Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. Deedee, tło, to moje przescieradło, które suszyłam. Dzis wleciały z podwórka prosto na nie, więc zostało tłem :evil_lol: Tinka malusia jeszcze
  2. Wewiór jest taki, jak na zdjęciach. Ona pewnie jest jakimś mixem. To był taki brzydki kociaczek. Przytargałam ją z Olsztyna od baby, maleńką, może z 5 tygodni miała; taką nedzę-z bidą. Strzykawką karmiłam. Futerko miała takie buro-nieokreslone. Ale wyrosła na ładną koteczkę, jest maleńka, wyglada jak półroczna kotka. Ma plaskaty pyszczek i chrapie :evil_lol:
  3. Widzisz Gabi, jakie kotki fajne są. Musisz też sobie sprawić, koniecznie :razz:
  4. Zosiu, my kociska kochać!!! :lol: Zawsze miałam koty i psy społem. Bywało, że 3 koty i 1 psa, teraz odwrotnie. To kociszcze tę interesantkę wychowało od szczeniectwa; matkowało jej i pozwalało na wszystko. Notorycznie zrzuca jej z szafek jadło wszelkie. Najczęsciej cukierki. Tolka wyżera, a Wiewiór ma do zabawy papierki. Pilnować muszę ten duecik uroczy.
  5. No ciekawa jestem, jak pierwszy dzień...
  6. Proszę :lol: [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=72357&postdays=0&postorder=asc&start=0[/url]
  7. Ciotki, to jest Misza??? :evil_lol: Ona tłusciątko teraz!!! Potrzebuję jeszcze ze 3 foteczki, bo ja ja mam szkieletorka. Nie dam różnych fotek do ogłoszeń, bo ludzie pomyslą, że 2 rózne psy wystawiam. Ładna się zrobiła :multi:
  8. Klub samopomocy - przyszła Tola w interesach. Czego? Za twarde - odpuść!!! Tu zajrzyj Częstuj się siostro
  9. Oko proroka Prorok Belka- lewy profil Schudłam!
  10. Posmutniał nam wątek, więc pmyślałam pofocę, pouśmiechają się cioteczki. Pofociłam i owszem, ale czy do śmiechu?! Pyni nie ufocisz, łazi za mną z kością, wsadziłam na fotel - tylko się szczerzy. Trudno, będzie seria monotematycznie uśmiechnięta: Nie podchodź Tolu Do kości mej się nie zblizaj Bo zejdę na dół Poszła sobie, usmiech czyni cuda!
  11. Maupo, wypluj te słowa o bocianie :evil_lol:, co rok - prorok! Foty trawiaste i "drogowe" świetne, jak obrazy niektóre! A chłopaki rzeczywiście jak zwierzęta ryjące :megagrin::megagrin::megagrin: Chrumkać i kwikać też potrafią.
  12. Ale to juz przeszłość :lol: Muszę zobaczyć jej uśmiechnięta fotkę!
  13. Przecież on jest taki piekny!!!!!!!!!!!!!!!!!! :placz:
  14. Ale cudnie!!! Na dogo Rodzine trzeba! Cieszyła sie kochana, ze do domu idzie. Rety, ciekawe, czy ten pyszczek miał inny wyraz?! Przyznacie, że na fotkach wygląda na cierpiącą aż.
  15. Ale tylko jedną, bo ja niecierpliwa! O jak dobrze, że ona dom znalazła, marzenia się jednak spełniają!
  16. Jezuuuuu, ja chcę, bardzo chcę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :multi::multi::multi::multi: Bo te fotki nowe mnie zestresowały.... Upiję się chyba :laola: :drinka::drinka::drinka::drinka::drinka::BIG:
  17. :multi::multi::multi: Aniu, buziaki wielkie!!! Jak będziesz miała chwile, to napisz jak tycieńka się sprawuje.
  18. [quote name='Maupa4']Akucha - co Ty ?? Pepe tatą ?? :eek2: Ty nawet w myślach nie rób dziecku takiej "krzywdy" - ja wiem, że z niej wyrośnie brzydal ale ... ona jest dziewczynką - miej litość ...:placz: Już mi wystarczy spacerowych insynuacji i dywagacji na temat kto jest tatusiem i mamusią :eviltong: [[/COLOR][/QUOTE] No co? Pepe brzydal może jest? :mad: Ona będzie ładniejsza, bo ona dzieczynka! Jakie dylematy, pokazujesz na Gluta i informujesz, że to Mamusia, wskazujesz na Maję i niech Ojca podziwiają :evil_lol: Migotka i Groch to bliźniaki przecież, co nie dostrzegają podobieństwa? Zreszta, co ich to obchodzi? Nas tak, my serial piszemy przecież... Nic nie naprawiaj, nie stresuj piesków, tak ładnie się bawią.
  19. Wiola pisała, ze Szyszka delikatna jest, źle znosi schronisko. W schronie wiadomo - wirusy, warunki jakie, każdy wie. Stres osłabia odporność i Szyszka ciąga nosem. Może ona domowa pieszczoszka była... W sumie to długo już w izolatce siedzi i choroba nie postępuje. Potrzebny dom i już.
  20. Wiecie, tak sobie myślę, że ludzie boją się adopcji starych czy chorych psów, bo boją się chwil pożegnań. To takie trudne jest... Olenko, Ty potrafiłaś wszystko; kochać, pielęgnować i pożegnać, Byłaś dla Szyszki tym, co miała najcenniejszego. Za to Ci dziekuję... byłaś jej. Tyle czasu musi upłynąć zanim pokochamy i zaufamy drugiemu człowiekowi na tyle, że zapłaczemy po nim. A pies... raz spojrzy i wiemy wszystko, przepadliśmy. Dlatego to tak boli.
  21. Może to od przewlekłego kataru, chorych zatok - kruchość naczyń krwionośnych. Ja tak mam. Może to nic strasznego jednak. Na miau Szyszka ma grono wielbicielek, podoba się, ale ciotki zakocone tak, jak my zapsione. Pojawiła się propozycja wirtualnej adopcji, ale w Sopocie tej formy nie ma. Będzie dobrze, znajdziemy Szyszce dom, prawda?
  22. Dziewczyny, wrzucajcie te historie i linki do nich na szczecińskie forum, niech ludzie czytaja, niech wiedzą! Wierzyć się nie chce :shake::-(
  23. To co? Ja sobie zażartowałam, a to prawda? :razz:
  24. [quote name='wredne_słonko']A tak naprawde to ona jest jeszcze ładniejsza. i taka chora.. takie smarki z krwią to chyba źle wróżą..[/QUOTE] A ona tak ma? :-(
×
×
  • Create New...