Trampik ma się dobrze. Jak zawsze grzeczny i przystojny, hasał wczoraj po wybiegu;) To naprawdę cudny psiak. Wymiziałam go i szepnęłam na uszko, że jest wspaniały, że ma gapiów... A Tramp, jak to Tramp, popatrzył na mnie tymi swoimi mądrymi oczyskami i... znowu wróciłam do domu zdołowana:-(:-(:-(
Domku, znjadź się wreszcie, proszę! Trampik ma naprawdę mało czasu:-(