Jump to content
Dogomania

fona

Members
  • Posts

    9573
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fona

  1. no wlasnie sie zagubilam ;] juz pisze :)
  2. ok, wysle do Ciebie ;0
  3. Beata, a bedziesz sie widziala z noemik jeszcze niedlugo?
  4. zapraszam na bazarek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9200409#post9200409[/URL]
  5. ulv, sylwester za nami, jesli juz, to wrozba jest dzisiejszy dzien dobrego roku życzę
  6. Najlepiej porozmawiaj z lekarzem o karmach. Bylam swiadkiem dyskusji na bialobrzeskiej ostatnio. Pani byla z kotem, cale zycie karmionym kiticatem. mial niewydolnosc nerek i wlasnie podobno karma (sucha, z zapychaczami w postaci zboza) to wywoluje. To tak jak makaron w biedronce. jeden za 4 zł Malma, ma normalny kolor, drugi obok, Vitalia, szary jak ziemia, producent? - Malma! kwestia składników użytych do produkcji. ja nie zjem makaronu vitalia, tylko malmę, wiec i swoim i 'swoim' zwierzakom kupie drozsza karme, ale nie moge wymagac od wszystkich, ktorym daje zwierzeta, zeby robili tak jak ja i do nikogo nie mam nigdy pretensji.
  7. neko, tylko ze karma rossman nie jest wartosciowa a za pare lat kotu siadaja nerki, watroba, bo zjada popiol, zboza, ktorych nie trawi i in. wolalabym gotowac jej mieso i mrozic, co jest duzo tansze niz sheby i juniory walthama, a na pewno takze zdrowsze DOBREGO ROKU WSZYSTKIM ZYCZE
  8. Perci i jej domkowi ZDROWIA i dobrego roku!
  9. ooo, Willa-Vet to podobno porazka...
  10. neko, spróbuj namoczyć suchą karmę, może wtedy będzie łaskawsza jestem zdziwiona, bo u mnie rąbała royala... ciotka nie miała racji, a do sterylki polecam Białobrzeską, jak rozmawiałyśmy, jeśli nie ma w Twojej okolicy sprawdzonego weta, lepiej nie ryzykować obcinanie pazurków kotom nie jest potrzebne, tylko nam, więc nie zaszkodzi jej to na pewno ;) a foteczke pokazesz jakas? - bo juz chyba panna urosła :)
  11. wspaniale wiesci! a szkolenie wyglada niesamowicie, te ostatnie zdjecia gdzie wyslac 21 zl z bazarku? - na AFN "wygrane zycie'?
  12. moja miala przez 2 miesiace ruje... dobrze byc musi
  13. przelalam wlasnie zalegle 20 zł, a 31 zł powinno byc od Krysiam jak Kubus w nowym domku?
  14. schronisko w milanowku mialo tone karmy (mieso), ale korabiewice powiedzialy, ze nie przyjada, nie maja czym... to bylo wczoraj, moze jeszcze sie nie zpesulo i ktos wymysli transport na CITO?
  15. Mam nadzieje, ze odebralas wyniki i jest wszytsko dobrze!
  16. neko, i bardzo Ci za to dziekuje lekarz nie musi widziec "brzuszka", zeby wiedzial, gdzie ciąć, olaboga...
  17. a teraz o ludziach: Wczoraj zadzwoniła pani, zeby mnie wyprowadzić z równowagi, dziś państwo w pociągu. 1. Pani zadzwoniła w sprawie Makumby. Znalazła ogłoszenie w lecznicy. Zapytałam, jakiego kota szuka. Do dziesięciu miesięcy, zeby sie przyzwyczaił. Pani powiedziala, ze ma 71 lat, mieszka sama, uspila wlasnie kota i chce miec szybko nowego. Pomyslalam: kobieto, zastanów sie, koty zyja 20 lat, a ty masz 71 i młodziaka chcesz. NO BEZ POJĘCIA. Po pytaniu o sterylke juz wiedzialam, ze nie bede sobie czasu marnowac na przekonywanie pani, zeby wziela kota starszego i ze pomoge jej znalezc. Kocura wykastruje, ale kocica musi miec przynajmniej raz małe. I tłumaczenia nic nie dały, pani SAMA JEST MATKA i wie, co to znaczy. Jak spytalam, jak by pokryla kotke, skoro kot by nie wychodzil (mieszkanie), odpowiedziala, ze syn ma kocura, wiec nie byloby zadnego problemu. M A S A K R A Dziś natomiast jechałam pociągiem z siostrą i jej psem. Wsiedli państwo z dzieckiem. Gapili sie na Lola (z Palucha), zagadywali, ze taki fajny i mily. Po 20 minutach pani przyszla i zaczela zagadywac, ze z takim dziwnym pytaniem, ale czy Lolek nie moglby byc ojcem dzieci ich suki. Mnie strzelil piorun, a moja siostra z usmiechem odpowiedziala, ze przykro jej, ale jest wykastrowany. Zaczela tlumaczyc, ze byly z nim problemy i dlatego, pani biadolila, a ja nie wytrzymala i wypalilam, ze poza tym i tak bysmy go nie "uzuczyli", bo jestesmy przeciwnikami rozmnazania. Pani w szoku "dlaczego"? Na moja odpowiedz, ze bezdomne zwierzeta nie powinny sie rozmnazac, tylko ewentualnie rasowe z prawdziwych hodowli, odpowiedziala, ze jej to podchodzi pod rasizm i juz ze mna nie gadala, tylko z siostra. Ske maja niezle zaburzona, wiec rozmnazanie jej jest dla mnie bez sensu, co tez wycedzilam, ze w hodowlach eliminowane z rozrodu sa osobniki lekliwe, agresywne itp. Na koniec, jak siostra wysiadla, zagadali cos jeszcze do mnie o mojej fanaberii z rasowymi zwierzetami, wiec powiedzialam, ze nigdy rasowca nie mialam i miec nie bede i rasowych nie lubie, a kundle nad zycie kocham, ze chodzi mi o regulacje narodzin. Wiem, ze wybucham i reaguje nieuzasadniona agresja wobec wszytskich ludzi o glupich pogladach, ale te dziesiatki rozmow mnie wykonczyly i w ogole nie mam cierpliwoscie, zeby tlumaczac. i blad, bo czesc pewnie by zrozumiala, po prostu nie zdaje sobie sprawy. Troszke jestem juz tym zmeczona i noworocznym postanowiemiem jest odwyk. od dogo.
  18. To sie pieknie Mikolaj spisal, trujaca animonda? Ale czytal, ze jedzą... Mikolaj przepraszam. A ja bym jeszcze odrobaczyla za parę dni. Jak tylko ruja minie, tnij koniecznie. Bo bedziesz miala sajgon.
×
×
  • Create New...