Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. Bez zmian. Kamyk, kamyk, kamyk... To pewnie jesj sposóbnna to, żeby nie zwariować. czy ona w boksie tez kopie?
  2. Mógłby go ktos pokochać. On taki aktywny, wesoły jest.
  3. Tez bym chciała zobaczyć :evil_lol: W góre Koko, moze jako wyżeł dom znajdziesz?!
  4. Będą wieści z nowego domu Gizmo? Maupo, czas nadrobic zaległości. Czekamy na foty!!!! I na wieści z frontu! Mówiłam Ci już, że napisałam na tablicy "maupa" zamiast "małpa"? Skutki uboczne dogo...
  5. Gabi, Pirat nie jest bullowaty??? Łone mówią, że jest. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/250/dc916613f406c2d4.jpg[/IMG][/URL]
  6. Ja się pochlastam... Yona, trzymaj kontakt cioteczko!!! Ja wysyłam Brązowej maila, niech ona nam coś napisze i wraca, bo ja juz nie mam zdrowia. Jak wyjechała, to nagle 5 dom sie odzywa. Warunki idealne!!!! mars spaceruje z panienkami, dogaduje się.
  7. [quote name='ElzaMilicz']A kto oddaje psa do "miętolenia" przez dziecko ??? Tyle wiem, że miałyby pilnować sporej posesji, a do babci przychodzą wnuki, więc jesli pieski nie atakują ani nie sztywnieją na widok dzieci to już dobrze rokuje. [/QUOTE] A spałyby w domu?
  8. Dziękujemy również! Wiesz, to zależy... przekonałam się. Chyba najbardziej znaczący jest tytuł i stan psa/kota. Robiłam wypasione allegro psom i cisza. Wystawiałam koty - przypadki beznadzieje i ok 2000 wejść, zwykłe ogłoszenie. Borowy Dziadek (sopocki mix sznaucera) w dwóch pierwszych edycjach miał blisko 2000 wejśc, na zwykłych, domu jeszcze nie znalazł. Przyczyny ludzkiego zainteresowania i decyzji są nieodgadnione. Czesiu, ale tobie musi się udać!!!!!!!!
  9. :lol: Gabi, dzięki!
  10. Ogłoszenia się ukazuja, ale czy Czesio w nich jest, tego nie wiem. Ja na trójmiejskich go wystawiam. Brazowa się wczasuje, nie denerwujcie się, nie opuściła Czesia ;) Nie martwcie się tak minimalną ogladalnoscią. Moje ogłoszenia też mają po kilkadziesiąt wejśc, a wczoraj i dziś zadzwoniły już i zadeklarowały chęć odwiedzebia psów 3 osoby. Najważniejsze, żeby wypatrzyła Czesia Ta Osoba.
  11. Boksiu u kobiety, która go znalazła w kolejce. bezpieczny. Zdecydowała, że znajdzie mu sama dom, nie odda do schronu :lol:
  12. :roll: Tydzień do przyjazdu Brązowej, ona decyduje o psach, prowadzi rozmowy i co tam jeszcze.
  13. Gabi, to ona. Rozmawiałam wczoraj z Mirallcka, podobno to fantastyczna suka jest, inteligentna, usłuchana. Ale ona nie jest amstafem, to mix z owczarkiem.
  14. A u nas zimno, wietrznie i paskudnie... Zawsze zdumiewa mnie róznica między roslinami w moim ogrodzie a Celinki. Moje irysy jeszcze nawet pędów kwiatowych nie wypusciły, a u niej lada dzień zakwitną... Kar0la :evil_lol::evil_lol::evil_lol:, przybij piątkę!!!! identyczne warunki na seansach filmowych mamy! Jamniczki wymiziane, wycałowane, zachciewajki spełnione?
  15. Te psy sa na dogo: Czartek, Diana, Mars. Psie staruszki, bezpieczne i otoczone opieka w schronisku, ale bezdomne... trudno o domy dla seniorków. Ogłaszane są systematycznie.
  16. Dzwigam te kilosy słodkie na pierwszą stronę! Dom by sie oprzydał.
  17. Rozwiązał się jakiś worek z domkami... tfu, tfu, tfu... Przyszła pierwsza poważana oferta dla Piko. Pani chciałaby spotkać się w schronie z psem i jego opiekunkami, a nikogo nie ma :placz: Brązowa, masz zakaz wyjazdów!!!!!! Bedę prosić o kilka dni zwłoki, mam nadzieje, że się uda.
  18. Dziekujemy Danusiu :lol: Pani jest ze Szczecina, chce przyjechac osobiście i zabrać Psotkę. napisała mi, ze teraz będzie kontaktowała się bezpośrednio z Mirallcką w sprawie adopcji. Potwierdziła, że jedzie w piątek. Już obiecała, że będą fotki. Niech tylko to się spełni!!!!!!
  19. Boże, ja zwariuję... Ciotki, to 4 dom dla naszych psów w ciągu 2 dni, a nie ma Brązowej i Mirallcki. Jedna wyjechała, druga na urlopie, co robić? Jeślli dom bedzie sprawdzony i pewny, to... to sama nie wiem... Poczeka z tydzień? Acha, w schronisku nie sprawdzą jak oni do dzieci, nie ma jak, brak dzieci :roll:
  20. Mamy Mirallckę, jest na urlopie, już wszystko załatwione. W przyszły piątek najprawdopodobniej... Trzymamy! Obu Paniom pasuje ten termin. Maleńka byłaby leczona, pielęgnowana. Mam już nawet fotki kociaków i jednej z suczek. Strach się cieszyc, tfu, tfu, tfu... Jeszcze tydzień i jedeń dzień.
  21. Ludzie, którzy ja przygarneli, nie przyznali się, że mają małe dzieci (w tym niemowlę) :shake: Facet zakochany był w niej do szaleństwa, ona w nim, żonę i dzieciaki tolerowała, nie zaczepiała, nie straszyła. Jednak zdarzyło się kiedyś, że pod nieobecność Pana, została za coś skarciona przez jego żonę i warknęła. No i już... małe dzieci i tym podobne... Był płacz, rozterki, potem znowu schron. U pierwszego włascicela nie tolerowała jego dziewczyny. Następny wziął ją do budy, nie spisała się jako stróż.
  22. Prosze :lol:: [I] Serdecznie dziękuję za informacje. Pozostaje mi tylko umówić się na spotkanie z psinką. Muszę to przemyśleć dokładnie, gdyż mieszkam w Szczecinie i mamy trochę drogi przed sobą.Czy w sobotę lub niedzielę adopcja jest możliwa ? W przyszłym tygodniu mam 4 dni wolne i w piątek nie będę pracować więc w ostateczności mogę przyjechać w przyszły piątek ale szkoda każdego dnia zmarnowanego w schronie. W ten piątek nie pracuję ale jestem z moją sunią umówiona na sterylizację i muszę się nią zająć po narkozie. Pozdrawiam.[/I] Wyglada na to, że pozostaje się umówić... ale z kim? Brązowej nie ma, Mirallca na urlopie :hmmmm: Jak pech, to pech...
×
×
  • Create New...