurat jedna pani która przyszła po pieska( pomyślałem wtedy do 3 razy sztuka i zrobiłem maślane oczka:loveu: ) pani się mną zachwyciła jednak gdy usłyszała moją historię nie była pewna co zrobić i tak odjechała do domu, Ale na drugi dzień ku mojemu zdziwieniu wróciła po mnie. Stwierdziła, że postara się mnie wyszkolić i tak pojechałem grzecznie do nowego domku. Wszystko było dobrze:loveu: , do czasu... Pani nagle ni stąd ni z owąd zrzuciła mnie z kanapy i wskazując ręką krzyknęła, wystraszyłem się i zaczęłem na nią warczeć, po chwili wiedziałem już że źle zrobiłem. Jednak pani nie odwiozła mnie od razu do schroniska wszystko się uspokoiło, tuliłem się do pani gdy nagle do mieszkania wszedł jakiś pan i zaczął wykonywać dziwne ruchy rękoma...myslałem że chce kogoś uderzyć i rzuciłem się na niego. Po chwili cieszyłem się że dostanę pochwałę za obronę domnu a tu okazało się że to syn mojej pani i usłyszałem okropne zdanie "WRACASZ DO SCHRONISKA". I tak siedzę znów opuszczony, niekochany i samotny w boksie, marząc o człowieku któremu uda się mnie nauczyć pewnych rzeczy. Mogę dodać, że potrafię już siadać na rozkaz:multi: Więc proszę pomyśl czy jesteś dla mnie odpowiedni i pokochaj mnie ja naprawde chcę się zmienić tylko potrzebuje pomocy:-( A to właśnie ja: Kontakt: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt z Zabrzu ul. Bytomska 133 tel. 0 32 271 47 97 lub ze mną: tel. 0 513 139 349 e-mail. [email protected]