karusiap
Members-
Posts
13622 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by karusiap
-
Zefirek niezwykły psiak znalazł nowy dom za granicą :)
karusiap replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
agnes...jestes kochana... -
[quote name='qroqiet']Dzisiaj rano wysłałam zapytanie w sprawie Wedelka. Podobno wstępne zainteresowanie pieskiem wyraził ktoś z Austrii. Zapytałam, czy ja też mogę się ubiegać o adopcję i otrzymałam zaskakującą odpowiedź, że wszystkie polskie adopcje zakończyły się fiaskiem i że nie wszyscy dojrzali do takiej adopcji. Jak mam rozumieć taką odpowiedź?! Jestem naprawdę zaskoczona i rozczarowana. Przecież nikt mnie nawet nie zna i nie wie kim jestem, to dlaczego przesądza chęć podjęcia rozmów na temat adopcji![/quote] kurcze przeciez nie mozna generalizowac i zniechecac ludzi....takim spossobem moga stracic np dobry domek...:shake:
-
[quote name='Jagienka']tak tak potwierdzam... Perfi udało się nawet mojego TZ wyprowadzć z równowagi :grin:[/quote] chyba zglosze sie do konkurencji....;)
-
Zefirek niezwykły psiak znalazł nowy dom za granicą :)
karusiap replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
anula dziekujemy za chec pomocy Beroskowi...teraz moze uda sie Zefirkowi...dziewczyny uzbiera sie... -
Zefirek niezwykły psiak znalazł nowy dom za granicą :)
karusiap replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
i bardzo dobrze..naprawde dziewczyny zrobiono tam wszytsko co sie dalo dla naszego Beroska,niestety bylo za pozno...na pewno dobrze zajmuja sie Zefirkiem!! -
Zefirek niezwykły psiak znalazł nowy dom za granicą :)
karusiap replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
w jakiej klinice leczony jest Zefirek?? -
[quote name='t_kasiek']:( mialam dzis zaczac akcje rozklejania plakatow, ze szukamy domku dla Berosa....przyszlam, wlaczylam komp i zamiast drukowac plakaty.....plakalam :( Berosik - mam ndzieje, ze teraz jestes szczesliwy, jest ci cieplo, masz duzo przyjaciol i biegasz teaz po sniezku !!!! radosnie - bo nic cie juz nie boli Beros byl pierwszym psem, ktoremu chcialam jakos pomoc poprzez dogomanie...nie udalo sie :([/quote] pomoglas tym ze jestes z nami i z Beroskiem...a on teraz juz z gory opiekuje sie swoimi bracmi.... :(:(:(
-
kurcze ta z lapcia chyba jest na bidach krakowskich...a te slepaki bidne to jeden dziadzius kompletny,maly, czarny z takimi biednymi oczkami...drugi dziadek nie jest slepy ale tez mu sie juz takie cos na oczkach robi..no i ta sunia niedowidzaca taka troszke wyzsza czarna...ale opisy dalam:oops:moze ktos bardziej rozgarniety jest?ja dzis mam straszny dzien...:(
-
Zefirek niezwykły psiak znalazł nowy dom za granicą :)
karusiap replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
o Matko jak juz widze to placze znow...dziewczyny niech operacje robi mu jakis super wet...nasz Berosik mial 4 na zachylek odbytu..do piatej nie doszlo,dzis odszedl:( blagam niech Zefirek bedzie od poczatku dobrze prowadzony i zoperowany...zrobcie zbiorke pieniedzy!!nam udalo sie zebrac sporo...cegielki na allegro itp... przed Wami trudna decyzja-operacja,,,przed nami byla dzis jeszcze trudniejsza:(:(:( powodzenia Zefirku!! -
Fabio jest chyba u takiej mlodej dziewczyny lub jej chlopaka ,ktorzy przyszli kiedys i tez szukali bidusi jakiejs...bardzo mili ludzie
-
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
karusiap replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziekuje Pitty...choc Berosek zyl w schronisku 2 lata mam nadzieje ze poczul ze go kocham -
jest niewidomy staruszek ktory ledwo juz chodzi, i drugi slepnacy i panienka podobno niewidoma ale chyba raczej niedowidzaca...
-
a moze ktorys niewidomy ?staruszek np?tak sie tylko niesmialo wcinam...:oops:
-
wlasnie tego sie obawialam...biedny Wojtus...Agisiu moze powiedz mu ze Berosik wrocil do Krakowa...ja wiem ze to klamstwo ale nie mam pojecia jak wytlumaczyc to dziecku tak by nie cierpialo skoro sama sobie nie umiem wytlumaczyc...Agus dziekujemy ze dalas Beroskowi tyle radosci w ostatnie dni....trzymaj sie kochana..tyle dla niego zrobilas
-
Jaga ja sobie nie wyobrazam jechac tam bez Ciebie.... dobilas mnie tym odebraniem zyia bo juz prawie zaczelam sobie tlumaczyc, ze odebralysmy mu cierpienie i bol i daly lepsze zycie...ale...sama nie wiem jak sobie z tym poradze....czy on by tego chcial?w tej swojej energii nawet nie spodziewal sie co go czeka...:(