Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. uwazam ze z entuzjazmem nalezy poczekac.Kontrola tych wspanialych warunkow ,bardzo wskazana.Gdzie ten pan czyma te psy?czy psy ma kastrowane?Uwazam ,ze w tak zlym stanie psa nie mozna adoptowac.jak mozna kontrolowac przebieg leczeniea ,jezeli to jest pies w rekach osoby prywatnej ,a nie org.Jezeli ten pan ma problem z transportem to jak zatransportuje psa do wet?
  2. Goldenek2-prawidlowa decyzja ,ze rozlaczono matke i syna .tym sposobem pieski znalazly dom i beda dupki grzyc w ciepelku. Tola -to uwazam ,ze nalezy szukac najpierw DT dla pieskow.Najwazniejsze zeby zime spedzily w domu,przeciez w tym wieku o chorobska bardzo latwo .Mozna w pojednke je socjalizowac .Pozniej mozna w spokoju szukac odpowiedzialnych opiekunow.Z ta depresja to nieprzesadzajmy.Pies idac do lepszych warunkow przyzwyczaja sie bardzo szybko i zapomina wszystko co zle.jak tylko kanapke poczuje i ma przy boku swego czlowieka na codzien to i zapomni kumelke niedoli.
  3. [quote name='Szyna13222']Jasne że na pewno byłoby to trudniejsze ale dla chcącego nic trudnego-nie jest to rzecz niemożliwa nauczyć psinek czystosci w domu[/QUOTE] No to jezeli to nic trudnego ,to wez do siebie do domu te suczki i naucz czystosci,latwiej i szybciej znajda domy.To wspaniale ,ze ktos sie znalazl do pomocy w socjalizacjia.Dziekujemy
  4. Ciekawi mnie jedno,czy schronisko "Azorek" ,a dokladnie pracownicy ,gdyby sie ktos zglosil, wyadoptowali by osobno te suczki? czy to tylko jest zalozenie dogomanianek-wolontariuszek ,ze psy juz nie mlode ,sredniej wielkosci, nalezy tylko razem wyadoptowac ? Poza tym kto adoptuje dwa psy ,ktore 6 lat siedza w schronisku ,a nie w domu? Latwiej przeciez uczyc czystosci jedna panne ,a nie dwie co beda sie w domu zalatwiac.te psy nie znaja prawie niczego jezeli chodzi o zachowanie czystosci.
  5. nina:g -czy oskar ma alergie ,jezeli tak to na co jest uczulony?
  6. conceited-wiesz ja to nie mam zaufania do ludzi ,i wiem punkt jest punktem ,ale czy ta kastracje przeprowadza to inna sprawa.czy ci nowi opiekunowie maja wyznaczona date w przybliezeniu? ja wyznaczam date tzn rok i sprawdzam ,musza mnie przeslac rachunek kastracji od wet .ostatnio czynie tez troszke inaczej ,robie termin u wet.z psem kiedy w momencie adopcji byl za mlody ,a obecnie mozna go wykastrowac jade osobiscie z psem ,a cene kastracji dzielimy na pol (jezeli chodzi o suczki)
  7. Szczeniaki otrzymuja 8 tygodni imunizacje ,12 tygodni wirusowki z wscieklizna Dorosle raz do roku wirusowki z wscieklizna.Znajduje sie w sprzedazy szczepienie na wscieklizne co ma dzialanie na dwa lata. Doroslego psa ze schroniska ktory byl w schronisku szczepiony p/wirusowkom musimy go doszczepic oprocz wscieklizny.Zalecam zwrocic uwage ,zeby wirusowki zawieraly szczepionke p/kaszlowi kenelowemu ,gdyz to obecnie czesta choroba psow szczegolnie schroniskowych
  8. ciesze sie ze piesek znalazl mowych opiekunow,a tak tylko dla mojego wewnetrznego spokoju pragne sie zapytac czy psiak byl kastrowany?
  9. jest tak zimno,ze piesek ten nie powinien zyc na dworze ,a tym bardziej w budzie.Potrzebuje na cito DT lub DS
  10. Myszka Miki-Nic dla mnie nowego,powinnas sie przyzwyczaic:razz:
  11. czy tymi ranami sie wet zajal? oris cudownie ,ze jestes na posterunku i ze zauwazylas tego biedaka
  12. HalloKally-pies nie powinien byc umieszczony ,ani w kojcu ,ani w budzie ani na balkonie te miejsca nie sa miejscem dla psow ,moze tylko doniczek z kwiatem .Z talerza tez pies nie powinien jesc chyba ze z psiego talerza.Co do spania z psem w lozku ,to rzecz gustu,lozka i przyzwolenia partnera.
  13. ach widze ,ze nie dals maraamant zadnych ogloszen do gaze i nic nie uczynilas ,zeby psa znalezc.jest to bardzo smutne. mamnadzieje ,ze pieska zabrali wreszcie odpowiedzialno opiekunowie
  14. zycze powodzenia w szukaniu opiekunow dla suczek .mam nadzieja ,ze tej zimy znajda cieply kacik przy czlowieku ps Angel-nurtuje mnie jedna sprawa,a wlasciwie mam pytanie dla Ciebie Czy zabralas chociaz jedna suczke na probe do siebie do domu ?Bo mam wrazenie ,ze skoro tak stanowczo upierasz sie na tym ze w zadnym wypadku nie moga byc rozdzielone,to odnosze wrazenie ,ze wiesz co piszesz i wyprobowalas psy na tzw rozlake u siebie w domu.jezeli nie mialas psa chociazby tydzien u siebie w domu to, to co piszesz to tylko sa przypuszczenia i hipotezy ,ze psy nie mozna rozdzielic.tak i owak tylko zal mnie tych psich istot,ze daje sie diagnoze z powodu przypuszczen.:-(
  15. danka-pieski beda starsze,ale co to maja za zycie siedzac w zimnej budzie ,czekajac na chwile szczescia jak ktos je wezmie na spacer ,poglaska i ........pozniej odda spowrotem do zimnej budy i zamknie.To ma byc szczescie psa? Co pies przezywa jak po pieszczotach z czlowiekiem i po radosnym spacerze MUSI wrocic do tej obrzydliwej budy.Te pieski zapomnialyby szybko schronisko ,swojej kumpanki z nieszcczesliwych dni ,kiedy udalyby sie do cieplych domow,gdzie opiekuna mialyby na codzien ,a nie od swieta. ps .a moze te dogomaniaczki co sa przeciiwne rozdzielenia tych 2 suczek na probe(przeciez odrazu nie umra z glodu)podziela sie pieskami i wezma do siebie do domu chociazby na 2 tygodnie.Po 2 tygodniach juz mozna na temat rozlaki psow powiedziec. Moim zdaniem dla dobra psow (nawet ludzie przezywaja rozlaki najblizszych ,a co dopiero psy.Z papugami to troszke jest inaczej) Bym te psiaki rozlaczyla i szukala na SOS przed zima cieplych kacikow i odpowiedzialnych opiekunow.
  16. Jezeli sie nie sprobuje na pewien czas je rozlaczyc, to skad mozna wiedziec ,ze umra z powodu tesknoty.nalezy dac szanse psom.Powinno sie rozloczyc i jedna z suczek dac do DT tam gdzie jest sympatyczny pies do zabaw.jezeli nie beda cierpiec z powodu rozlaki to mozna je osobno adoptowac i dac im szanse na nowy dom. Tylko litosc i wspolczucie to za malo.jezeli przez tydzien psy nie jadlyby to mozna zastanowic sie zeby psy polaczyc ,ale gdy tylko beda tesknily to mozna,gdyz kazdy pies teskni ,kiedy sie je rozdziela od opiekunow.nalezy dac im szanse na otrzymanie nowych domow, ale los psow nie jest w moich rekach ,ale w waszych ,dogomaniackich rekach.Psy niestety nie maja glosu i nie moga decydowac.
  17. ciezko bedzie znalezc tym 2 pannom nowy dom.Moze sprobowac je chociaz na probe rozlaczyc i zobaczyc jak to jest ,czy naprawde nie moglyby byc rozlaczone.Pojedynczo znajda domki,chociaz ze wzgledu na swoj wiek tez bedzie coraz trudniej.ja osobiscie bym sprobowala chociaz jedna zabrac do DT i zobaczyc jak to jest po 2 tygodniach.Nie mozna dopuscic ,zeby w schronisku sie zestarzaly i umarly.jak by to bylo jak jedna z nich by umarla?
  18. czy te kumpelki od zabaw musza byc razem adoptowane?Czy mozna je rozdzielic ,jezeli to tylko przyjaciolki od zabaw?przeciez moga sie bawic przebywac w domu u nowych opiekunow z innym pse.jak sie zachowuja w stosunku do innych psow,kotow ,psow ,suczek,czy dzieci,mezczyzn?
  19. ojej imiona pomylilam :oops:sa do siebie podobne,myslalm oczywiscie o samsungu ,a nie o Simensie ,ktory juz dawno zostal adoptowany.
  20. martaamant-a moze tak dasz ogloszenia ze zdjeciem psa do gazet,to moze kosztuje,ale na takiego psa warto wydac grosz ,tym bardziej ,ze ktos tu zawinil?
  21. jamor-przeciez tak na prawde psychika Samsunga nie jest do konca poznana. Czy moze ugryz ze strachu,czy to pies ktory jest tylko niesocjalny i musi sie wszystkiego uczyc i poznawac?czy jest tylko strachliwy i niesocjalny? czy dominujacy czy umie sie podporzadkowac?Jezeli Wiosna umie postawic wlasciwa diagnoze i bedzie z nim pracowala ,zeby mogl isc do ludzi ,a nie tylko siedziec w kojcu ,albo wyladowac pozniej przykuty lancuchem to jest okey. To ze teraz tak samsung reaguje to dla mnie nic nowego.Mam obecnie suczke z kojca gospodarskiego,ktora sie tam urodzila i tylko jedzenie dostawala.Tak sie samo zachowuje nawet u mnie w domu (stopniowo zaprzestaje).Trzymam ja w domu ,i na okraglo widzi czlowieka i czy chce czy nie ma ze mna kontakt kontakt.Wychodze z nia na spacer.To na poczatku byl horor.Spi w pokoju,ale jak ma isc na spacer to czesto siusia pod siebie ,kiedy ja lekko dotkne robi bobki jak koza.,a serce jej lomocze.Ale musi ten stres i strach przezyciezyc.Nawet po 4 tygodniach ,kiedy siedze nie stoje ,wychodzi sama do ogrodu i sama wraca.Z reki jeszcze nie je. samsung musi wszystko poznac ,czy mu sie podoba czy nie .nalezy dac mu czas.To poznawanie jest zwiazane ze stressem.
×
×
  • Create New...