[quote name='aneczka0106']
Niby radzą sobie bez ingerencji, ale nie mogę pozwolić, aby Julka zadawała Zuli ból. Rozdzielam towarzystwo i każę Julce przeprosić Zulę. A ta jakby rozumiała, że przeprosiny są delikatne i subtelne z cmoknięciem w pychol, bo już się od niej nie opędza, nie protestuje. Chyba przyjmuje przeprosiny:lol:
[/QUOTE]
:megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: Jesteś niesamowita!!!
Jeszcze czegos takiego nie słyszałam!!! Cudowny do się Zuce tafił!!!
Wszystkie psiaki śliczne, słodziaki!!!
Ale nie dziwota, Zuzia taka urodziwa. Wspaniale wygląda i tak juz zadomowiona - szczęsciara!!!
Bardzo się cieszę, że Zoyka już w nowym domu, czekam na foteczki tej ślicznotki.