Aaaa, to teraz rozumiem... Komuś, kto nie widziała jej na żywo, trudno sobie wyobrazić jak to wyglądało. Teraz wiem.
No to rzeczywiście postęp ogromny, zważywszy, że to wszystko w ciagu kilku dni! Dzielna dziewczynka, oby tak dalej.
A swoją droga, to ładny z niej "maluch" - 7 tygodniowy :-o
Maupo, Ty po nocy łazisz...