Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. Mocno wierzę, że się uda! Chcę jeszcze jedną kotkę do domu wysłać - Broszka, śliczna, młoda, ma wątek na miau. Poproszę Nelonika o nowe fotki i ruszam! Oto Broszka [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/158/11181b2f87527d90.jpg[/IMG][/URL]
  2. :lol: Teraz to już Betbet nie zginie! Dojść dojdzie, ale jak ją potem ze schronu wyciągnąć? Neloniku, a kogo masz w avatarku?
  3. ja taka madra, ale sama to autem tam jechałam. Napisałam, co pamiętam :evil_lol: Ale wiem, że to niedaleko. O oko też się martwię, no ale coś z nim zrobić trzeba.
  4. To blisko jest! Wychodzisz z kolejki i na wprost masz drogę. Tam taki drogowskaz na Operę stoi. Do góry się idzie. Betbet, masz języka przecież? :razz:
  5. Dziekujemy! :lol: Póki co cicho jakoś, nikt nie dzwoni, nie pisze... No cóż, czekamy!
  6. Mówiłam - SUNIA IDEALNA :loveu::loveu::loveu:
  7. Pewnie tak, umościć Marcelinke, powitać stęsnione domostwo całe. Czekamy cierpliwie.
  8. Nie znam Rajzy :cool1: Schron jest po drugiej stronie ulicy na wprost Opery Lesnej Celinko, no coś trzeba zrobić, to już 2 miesiąc mija.
  9. Spróbuj ;) A jak u Malutkiej z czystoscią, trzyma fason czy w domu się zdarza?
  10. Fantastyczny wielkopies!!! :loveu: A Nana jaka zadziora!!!
  11. O rety, jaki wielki!!!! :-o A jaki piekny!!!!!!!!!
  12. [quote name='ania_36']Mam nadzieję, ze sobie poradzimy z jej charakterkiem.:diabloti: Przez to, że jest taka mała to jest to tylko zabawne, ale nie wyobrażam sobie wielkiego psa z takim temperamentem. Na razie sobie pozwala na dużo, bo jest niemiłosiernie rozpieszczana przez wszystkich, ale szybko się uczy. Wie już na przykład, że nie wolno gryźć w nogi, bo pierwszego dnia dzieci płakały jak je kąsała ,oczywiście dla zabawy. Imawerol rozcieńczamy 1:50, kapiemy co drugi dzień. Za tydzień kontrola.[/QUOTE] To macie z nią roboty. Szajbuska mała.
  13. Tak, otarła się :-( Dlatego tak bardzo Brązowa walczyła o dom dla niej. No ale teraz ona Cycuch jest domowy, szczęśliwy pępek świata, hurrra :lol: Ja nie kruszę tabletek, oszukuję zawijajac w przysmak i w całości łykają.
  14. Ja myslałam, ze pod tę górkę tak "na dziko" szłaś. Rozprężenie domowe Cię dopadło, kilka dni bedzie dobrze ;)
  15. Tak, to slicznota jest, ale z charakterkiem do psów! :razz:
  16. Nikt nie dzowni? No durne te ludzie...
  17. Betbet, ona nie zginie. To młoda pieska, znajdziemy jej dom!!!
  18. :evil_lol: Trzeba ją jakoś opanować, potffforka tego. Te malizny podobno są takie charakterne. Ciotki, co z nią robić, ona sterroryzuje cały dom! :nerwy: A kotków jeszcze nie zjada? Imaverol rozcieńczacie? Jak często musicie ją kąpać?
  19. Celinko, Jadzia zaginęła, wyszła z domu i przepadła. Tak mi szkoda Jadzi i Betbet :-( Sama wiesz ile nieszczęść się wydarzyło pod Twoją nieobecność... pożegnaliśmy kilka sopociątek. Domowych, i schroniskowych. Belka niby dobrze, ale oko bardzo źle. Jest nowy balon, większy niz był. Jutro jedziemy na ostateczną rozmową.
  20. Celinko, do Altany Miłości szłaś tym stomym zboczem, czy tam jakaś ścieżka wiedzie? Dlaczego jesteś słaba? Może to kwestia adaptacji..., moze pogoda. Jak u Was dzisiaj?
  21. Pokazuj się aniołku, może jednak się uda!!!
  22. O rety, taka mała a tyle przypadłości jej się przyplątało :shake: I co powiedział wet, jak to teraz leczyć? :evil_lol:Mała awanturnica! Ojjj, to z niej szatan wyrosnie, hihihihi...
  23. Dobry sposób na niechęć do tabletek, to chowanie ich w paszteciku lub kawałku ryby. Może być inny przysmak. Ja chowam w kulce masła, wtedy wszystko pycha :evil_lol: Myslę, że cierpliwośc Malutkiej bierze się z miłości do ciebie. Ona z tych psów, co dla swoich ludzi zniosą wszystko. Ufa ludziom, w schronisku pielęgnowała ją Millarcka, obiecywała, że gdzieś czekają na nią dobrzy ludzie - nie puściła jej za Tęczowy Most, a był on już bardzo blisko... I miała rację :multi::multi::multi:
×
×
  • Create New...