xxxx52
Members-
Posts
11985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by xxxx52
-
8 mies. suczka mix pekińczyka podrzucona na wycieraczkę. Jest w domu
xxxx52 replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
chyba to jest zrozumiale ,ze bez kastracji piesek nie bedzie wydany,bo na uczciwosc i obiecanki ludzi nie mozna liczyc:shake: -
wiedzialam ,ze ludzie do najokrutniejsze istoty zyjace na Ziemi:mad::angryy:ze dla swego snobizmu moga okaleczac inne nie mogace sie bronic istoty:placz::placz: niech zaczna od siebie moze zrozumia co to znaczy:angryy: co za esteci -psia kosc:mad:
-
jakim sposobem prosze mnie powiedziec ze Suwalek znalazla sie w Bialymstoku? Ile piesek ma lat gdyz wet moze +-wiek po zabkach prosze definitywnie ocenic rodzicow stanowisko? dlaczego do Krakowa daleko ,ja zeby pieski uszcesliwic jade i 900km,a ostatni piesek jecha ze schroniska do Austri z Obornik Dogomanianki dla dobra pieska adoptujcie ,gdyz buda to nie miejsce dla niego,to ja sie denerwuje martwie ,a mozliwi wlascicele dyskutuja.:shake:
-
czarne gwiazdy-kennel to nie tylko metalowe klatki kwarantanny,ale rozne boksy,budydo pomieszczen zamknietych.To i inne rzeczy dla psow czy kotow sa ujete w katalogu firmy kennl.W Polsce natomiast najczesciej zamykaja hodowcy lub inne idnywidua w klatkach metalowych kennel ,a to nic innego jak zwykla druciana klatka tylko o roznych rozmiarach.sa z podlogami metalowymi lub bez.
-
cavusia -polecasz dobre,i mowisz jak nie powinny zle funkcjonowac okey:lol:ale co robisz albo jak walczysz ze zlymi hodowlami i psudohodowcami np.twojej rasy psa?:roll: mowiec to za malo, ja tez mowie i co?
-
Cavusia,nie patrzcie na Niemcow,moze w Polsce tez zaczniecie walczyc z psudohodowcami i hodowcami(prosze nie mowic,ze nie mamy czasu ,mozliwosci itd)Wpierw nalezy zaczac od gniazda zla ,bo wspolnie widac pozniej efekt ,a nie pocieszac sie ,ze i tak sprzedamy psy bo mamy dobre czy w Polsce czy Zagranica.Tylko w glowie interes:angryy::angryy::angryy:
-
Do adopcji nie potrzeba zagladac do poradnika tylko nalezy poznac psa prawie do potrzewki i zastanowic sie komu mozna powierzyc.Poznac trzeba i rodzine czy sprosta wymagania i oczekiwania zwiazane z psem.nalezy byc i psim psychologiem,a doswiadczenia nabieramy po czasie adopcje sa najlepsza praktyka.adopcja jest dla mnie najwiekszym ,najodpowiedzialniejszym zadaniem,gdyz musze znalezc dom w ktorym pies i czlowiek musza byc szczesliwi. Wolalabym "urodzic"jak wyadoptowac;)Czasami jezdze z pieskiem wielokrotnie,zapraszam przyszlych opiekunow,rozmawiam no i tak nie adoptuje.mam zawsze oczy i uszy otwarte. facet idzie ogladac psa1co to znaczy ,jestem przerazona!! Nie badzcie pewni,ze z innym psem sie moglo nic wydarzyc.Pies jest pies ,i nalezy ZAWSZE go poznac w domowych pieleszach w DTinaczej to ruska roletky czy jak sie uda!
-
Kira została, Kongo i Karo szczęsliwe w domu! Klara za TM [']
xxxx52 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
pozwole sobie zabrac zdanie ,mysle o Kirze. jezeli dziecko ma alergie nalezaloby jak najszybciej znalezc nowych opiekunow,gdyz predzej czy pozniej bedzie oddany.Lepiej ,teraz jak jest szczeniakiem niz jak bedzie doroslym psem. Nie wiem ,czemu tak pozno zauwazono w schronisku ,ze piesek jest chory,gdyz tak szybko sie nie umiera:-(:-(glosno myslac:czy nie mila robakow?gdyz znam podobny przypadek,piesek umarl w podobny sposob ,z powodu robakow,albo z powodu zapalenia jelit?gdyz nie sadze ,zeby umarla od zatrucia w schronisku:shake:zeby stwierdzic zatrucie nalezaloby wykonac sekcje zal mi psiaczka ,jak musial cierpiec,takie dlugie psie zycie mial przed soba i sie nie doczekal:placz::placz::placz: -
nie wycofuje tego co napisalam,gdyz obojetnie czy jest ich pies czy nie ,to z chwila ze dostali taka wiadomosc fruneli by na skrzydlach sprawdzic:angryy: a nie czekali na sprawdzenie,a przeciez kazda dla psa z mieszkania wzietego ,a siedzacego teraz zima w budzie ,jest cenna.ja bym nie mogla spac ! Kiedys uciekl mnie piesek z domu.Byl on dziki,to my z mezem caly dzien do nocy szukalismy, nasze auta w sniegu zagrzezly ,musial traktor wyciagac,ale bym nie spoczela ,zebym go nie znalazla.oczywiscie przyszedl ,ale przyszedl za pieskiem z ktorym sie zawsze bawil,byla to przyneta.mysmy z sasiadmi szukali nie naszego psa,a tutaj chodzi o mozliwych wlascicieli:shake:
-
Prosze mnie wytlumaczyc ,bo jednego nie rozumiem jezeli bylby wasz pies?to po co te rozwazania,powinniscie na skrzydlacjh przyleciec i odebrac czlonka rodziny ze schroniska,psa ktory musi marznac w zimnej budzie,psa ktory moze zachorowac ,psa teskniacego psa!!!!!!co tu sie zastanawiac???:angryy:Gdyby to mialby moj pies byc ,albo nie moj to juz czekala dawno pod brama schroniska ,a nie siedziala przy komputerze:angryy: