Zapytałam, bo ja miałam taki przypadek z jedny z moich psów kiedyś. Okazało sie, że robale drażniły przełyk. Tez żarł trawę. tak tylko zapytała, nooo... z ciekawosci.
Cieszę się, że Tinka daję się pacyfikować! :lol: To dobra psinka i wierzę, ze nadejdzie taki dzień, kiedy odpusci wszystkie swoje niepokoje i stresy.
Isabel, jesli masz fotki, to mogę je wkleić.
A reszta sierściuszków zdrowa?