Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. Figa jaka rozbrykana!!! :lol: Kamil nie bał się takich dużych psów? No dajcie wiecej fotek, takie piękne psy!
  2. Wola, Maupa jest na wywczasach. Wraca w poniedzialek pewnie. Ten "śmieszny" to Perz, piękny chłopak!
  3. O Mamuniu! jak mi dobrze :multi::multi::multi: A Felusia nie tyka? Jak tam stosuneczki rodzinne? Wyglada jakby nigdy z tego łóżka nie wychodziła :lol:
  4. Ja się rozpedziłam :evil_lol:, to z wrażenia. Ale on taki uroczy!
  5. Fajna ta Huczka... mimo ogona :evil_lol:
  6. Tak mi jej szkoda, ona piękna jest :-( Biedna sunia.
  7. Ale on śliczny :loveu::loveu::loveu: Cud, miód, orzeszki!!!!!!!! Cudeńko do kochania!!!!!!!!!! Madziu, Ty sama fotki wstawiłaś, brawo :lol:
  8. Jezu, ogłoszę, ale nie napiszę, ze ten starowinka juz się rozkłada :placz:
  9. Aaa... widzisz, ja zawsze powtarzam, ze się na rasach nie znam :roll: Pozdrowienia Cioteczki macie!!!!!!!!!!!!! :multi::multi::multi: Czytajcie i cieszcie się! [I]Witamy razem z Psotką ! Podróź Mała zniosła nadzwyczaj dobrze i po chwilowej panice rozłożyła się na tylnej kanapie i oczywiście na poduszce i spała spokojnie ale po spacerku wróciła do przodu i spała już dalszą drogę na przednim siedzeniu. W domku było trochę krzyku mojej stęsknionej sfory ale opanowaliśmy "podniosły" nastrój i spałyśmy z Psotką i Myszą [ciekawska kotka]po małej mięsnej kolacji -w łóżku do rana. Rano dziś nastąpiło już spokojne powitanie z resztą zwierzyńca - 2 terierki i wilczurek oraz Kicia -wywąchały, polizały i zaakceptowały jako kolejnego członka rodziny. Z jedzeniem próbujemy wszystkiego po trochu - trzeba powąchać i namyślić się, czy to można jeść. Nie zjadła gotowanego "psiego" dania z ryżem, makaronem i mięsem w warzywach ale samo gotowane mięsko było smaczne, serek biały i żółty też a nawet paróweczka. Teraz śpi w swoim ogródku przydomowym w cieniu, bo u nas dziś gorąco. Martwię się bardzo bo wetka stwierdziła dziś przy jej badaniu silny uciskowy ból brzucha, co mogło nawet spowodować wygięcie jej kręgosłupa jako obrony przed bólem ,od dawna. Obecnie będziemy ją pilnie obserwować i dokarmiać a we wtorek zrobimy usg brzucha, co powinno wyjaśnić brzydką zagadkę i może uda się wyleczyć skutecznie przyczynę dolegliwości- podejrzewamy ropomacicze !Operacja załatwi sprawę tylko mała musi mieć trochę siły a ja mam nadzieję,że szybko sobie poradzimy. Jeszcze raz dziękuję za przedstawienie Psotki na allegro, gdzie przypadkiem ją dojrzałam szukając rudego kociaka do naszej gromadki. Proszę bardzo przedstawić na allegro Wasze cudne koty ze schroniska, może też znajdą się chętni na ich adopcję - mam je nadal przed oczami,choć starałam się długo nie przyglądać bo jeszcze bym wzięła........- siedziały tak przy siatce wszystkie,jak pani Ewa od nich wychodziła do mnie na spotkanie. Jestem zalogowana na dogo ale zwykle siedziałam na forum kerry blue terrierów, tych piesków jest tak mało w Polsce,że wszyscy ich właściciele znają się osobiście i spotykają na wystawach kynologicznych.Zdjęcia już robię i niedługo zamieszczę z, mam nadzieję, lepszymi wiadomościami. Serdecznie pozdrawiamy. Rodzinka Psotki[/I]
  10. Pójdzie dzisiaj na allegro na miejsce Psotki. Dopiszę, że łapke można operować.
  11. Cudowny, musi znaleźć dom!!! [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=370756011[/url]
  12. Tnij, ona na pioniedziałek musi być jak cukiereczek! :lol:
  13. Brazowa, serca nie masz!!!!!!! Zaglądałam wczoraj do 24 prawie, a Ty po pólnocy z radosną nowiną na dogo wlazłaś :placz: Ale się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :BIG::BIG::BIG::cunao::cunao::BIG::BIG::BIG: Czułam, że tak będzie, czułam! Muszę nowy domek na dogo zaprosić, będa foteczki i opowiadania pewnie. Hurrraaa!!! Danusiu, tylko Psotka pojechała do Szczecina. Diankę-sznaucereczkę wyciągneła ze schronu i zabrała do siebie Wredne Słoneczko :multi:
  14. Piekny miś nadmorski, piekny i wielki! [SIZE="1"]Zawsze wklejasz fotki po tym, jak ogłoszenia wstawię. Brak synchronizacji.[/SIZE]
  15. Czekam na pościelówę :multi: A dlaczego Felus pazurków nie pokaże, obcięłaś mu? A może taki dobrze wychowany, co? Miseczki mogą być przecież wspólne.
  16. :loveu::loveu::loveu: Dobra!!!! Kochnęłam i juz mi lepiej! Uśmiech i jęzorek imponujące!!!! Atosiątko słodziutkie moje, jej! :loveu:
  17. Akucha nie rzucała przekleństw :evil_lol:, zwracała się o sprawiedliwośc losu! I dalej to robi, głęboko wierzę w to, że krzywda wyrzadzona Rolfowi wróci do ludzi, którzy skazali go na powrót do schronu, porzucili jak niepotrzebną rzecz!!!!!!! Modlę się o to każdego dnia. Panie Drukarz, nie bądz nudziarz, mało nas obchodzą twoje drukowane dyrdymały, rzeczona Wiesial i to, co o nas myślisz. Ty nie jesteś tym, za którego cię bierzemy? Ty znasz fakty, kulisy i przyczyn. Znasz litosciwe serca i motywy byłych włascicieli. Nie, no jesteś genialny drukarz, ale nie jestes tym, kim jesteś! I nic dziwnego, że sensu nie widzisz, bo go nie ma odkad tu wlazłeś :lol: Ale drukuk, drukuj, drukuj, ot tak dla refleksji. Wątek się wyczyści, posty usunie... może zamknie
  18. Nic nie robię!!!!!!!!!!!!!! Leżę, czytam i mam katar. Nosa nie mam - jestem RYBA :placz:
  19. Przeczytałam "Paciałka" i umarłam ze śmiechu :roflt::roflt::roflt: No niech tak zostanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  20. Hehehehe, to się nazywa zjadanie własnego ogona. Taaa... to przypadek, posród setek watków, gdzies tam w ogonach Pan Drukarz odnalazł Rolfa i palec opatrznosci wskazał mu: Tu pisz, pouczaj, masz misję! [B]Tak! Każdego, kto oddaje psa do schronu tak zaszczuwamy!!! [/B] To taka profilaktyka :lol: zależy nam, żeby odstraszyć ludzi, którzy uważają, ze zwracanie psa do schronu jest rzeczą normalną. Sczególnie takich, którzy robia to w sytuacjach, gdy pojawi sie problem. Schronisko to nie wypożyczalnia pupili, pies to nie zabawka. Twarz nowym właścicielom ja ukryłam wklejając zdjęcia, więc daruj sobie te brednie. To dogomania, nie zauważyłeś? Ogladamy psy. Poprzednie foty wkejały zadowolone z siebie użytkowniczki forum.
  21. Która Bela, która Tola Kasiu? A Sendusia śliczna! :loveu: Z motylkami bardzo jej do twarzy. A taki agresor to był... nie widać...
×
×
  • Create New...