Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. co tam znowu kombinuje sie w zwiazku z psami schroniskowymi w tej zacofanej ,antyzwierzecej Wrzesni ?
  2. [quote name='cicia1977']To zapraszamy serdecznie do pomocy w wizytach po adopcyjnych!!!myślę że jest Pani zmotoryzowana więc jak znalazł - psiaków nie interesuje klepanie w klawiaturę.[/QUOTE] zostawie bez komentarza,coz moge napisac tylko ze w wielu przypadkach to klepanie w klawiature jest konstruktywne i mozna duzo skorzystac z tego klepania. Powtarzam KONTROLE PRZED I PO_ADOPCYJNE SA KONIECZNOSCIA ,a nie klepaniem w klawiature to tak dla zasmiecenia
  3. [quote name='cicia1977']Widzę Wala że mnie ubiegłaś w udzieleniu odpowiedzi Pani xxx52. Ja dodam jeszcze że możliwośc podjechania do DS maja 3osoby. Piesia która ma w tej chwili 5psów w domu, syna w wielku szkolnym i pracę zawodową, ja mam co prawda "tylko" trzy psy ale też mam syna w wieku szkolnym, pracę zawodową z której wracam o 17.00, i jest jeszcze pani Ola która oprócz interwencji, kociarni i kilku psów w domu, załatwiania miliona spraw Toz -u też pewnie chciałaby mieć 2godziny na życie prywatne. Więc może Pani xxx52 powie mi i tak mi ułozy plan dnia żebym jeszcze miała czas na wizyty w DS. Może zaopiekuje się moim synem 1raz w tygodniu albo zabierze na ddłłłuuugggiii spacer moje psiaki a ja w tym czasie wyskoczę na wizytę. A może w niedzielę mam jechać na wizytę zamiast z synem do kina. Kiedy mam to robić?????pytam się kiedy???? Ciekawe czy we wszystkich schroniskach poza naszym są wizyty po adopcyjne? Średnio w tygodniu jest wyadoptowywanych 5psów w różne miejsca - jak mi Pani xxxx52 zacznie płacić moje rachunki i karmić mojego syna i moje psy to mam w dupie moja pracę - mogę jeźdźić i sprawdzać domki po 3razy każdy.[/QUOTE] zycie prywatne psow adioptujacych ,zajmijacych sie psami nie ineresuje.jezeli sie adoptuje to nalezy sprawdzac domu ,zeby nie trafily z deszczu pod rynne.tak na marginesie kazdy ma dom ,rodzine malo czasu.Czy to psy Twoje narzekania zrozumia? taka bogata gmina ,powinna przeznaczyc fudusze dla osoby wyznaczonej na kontrole czy przed ,czy po adopcyjna.Bo ludzie ,zeby posiasc psa klamia ,dlatego dla dobra zwierzecia nalezy przed i po adopcji skontrolowac.
  4. sa jeszcze telefony. uwazam ,ze adoptowac psy to nie tylko podpisac umowe,i dla mnie nie ma usprawiedliwienia ,ze po adopcji z tych czy innych powodow nie zatelefonuje sie jak miwa sie pies. Krytykowac nalezy ,bo nie chodzi zebysmy my byly zadowolone ,ze jednego psa jest mniej w schronisku ,ale ze pies znalazl sie w odpowiednich odpowiedzialnych rekach. Znam wiele przypadkow super adopcji ,bylo hurra ,zachwyty ,,a jak po zrobieniu niezapowiedzianych kontroli okazalo sie ze albo psy byly na lancuchach ,albo chore ,a lbo....tragedia horor .Nalezalo jak najszybciej zabierac psy.sama tez tak uczynilam .jamnik mial byc w domu ,pojechalismy na nieprzewidziana kontrole,a dzieci na podworku powiedzialy ,ze jamnik jest w budzie w szopie.Zabralam psa dalam 30 zl i pojechalam.
  5. Tak sie ciagle cieszycie ,ze psy pojechaly do nowych domow.To jest okey,ale zapominacie napisac co dalej sie z nimi dzieje np.krecik,Sauron -ta sierotka malutka?Dlaczego osoby adoptujace nie odpowiadaja na pytania co sie duzieje z tymi psami Czy one zyja ,czy wrocily z adopcji itd ?Przeciez sa umowy adopcyjne ,mozna zatelefonowac ,albo jak pies ma zle go zabrac czy nie?Nie chodzi w adopcji tylko o statystyke czy ,sie myle ???????
  6. czy to nie jest korupcja na calej lini? ( o innej tragedi zwierzat. Czy znacie sytuacja zwierzat w schronisku w Klembowie kolo Warszawy???????????)
  7. Co oni mowia mozna jednym uchem wpuscic drugim wypuscic! Nie wazne sa ich czcze opowiastki dla grzecznych dzieci ,wazne sa tylko czyny.ja tyle od tych urzedasow slyszalam ,ze teraz jak nie zobacze na wlasne oczy to nie uwierze.To sa zwykli kretacze.mieli budowc przeciez nowe schronisko. Te pomyje to tragedia co zatruwa psy.przeciez psy nie moga jesc np cebuli itd.nie dziwota ze te boksy plywaja w smierdzacych odchodach.psy umieraja od zatruc. Na to Twoje pytanie to powinny sie wypowiedziec osoby co mieszkaja w poblizu i sa wolontariuszami ,albo sie myle?
  8. [quote name='sabusia']dobre:)) a swoja droga i tak na dogo sa ludzie co trzymaja py na lancuchach i tak pisaniem nic sie nie wskora dopoki nie bedzie prawnie zakazane i egzekwowane ludzie beda miec psy na lancuchach,w starych dziurawych budach czesto bez jedzenia i wody,czesto chore ktore albo same padna albo dostana w leb beda umierac w cierpieniau bo wciaz dla duzej wiekszosci pies powinien pilnowac posesji i szczekac,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,i watpie czy cos sie zmieni[/QUOTE] czy nalezy miec wszystko na papierku ,zeby czegos nie czynic? W Niemczech nie ma zakazu trzymania psow na lancuchach ,ale nikt tego nie czyni ,niech by sprobowal.Mimo ,ze nie ma na papierze zakazu trzymania psa na lancuchach ,organizacje prozwierzece reaguja na donos o zakutym psie nawet trzymanym na 10m lince.tak samo reaguja , jak pies siedzi w pseudokojcu.Poza tym po co trzymac psy na lancuchach jak i tak od godziny 10 wieczorem jest cisza nocna dotyczy miedzy innymi wsi i malych miasteczek i psy nie moga szczekac.Pies jest czlonkiem rodziny musi byc z opiekunami ,a nie sluzyc jako sygnal alarmowy przed zlodziejem kradnacych buraka.Pies na lancuchu, czy to jest nastepna kretynska tradycja polska? Pies na kazdym podworku?Poza tym tylko pies zwolniony z lancucha moze uchronic dom przed zlodziejem. zakazy na papierze to jedno ,ale swiadomosc , mentalnosc to drugie.Dopoki kura w hierarchi gospodarza stoi przed psem i jest uznawany jako zwierze gospodarskie ,to co sie dziwic. Pies jest przeciez najwierniejszym czlonkiem rodziny ,a czlonka rodziny nie zakuwamy lancuchem do budy.! Hura katolicy ci pseudo ! ps jak jade autem przez wsie w niedziele i widze tych pseudokatolikow,co do kosciola maja 2 minuty ,a jada autami ,to mam ochote powchodzic na ich podworka,na ich 3mm trawke i te kwiatowe klombiczki, wszystkie psy pozwalniac z tych rozwalajcych sie bud podpalic zniszczyc ,a psy uwolic. Co za smierdzaca obluda ,zaklamanie i okrucienstwo jest w tych ludziach!Brr
  9. :hmmmm:[quote name='Jurek2050'][FONT=Times New Roman]Myślę, że choćby ze względu na wiek p. Steni i mimo wszystko długie lata działania na rzecz zwierząt, proponuję zaniechać już "wycieczek" pod adresem p. Steni. Mądremu dość! Wiemy i już wystarczająco. Z tej lekcji trzeba wyciągnąć wnioski. Aktywować też nowych ludzi. Na prawdę dobra konferencja prasowa i odpowiednie biuro (najlepiej w samym Poznaniu), a zaraz znajdą się chętni. Jak mają się zwierzęta p. Steni wystarczy podjechać i zobaczyć. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Pozdrawiam,[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jurek[/FONT] To nie sa zwierzeta p.Steni,to nie sa zwierzta prywtnej osoby.jak sie maja to napewno dostane odpowiedz na watku. Wyczytalam tylko ,ze jak ta Pani sie nie pojawia to zwierzeta schroniskowe maja sie lepiej ,gdyz wspomagaja je osoby prywatne.Chyba ,ze jest inaczej i sie zmienilo? Co do "wycieczek" ,to zle jest okreslenie.To sa stwierdzenia osob co wiedza lepiej niz ja.Co do "wycieczek" to wszyscy ja i moje kolezanki przez lata odczulismy na wlasnej skorze jaka to jest naprawde p.Stenia.jak widac oprocz Pana ,wszyscy< sie poznali jak mozna "kochac "zwierzeta.:hmmmm:
  10. Czy do schroniska przychodza ludzie pragnacy adoptowac psiaki? czy byla kierowniczka P.K przychodzi o wlasnych nogach ,zeby nadrobic niedociagniecia na polu swych pseudo dzialan?Przeciez ponoc ma odpowiadac na telefony,prowadzic szkolenia na terenie schroniska .No nie wiem czy to tylko sa moje marzenia? Husky co Ty piszesz ,po jakim spozyciu byla prezes TOZ pani.K,chyba nie soku pomidorowego? Jezeli to jest prawda co piszesz to z jakimi ludzmi maja psy i ludzie do czynienia?Wpierw ta osoba powinna zajac sie swoim zdrowiem ,a potem pomyslec co dalej!
  11. moj piesek mial powiekszone bardzo wezly chlonne i to byla infekcja
  12. Co slychac u Kamyka (nawet nie wiem jak wyglada) i u sierotki Saurona ???????
  13. Wiesz co obserwuje jezeli niektorzy kierownicy schronisk nie poglaszcza psow ,chodza w szpilkach bialych kosziulach pod krawatem ,albo mundurach do schroniska,brzydza sie wlosow na rekach ,nosza psy za skore grzbietowa,wypozyczaja sobie kotki schroniskowe na 2 dni na ucieche dziecka ,ktore oddaja do schroniska po 2 dniach,weterynarze podaja zaszczyki nie dotykajac psow tylko stranguluja i przez krate to co mozna myslec? wszystkich jak jednego jedna wyrzucilanbym ze schroniska z dozgonnym wstepem i kontaktem ze zwierzetami
  14. To ile razy chodza na dwor z ta psinka? ze zdjecia widze ,ze to typowy temperamentny terrier.Potrzebuje on duzo ruchu ,zajecia wtedy bedzie szczesliwy.najlepiej juz zaczniejcie szukac nowegio domu ze sportowa rodzina i moze z innymi psami w domu.Widze podejscie tych ludzi w czarnym kolorze.Pragna pluszowego psa ,albo niech adoptuja seniora.
  15. [quote name='Jaro']A może Zarząd Główny dobrze wiedział co się dzieje w Oddziale Poznań za rządów P.K, wiedział jaka jest sytacja prawna tego schroniska i co się wokół niego dzieje i przede wszystkim dąży do sprzedaży tej nieruchomości. To bardzo wartościowa działka, położona prawie w centrum miasta i pewnie nie jeden jest zainteresowany kupnem. Problemem jest pewnie zapis w testamencie, ale czy na pewno jest to problem? Do ruiny zostało doprowadzone schronisko. Zlikwidowane. Powrót PK do rządów umożliwi pewnie dalsze w tej kwestii działanie. A jak sprzedadzą to już nic nie da się zrobić!!!!!!!!!!!!!! No chyba że będą przekręty i sprzedaż nastąpi po zaniżonej cenie. Mam nadzieję że się mylę, bo wtedy by świadczyło że Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami po prostu nie wypełnia swoich działań statutowych. a co sie stanie ze zwierzetami? Przeciez nie o likwidacje schroniska i sprzedaz wartoscowej dzialki chodzilo?Czy tu znowu rozchodzi sie o pieniadze ,ktore "nie smierdza"?
  16. [quote name='Paula95']Od końca grudnia 2010r. Ale przesłali mi zdjęcie całej rozwalonej wykładziny...[/QUOTE] To pies nie jest winny tylko opiekunowie ,ze za malo daja psu zajecia ,kostek do gryzienia.zaznaczam ,ze pies sie nudzi ,i wymysla sobie zajecie.jakia mieszanka jest ten terrierek,chyba nie jagdTrerrier(mysliwski tereier.Ale sie biedny pies napracowal,musial wiele godzin pozostac sam w domu.mam nadzieje ,ze go nie bija?
  17. czesto sie zdaza ,ze psy niszcza z tym nalezy sie liczyc (moje tez poniszczyly)tym bardziej terreir jest wesolym ruchliwym psem.ja uwazam ,ze on nie chca psa .Jak dlugo pieska mieli w adopcji?
  18. [quote name='furiates']Starałbym się samodzielnie go wytresować z pomocą jakiś książek, jakieś zabawy pewnie bym mu wymyślił. Na podwórku przy moim bloku biega kilka psów także miałby kontakt z psami i innymi ludźmi. Pracuję raz na kilka dni. Jedyne co mnie martwi to czy nie będzie się cisnął w mieszkaniu.[/QUOTE] szkolic psy na podstawie czytania ksiazek nie mozna.teoria ,a praktyka sa to dwa para butow. Co on mial by na tym placu robil ,jakaz to prace pies milby wykonywac?hmmmtylko hau Hau ,wau wau mialby robic? Co to znaczy ,ze mialby sie cisnac w mieszkaniu?Czy to oznacza ,ze masz masz tylko malutki pokoj,ze pies nie moglby sie swobodnie poruszac?
  19. Piesek sie nudzi,powinni czesciej chodzic z nim do psiej szkoly,czesciej na dluzsze spacery.Moze powinien na spacerach sie bawic z innymi psami,czy biec za rowerem ,czy za opiekunem .zalezy czy opiekunowie gotowi sa z psem pracowac.uwazam ,ze kontakt z bahowiorysta jest wskazany. jakiej on jest rasy?jezeli oni maja takie male mieszkanie to nie dziwota ,ze mlody temperamenty piesek chce sie pobawic.Czesto ludzie oczekuja po psach za duzo nie dajac nic z siebie,zeby psem sie zajac.Pies nie zawsze nadaje sie ,jak porcelanowy mops, postawiony na kominku.
  20. To z tym wybieganiem jak to ma wygladac?Ty biegasz ,a pies za Toba?Pies generalnie czy to owczarek niem.czy york nie potrzebuje placu ani ogrodu.Pies potrzebuje spacerow min3x dziennie.Pies musi poczytac codzienna uliczna gezeta.Musi miec kontakt z innymi ludzmi i psami,musi z tymi psami sie bawic.Poczytaj prosze literature o potrzebach owczarkow niem.wazne jst danie psu zajecia ,gdyz owczarki sa psami pracujacymi.nalezy oprocz psiej szkoly odpowiednie dac wychowanie psow korzystajac z metod szkoleniowych bez przemocy.to co przedstwiasz to jest dla psa za nudne. wiesz pies zmeczony jest tylko dobrym psem Poza tym co bedzie jak sie wyprowadzisz ,zalozysz rodzine,?Gdzie pies pojdzie podczas wakacji czy choroby? owczarek niem.albo mieszanki z tymi rasami sa nadzwyczaj madrymi psami ,ale potrzebuja ciaglej pracy z psem,a nie bieganie po placu gdzie jest smiertelna cisza i czasu tak naprawde nie masz dla psa.
  21. Ile piesek ma lat?jaki jest plan dnia psinki?Co zniszczyla jak niszczy co to w praktyce oznacza,kiedy niszczy ?Niszczy pod nieobecnosc opiekunow?
  22. jak mozna oddac osobom co znecaja sie zwierzeta spowrotem?chyba snie?Oni powinni byc ukarani i posiadac zakaz przetrzymyawania zwierzat,a na czas rozprawy powinni oplacac za kazdego kota pieniadze za utrzymanie.Organizacja powinna wystawic jeszcze gruby rachunek za koszty leczenia ,wyzywienai ,pielegnyacji . Co bedzie jak kotom sie u tych pseudomilosnikow sie cos stanie ?Kto odpowie za ta decyzje oddania ?
  23. [quote name='mili_vanilli']Ja posiadam zdjęcia psów, ale z okresu zimowego. Nie jestem wolontariuszką, a zdjęć nie kazano mi robić psom w boksach :/[/QUOTE] to wspaniale ,ale czy wiadomo jakie z tych psow ,a ma byc 17 wyjechalo?
  24. wlasnie nalezy p.H rozliczyc.mysle ,ze osoby -wolontarusze ze wrzesinskiego schroniska (ktorzy poznikali na watkach)porobili psom zdjecia?
×
×
  • Create New...