-
Posts
19364 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by akucha
-
13 letni Kubus...Odszedl pokochany,w DOMU. [']
akucha replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
13-letni "staruszek" :lol: I nie jest sam :lol: MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
13 letni Kubus...Odszedl pokochany,w DOMU. [']
akucha replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
13 letni Kubus...Odszedl pokochany,w DOMU. [']
akucha replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamiętacie go jeszcze cioteczki??? UWAGA!!! Kubus nadchodzi - mozna płakać! :multi::multi::multi: Ma kogo kochać, znowu jest kochany -
Jestem Tycia,jestem w nowym domu i trzymajcie za mnie kciuki.
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Szczeniaczki nie mają kwarantanny chyba... -
Mieczysława z Dobrych Rotkow ,czeka za Tęczowym Mostem
akucha replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurdupelki tez mnie poskubały - nie raz, ale to pryszcz. Ratlerek koleżanki wbił mi się w kostkę, chyba z 5 minut po pokoju z nim skakałam. Ale bardzo go lubiłam, to taka malizna śmieszna. Gabi, przecież podwórko masz! -
:evil_lol: Moje kapcie, w zębach nosi. Lata z nimi i nie chce oddac. Ale Pynia się rozkręciła. Niesamowita jest!
-
Ech... te dylematy to przez to, że skala bezdomności jest taka przytłaczająca. I nic ku lepszemu nie idzie... W górę Szyszko, szukamy!
-
Ferajna była dzisaiaj u mojej mamy, bo my od 8 do 20 w szkole. Żyją, powitały nas pląsami i szyyyybko do domu chciały. Teraz odsypiają stresy :lol: UWAGA!!!! Pynia nosi kapcie!!!!!!!!
-
Fidel,pies-człowiek.Kiedys opiekun bezdomnego,teraz schron.3mias
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ciotki-płaczki, on ma ok. 10 lat, no bez przesady!!! Kasiu, Sendusia niczego sobie jeszcze prawda? :evil_lol: Bo moja 9-cio niby letnia Pynia to koziołki fika i chałupę roznosi. -
Mieczysława z Dobrych Rotkow ,czeka za Tęczowym Mostem
akucha replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szwagier mężą miał kaukaza, którego znałam od szczeniaka. Po roku niewidzenia przyjechałam do nich. Przygladał mi się przez szybę w kuchni, misiek taki, zagadywałam do niego. Ktoś otworzył drzwi i wparował, prosto na mnie! Szwagier zakrył mnie własną postacią, a reszta domowników odciągała Hopaka. Zdążył poszarpać mi tylko spodnie, frędzle miałam i siniaki. jak on charczał, jakie slepia miał czerwone!! :-o Skończyła się nasza miłość. Innym razem szłam do nich do domu, Hopak był w kojcu. Jak mnie zobaczył, to tak rzucił się na siatkę, że przechylił ją do połowy, byłam pewna, że wyskoczy i znowu ten straszny charkot... Zemdlałam, padłam trupem na wprost psa :evil_lol: Tz-et do dziś się ze mnie nabija. Ktoś go im otruł, ale to nie ja... -
Mieczysława z Dobrych Rotkow ,czeka za Tęczowym Mostem
akucha replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To wina mediów! Karmią się doniesieniami o psach mordercach i w ten sposób krzywdzą wiele ras (rottki, asty i inne) Czytalam, że najwięcej zagryzień dokonują mieszańce owczarków. Miecia to dobrota jest. [SIZE="1"]Ja najbardziej boję się kaukazów... :roll: Przezyłam dwa ataki psów; owczarka niemieckiego i kaukaza właśnie. Dziecko szczęścia jestem, kosci całe. -
No tak właśnie myslałam. Na miau cioteczki myślą, że to starsza, biedna koteczka. Szyszka-szczylka jeszcze, trzeba domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Ile szyszka może liczyć wiosen?