-
Posts
12460 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by oktawia6
-
[quote name='GameBoy'] wiem i wlasnie zaraz dodam w 1szym poscie, ze zbieramy kase na zabieg i fryzjera pies przyjechal z dredami i skoltuniona sierscią, powycinalam to ale wyglada jak glupek :roll: ktoś to musi poprawic teraz :roll::roll: [/quote] jutro zrobię zdjęcia GameBoy-mam kilka fajnych fantów na bazarek-wystawię dla Ciebie na kastrację-na pocztę potem wyślę TZ-a po zakończeniu. Słuchaj moja przyjaciółka-zawodowa groomerka mogłaby go zrobic-musiałabyś o tylko zawieźc autem do jej salonu-na priv mogę podac adres do niej oraz telefony-powołałabyś się na mnie-jak z nią porozmawiam zrobiłaby go bezpłatnie a uprzedzam: jest licho zdolna jeśłi chodzi o strzyżenie-byłby profesjonalnie wypicowany-c Ty na to?
-
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22881&highlight=Peki%C5%84czyk"][COLOR=Blue][I]Aktualne Pekińczyki w potrzebie. Jeśli marzysz o Pekińczyku zastanów się czy jesteś odpowiednim kandydatem na jego opiekuna. To nie są maskotki, mają swój charakter i osobowośc, wymagają pracochłonnych zabiegów pielęgnacyjnych jeśli chodzi o włos, Pekińczyki nie powinny chodzic po schodach ani miec forsownych spacerów, szczególne ryzyko jest w lato i ciepłe dni. Nie są również zabawką dla małych dzieci. [/I][/COLOR][/URL] [CENTER][IMG]http://img238.imageshack.us/img238/9669/080nb5.gif[/IMG] [/CENTER] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22881&highlight=Peki%C5%84czyk"][SIZE=4][COLOR=Red][B]PEKIŃCZYKI DO ADOPCJI W [/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=4][COLOR=Red][B]POTRZEBIE-AKTUALNIE: [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=Blue][B]Kraków-Pekińczyk 5 letni Czaki: [/B][/COLOR][/SIZE][/URL][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111882[/URL] [SIZE=4][COLOR=Blue][B]mix Pekinki w Rzeszowskim "Kundelku", około 10 letnia DONA: [/B][/COLOR][/SIZE][COLOR=Green][COLOR=Red][COLOR=Black][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112113&highlight=rasowiaki+rzeszowiaki"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...ki+rzeszowiaki[/URL] [SIZE=4][COLOR=Blue][B]młody Pekińczyk okrutnie skrzywdzony przez człowieka, bez oka, drugie w wrzodem-już w fundacji Koci Świat:smile::[/B][/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/COLOR][/COLOR][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112359[/URL] [SIZE=4][COLOR=Blue][B]schronisko na Paluchu:[/B][/COLOR][/SIZE] [IMG]http://www.paluch.org.pl/foto/000801318_mini.jpg[/IMG][FONT=verdana][SIZE=1][B] ID[/B]: 1693/08/P [B]Gatunek[/B]: PIES [ PEKIŃCZYK ] [ samiec ] [B]Masc[/B]: brązowy przesiany czarnym [B]Waga[/B]: 6,000 [B]Skad[/B]: z ul. Niepotomickiej [B]Znaki[/B]: kufa siwiwejąca, uszy klapnięte, ogon długi [COLOR=Blue][B][SIZE=4] Warszawa-Pekińczyk z Ursynowa-w domu tymczasowym u p.Ani: [/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=113584"]URSYNóW PILNE - znaleziony pekinczyk!!!![/URL] [CENTER][IMG]http://img238.imageshack.us/img238/9669/080nb5.gif[/IMG] [/CENTER] [COLOR=Red][B]Każdy piesek/suczka jest wydany do adopcji po sprawdzeniu domu stałego-po ocenie czy dana osoba jest odpowiednia, oraz po podpisaniu umowy adopcyjnej zwierzęcia, po kastracji/sterylizacji.[/B][/COLOR]
-
GameBoy-wspaniały jest!:loveu: jednak nie wydawaj go bez kastracji-to samobójstwo:shake: podczas gdy robiłam akcję z Pekinek z Kosodrzewiny z Łodzi-były setki wejśc na niego dziesiątki telefonów, gdy był u Piotrka-b na tymczasie i został wykastrowany (wcześniej zrobione badania) telefony się nieco urwały.... a szczególnie przy Pekińczykach które mają skłonności do arytmi sercowej przed jakimkolwiek zabiegiem w zarkozie musi zbadac kardiolog, dr Niziołek jest najlepszy oraz badanie krwii (to jest wymagane przed zabiegiem u każdego psa czy Pekina Czy Doga). JA swoje kastrowałam i sterylizowałam we wziewie-jeśli bym dała na zwykła i na ciemno-po prostu by nie przeżyły-jedna z arytmią drugi kilkanaście lat Pekinek-Wiesz Dyzio krzyczkowy.
-
GameBoy-ja o Tobie nawet nie myślałam, masz maluszka następnego pod opieką (matko boska zaraz do Ciebie idę:smhair2:) w połączeniu z Cane Corso-trzeba ich również monitowac! Dziękuję Wam dziewczęta! [B]we wtorek najlepiej lub czwartek: [/B]godziny przyjęc w szpitalu są do 14-tej jednak profesor jest do godziny 13-tej. Z domu musiałabym wyruszyc [B]ok. godz.:10:30[/B] by spod Warszawy dojechac na drugi koniec Warszawy:roll:-tam na miejscu nie zejdzie się długo-sam dojazd to ze 4 godziny niewyjęte-na miejscu ok.1 godziny-[B]razem 5 godzin[/B]
-
Jacuś zachowywał się bardzo dziwnie w dniu w momencie gdy szedł do adopcji-całą drogę w aucie płakał-nie narzekał jak w drodze do weta-tylko płakał, to było okropne...... po 2 dniach gdy do mnie wrócił czułam zapach -czułam zapach psa trzymanego stale na dworzu-tak pies który śpi w łóżku nie pachnie:shake: wychodzę z nim co 2 góra 3 godziny na dwór od dnia gdy przyjechał tak-od dnia gdy pzyjechał gdy widział szelki i smycz sikał pod siebie, kładł się nie chciał wyjśc, trząsł się cały, teraz wychodzi z ochotą choc jeszcze mu się zdarzyc że na widok szelek ucieka i nie chce-wóczas sika tam gdzie stoji. W poniedziałek złapię mu mocz do kubeczka by wykluczyc podłoże fizyczne-wówczas zostanie problem psychiczny-trudniejszy do rozwiązania-ale też do przebrnięcia. Byłoby też dobrze gdyby w przyszłym tygodniu któraś z dziewczyn z Warszawy przyjechała do mnie na 5, 6 godzin-do pomocy przy moich 6 psach-by z nimi tylko posiedziec:modla:-chciałabym pojechac do szpitala a jest do drugi koniec Warszawy po termin do operacji oraz listę badań jakie mam zrobic-Włodek pan Braila-dał mi dużo do myślenia w nocy-życie jest krótkie-......... Hop! jesteś niesamowita!:shake::loveu: Bardzo kocham Jacusia, pozwalam mu zasypiac ze mną-grzeczny jest na łóżku nie lata po innych psach-zasypia na mnie między nogami na kołdrze, dzisiaj pod kołderką ale gdy mu za gorąco schodzi. P.S. Agatka nigdy ani razu nie zszikała się na swoje legowisko-JAcuś tak-te biedne szczeniak chowały się bez matki-to niedobrze-matka zawsze uczy dzieci jak są małe różnych rzeczy, pierw były w rowie potem w Krzyczkach-cieszę się że mogłam je uratowac razem oczywiście z Halbiną i Bianką-którym tego nigdy nie zapomnę.
-
[quote name='Charly'] Czyli cosik juz wiem: -9 grudnia hycel przywiózł małego do Krzyczek - najpierw był na dworze przed budynkiem i spał na dworze(?) - potem w boksie (tam gdzie Bobik) - potem na kwarantannie - został wyciagniety z kwaranntany do budynku [B](czyli wątek pt."Alarm" byl juz ostatnim gwizdkiem. Dzieki Oktawia).[/B] Gdybym miala jeszcze jakies wiadomosci skad (z jakiego miasta) hycel Filipka przywiózl (czy moze go trzymal u siebie itd) to mialabym powoli małą historie:oops:. ps. na kotke poluje. Ale nie ma jej. [/quote] tak dokładnie Charly-był w fazie już umierania, skrajnie wyniszczony i zagłodzony-z resztą widziałaś i Twój wet również go widział w jakim stanie do niego przyszłaś-masz szczęście kochana: bo jakbyś powiedziała, że ten pies był u Ciebie w domu to na taki sadyzm wzwa się policję ale magiczne hasło Krzyczki aaaa to zmienia postac rzeczy-jak to mój wet mówi w tym: "...................." hycel? to prawdopoodbnie Kuczmera natomiast powinnaś dostac w dniu jego wypisu kartę informacyjną adopcyjną ze schroniska-tam jest data przyjęcia i skąd przybył-każdy pies taki świstek dostaje. Zbynio-nie chciał mi pokazac w sumie jak otworzył e drzwi-on nie był na pokazywanie charly, lecz powiedziała mu "Brat Pit z Krzyczek odmawia? taki super pies siedzi!" a on "ooo on to baaardzo stary jest!!" ja mu na to "uwielbiam stare!-dom starców otwieram" i drzwi otworzył, mówiłam mu potem jak go ma ustawiac w pozycji wystawowej i ustawiał bardzo chętnie, te ręce na fotach to Zbynio ... i jeszcze jedno sprostowanie: tzw: kwarantanna nie istenieje, tam są psy zdrowe i te które już nie nadają się na boksy ogólne gdzie każdy wchodzi, takie które już bliżej jak dalej mają charly coś na wzór jak za drugiej wojny światowej byly: "ŁAZNIA" i żydów wpuszczano na kąpiel dając mydło-tylko zamiast wody z góry leciał cyklon B. coś Ci potem jescze pokażę-pewne zdjęcia.....
-
w Murce cała nadzieja! osoba opiekująca się Tobikiem niech napisze do niej lub zadzwoni by się konkretnie rozmówic-coś na pewno uda się ustalic!:lol: powyżej są dziewczęta zdecydowane wesprzec go finansowo-są fundusze też od alchy więc ma zapewniony start-lecz na pewno będzie potrzebna również mu diagnostyka: okulista i tak dalej-jest w tragicznym stanie:shake: o dobrej karmie nie wspomnę:-(
-
Wawa - pekińczyk 2,5 miesiąca - znalazł swój dom
oktawia6 replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
czytałam ten wątek GameBoy-to jakaś porażka! dokładnie w 30 minut-nie wiadono o co jej chodziło może sama nie wie o co-wyskoczyła szybko i jeszcze szybciej zamknęła:evil_lol: tęsknisz za pepitkiem?:-( -
[quote name='ARKA'] oktawia, ja sie dziwie,ze Ty sie dziwisz:crazyeye:[B]JACUS jest chory!!! Ma juz teraz przewlekly stan zapalny pecherza(oby tylko)![/B] Masz tyle psow i wiesz,ze to NIE JEST NORMALNE aby pies/kot, fretka, czlowiek; sikal podczas snu!!!:shake::shake::shake: [/quote] :smhair2:[U]oby!!![/U] Diagnoza: Carcinoma urinare metasaticum at hepar! [B]oby tylko!!![/B] meta ad pulm!! razem z ventriculi włącznie! a czytałaś wcześniejsze strony? bo widzę, że nie-widziałam to pierwszy raz-a cofnij się na wcześniejsze strony i doczytaj to i jeśli masz konkludowac. jak wrócił od tych idiotów jak lał pod siebie jak widział, że na dwór miał wyjśc na spacer, jak nogi rozkładał, na płasko się kładł oby tylko progu nie przekroczyc. Czyli od razu można powiedzec, że to neurasteniczny objaw. Zaś incydent powyższy zauwarzyłam po raz pierwszy dzisiaj! po tamtych faktach też mogę określic
-
hop!-to czułości-prawdziwe!:loveu:naprawdę dużo pracy włożyłaś by tyle dodatowych ogłoszeń zrobic dla Jauszka! Jacuś jest bardzo rozkoszny! tak bardzo się zluzował, że zasikał łóżko-te nasze:mad:-odkryłam tajemnicę jak i co-bo stale mam go na oku: zrobił to podczas snu!:crazyeye:tak samo załatwił posłanie Dyzia na które się stale podkrada, tylko że posłanie Dyzia 85 zł nie 2.500:roll:na wylot szlag no:placz:oraz framuga/poręcz łóżka jest pogryziona-te łoże kupiałm 3 lata temu za dobrych czasów-........-teraz nie mogłabym sobie pozwolic na taką rzutkośc:shake:. z akualności: Grysio dzisiaj ma urodzinki miesięczne, Liszka jedzie rękę TZ-a, Dandi pierdzi piszącą zabawką, reszta śpi. Jacuś robi się zazdrosny: na razie przejawia zazdrośc delikatnie: blokuje TZ-a który chce mi dac cmoka na przkład-rzuca się do moich ust do całowania nie da się zbliżyc:eviltong:
-
[quote name='GoniaP'] Oktawia6... Tej księżnej taki obrazek nie wzruszy... Dziadunio powinien był zemrzeć by ona mogła zarobić na innym...Uśmiechnięty staruszek to dla niej koszmar :angryy: To degeneratka wyzuta z ludzkich uczuć... Chyba nie ,masz złudzeń?? I żal, tylko wielki żal, że ten piękny i wartościowy pies (jak wiele innych) musiał cierpieć taką gehennę... On miał szczęście... Ale inne???:-(:-(:-([/quote] pamiętam ten moment jak go zabierałam był w gabinecie, przewracał jej kosz do śmieci w biurze szukając jakiegokolwiek pożywienia, otwierał szufladę wyciągając plastikowe torebki by je pożrec, zapadnięte boki, czaszka wysklepiona, słaniający się jak żywe Zombie z Resident Evil- pytała: "po co wam taki stary pies? żwiter dla kotów lepiej kup" ja na to "lubię takie stare-dom starców otwieram, wszystko dobrze jest".
-
[IMG]http://lh3.google.pl/Bolutojo/R_UgwSahPkE/AAAAAAAACrQ/Oo_SripZ_F8/s160-c/DziadunioPolo02.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.google.pl/Bolutojo/R_UnsiahPnI/AAAAAAAACks/Qi0I0R6u6KQ/CIMG0554.JPG.jpg?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh6.google.pl/Bolutojo/R_Un9yahPsI/AAAAAAAAClU/uYv4aQbrVes/CIMG0559.JPG.jpg?imgmax=512[/IMG] [IMG]http://lh4.google.pl/Bolutojo/R_UoESahPuI/AAAAAAAAClk/urcSljeD2Mk/CIMG0562.JPG.jpg?imgmax=512[/IMG] [CENTER][IMG]http://lh4.google.pl/Bolutojo/R_UoMSahPwI/AAAAAAAACl4/BZ8DNlLwVHc/CIMG0564.JPG.jpg?imgmax=512[/IMG][B][SIZE=4][COLOR=blue]cudowny!!!!!! [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=blue]wspaniale!!!!!!:placz::iloveyou::bigcool::sweetCyb::knajpa::cunao:[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [B][COLOR=purple]Baśka Księżopolska - niech zobaczy-niech się wścieknie-w Krzyczkach specjaliście od tworzenia psich Frankenstainów-psich cadeverów, zombie XXI wieku-made in Krzyczki, a LUDZIE - LUDZIE, którzy ratują te psy, które psów nie przypominają sprzątają po takich jak oni...... całe to goowno-coś co nie powinno istniec, z najgorszego koszmaru-Holocaustu dla zwierząt mieniącego się "schroniskiem" gdzie zna już cały świat i Holandia i Niemcy i Anglia-wszyscy.....[/COLOR][/B]
-
[quote name='hop!'] Oktawio, ale mailową atrakcję Ci zafundowałam, że ho-ho. ;) [/quote] [COLOR=magenta][B]dziękuję Ci naprawdę hop[/B][/COLOR]!:calus::Rose: [COLOR=purple]i dla wszystkich fanów Jacusia i fanek foty z dzisiaj::smilecol:[/COLOR] [COLOR=purple] leżakowanie w przedszkolu:[/COLOR] [IMG]http://img376.imageshack.us/img376/4677/tnp4030222pl0.jpg[/IMG] [IMG]http://img111.imageshack.us/img111/9505/tnp4030223cs0.jpg[/IMG]
-
Wawa - pekińczyk 2,5 miesiąca - znalazł swój dom
oktawia6 replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy'] powiedzialam Pani wszystko wie co i jak, ten fakt tez troche przewazyl na korzysc domku z Wawy bo w Cz-wie byloby ciezko o fotki [/quote] to super, że będzie w Warszawie-dobrze zrobiłaś GameBoy:cool1: -
Wawa - pekińczyk 2,5 miesiąca - znalazł swój dom
oktawia6 replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
za 3 godziny? matko:crazyeye:ale powiedziałaś by zdjęcia były z domu? [SIZE=1]oj jest boski:eviltong:[/SIZE] -
Wawa - pekińczyk 2,5 miesiąca - znalazł swój dom
oktawia6 replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
trzeba pierw maliznę ulokowac! i to w najlepszych z możliwych warunkach!:loveu: -
Wawa - pekińczyk 2,5 miesiąca - znalazł swój dom
oktawia6 replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
a co tutaj się wyrabia?:razz: