-
Posts
5581 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by siekowa
-
Mały, niewidomy staruszek odzyskuje radość życia w DT. MA DOM!!! :)
siekowa replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Super tylko czy on będzie mógł mieszkać w pomieszczeniu ze spokojnymi zwierzakami? Wydaje mi się, że będzie tak jak w azylu przez większość dnia spał/ leżał. Co do tej wielkości to on na zdjęciach może wydawać się trochę mniejszy niż jest. Sięga mniej więcej do połowy łydki ale jest hmm dłuższy taki. :) Już wiem, że p. Agnieszka nie może się dodzwonić, ma spróbować jeszcze wieczorem a jeśli się nie uda to podam jej jutro numer do pani pracy. Dziadzio podobno miał sporo badań robionych i właściwie wyszło tylko te chore serduszko. -
Mały, niewidomy staruszek odzyskuje radość życia w DT. MA DOM!!! :)
siekowa replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Dodałam więcej zdjęć. Czy ktoś może zrobić banerek? -
Mały, niewidomy staruszek odzyskuje radość życia w DT. MA DOM!!! :)
siekowa replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
On zanim przyjechał do azylu był najpierw w lecznicy, więc na pewno miał robione jakieś badania, muszę zapytać się jakie. Pewnie p.Agnieszka miała dużo spraw do załatwienia i nie dała rady zadzwonić ale postaram się jej o tym jutro przypomnieć. Czy w tym hoteliku jest wolne miejsce? Jakiś czas temu wchodziłam na wątek AlinyS i wydawało mi się, że nie ma teraz wolnych miejsc ale może coś pomieszałam. Ważne jest też to czy on by mógł przebywać w pomieszczeniu bez innych zwierzaków (lub z takimi spokojnymi) by mógł sobie odpoczywać. Myślę, że pieniądze najlepiej by było wpłacać od razu na konto hoteliku. Też nie chce mi się wierzyć, że on się komuś zgubił ale przeglądam ogłoszenia. -
Wiem, że sporo osób podaje swoim psom sedalin podczas Sylwestra dlatego postanowiłam wkleić tu wypowiedzi, które kiedyś znalazłam [QUOTE] Słyszałam niestety wiele złego na temat sedalinu, przede wszystkim, iż powoduje otępienie psa dodatkowo nasilając wrażliwość np. na dźwięki.. czyli tak jakbyśmy chcieli uspokoić psa w noc sylwestrową, gdyż boi się strzałów, jedynie blokowalibyśmy reakcję na strzał, a psiaczek w swoim mózgu przeżywałby zdwojone eksplozje nie mogąc zareagować... wielu lekarzy weterynarii wycofało się z niego zupełnie.[/QUOTE][QUOTE]Problem z SEDALINEM polega na tym, że on nie działa na zwierzę stricte uspokajająco, tylko poprzez wpływ na ośrodkowy układ nerwowy upośledza układ ruchowy psa, także przerażone zwierzę nie panując nad swoim ciałem nie jest w stanie uciec (a często nawet ustać na nogach). Preparat ten NIE OBNIŻA POZIOMU ŚWIADOMOŚCI (jedynie próg odczuwania bólu - co w przypadku strachu sylwestrowego nie ma zastosowania). Nawet przeciwnie - mówi się że Sedalin uwrażliwia na dźwięki - dlatego, o ile nie poda się go zwierzęciu tyle, żeby nie tylko "zwalić je z nóg", ale także zupełnie zamroczyć (zwierzę "zasypia") - wrażenia psychiczne zwierzęcia znajdującego się pod wpływem Sedalinu w czasie patardowej kanonady można porównać do odczuć z naszych koszmarów sennych, kiedy to ludziom śni się sytuacja jakiegoś śmiertelnego zagrożenia przy jednoczesnej niemożności ucieczki, kiedy ciało odmawia posłuszeństwa). [/QUOTE]Nie wiem na ile to jest prawdą ale w necie można znaleźć więcej podobnych wypowiedzi. Ja swojemu psu sedalin podałam tylko raz (kilka lat temu) i na pewno już nigdy więcej tego nie zrobię. [QUOTE]Mam przykre doświadczenie z tym lekiem. Moja znajoma, chcąc oszczędzić w czasie Sylwestra stresu swojemu psu, udała się do weterynarza, który właśnie przepisał ten upokajający lek. W rezultacie po podaniu go, dość duży pies dostał jakiegoś paraliżu tylnich nóg i poraziło mu nerw wzrokowy. Skutki działania tego leku były nieodwracalne. Pies czuł się coraz gorzej, układ nerwowy musiało mu porazić i osłabiło serce, a że był już w sędziwym wieku, niestety nie przeżył. Pod koniec nie załatwiał się, tracił przytomność. Wet był zdziwiony, że tak się stało. Ten pies ważył ponad 20 kg i otrzymał w sumie 2 tabletki (jedną wieczorem i jedną rano). Nie radziłabym tego leku podawać, a jeśli już to b. ostrożnie. Sedalin to b. silny środek i zwykle stosuje się dawki o wiele mniejsze niż podaje producent. Można podawać go [B]jedynie[/B] zdrowym psom, nie mającym żadnych kłopotów zdrowotnych (np. z sercem, wątrobą, nerkami itd.). [/QUOTE]
-
[url]http://www.dogomania.pl/threads/117212-Psiaki-ktA-re-widzAE-sercem-przeczytaj-pierwszy-post[/url] Ja go dodałam na profil seniorów, jeśli macie konta na nk to polecajcie jego zdjęcie [url]http://nasza-klasa.pl/profile/26096038/gallery/album/9/303[/url]
-
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
siekowa replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cajus wielkie dzięki za ogłoszenia! :loveu: Na pewno nie nadaje się do mieszkania w bloku, on musi mieć kawałek ogródka. Nadal jest nieufny ale można go karmić z ręki a jak się do niego wejdzie i zatka mu budę to chodzi swobodnie po boksie (wcześniej chował się w kąt i czekał aż człowiek wyjdzie). -
Psiaki, które widzą sercem-przeczytaj pierwszy post:)
siekowa replied to Charly's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.dogomania.pl/threads/175155-MaA-y-niewidomy-staruszek-bardzo-zrezygnowany-czeka-juA-tylko-na-A-mierAE[/url] Ten niewidomy dziadzio został znaleziony przez straż miejską w Józefowie, prawdopodobnie był po jakimś wypadku. Od 3 grudnia jest w Psim Aniele w Warszawie. Może mieć około 12 lat i sięga mniej więcej do połowy łydki. Ma chore serduszko, dostaje dwa razy dziennie lek Vetmedin 2,5 a na oczka krople Maxitrol. Jest bardzo zrezygnowany, prawie cały czas leży w schroniskowej klatce, wygląda jakby czekał już tylko na śmierć. Nie jest kłopotliwym psiakiem, stara się zachowywać czystość, daje się nosić na rękach. Nie był jeszcze dobrze sprawdzony do innych zwierząt ale myślę, że jeśli one nie będą mu chciały wejść na głowę to nie powinno być problemu. On potrzebuje spokojnego kącika by mógł odpocząć. Być może nigdy nie zamerda ogonkiem i nie pokaże szczęśliwego pyszczka ale zapewniam, że warto podarować mu dom. Ja gdybym miała taką możliwość to nie wahałabym się ani chwili. Znalazł się anioł, który chce mu opłacać pobyt w hoteliku ale jak na jedną osobę to bardzo duże obciążenie finansowe, może ktoś jeszcze chciałby mu pomóc? kontakt: [SIZE=3][COLOR=Red][B]501 258 303[/B][/COLOR][/SIZE] [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/24785349/305/main/01d3259eb1.jpeg[/IMG] -
Mały, niewidomy staruszek odzyskuje radość życia w DT. MA DOM!!! :)
siekowa replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
więcej zdjęć [IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/956.JPG[/IMG] [IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/957.JPG[/IMG] [IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/958.JPG[/IMG] [IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/959.JPG[/IMG] -
Mały, niewidomy staruszek odzyskuje radość życia w DT. MA DOM!!! :)
siekowa replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
więcej zdjęć: [IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/951.JPG[/IMG] [IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/952.JPG[/IMG] [IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/953.JPG[/IMG] [IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/954.JPG[/IMG] [IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/955.JPG[/IMG] -
„Kiedyś miałem swoje imię, swoje posłanko i miseczkę, i tak przez 11 lat żyłem sobie przy boku mojego Pana…dawał mi jeść, wyprowadzał na spacer, czasem nawet pogłaskał po łebku…chociaż coraz częściej słyszałem od niego, że się starzeję i ślepnę i że mnie już nie potrzebuje to nie rozumiałem tego - przecież nie sprawiałem mu żadnych kłopotów, siedziałem grzecznie w swoim kąciku, nikomu nie wadziłem no i przede wszystkim kochałem swojego Pana całym moim psim serduszkiem… pewnego dnia powiedział mi, że jedziemy na wycieczkę, zapakował mnie do samochodu i ruszył w drogę, jechaliśmy bardzo długo, nagle zahamował, otworzył drzwi i … upadłem na asfalt i zanim na nowo stanąłem na łapki, usłyszałem, jak samochód z moim Panem w środku odjeżdża z piskiem opon…Chciałem go dogonić, ale byłem taki zagubiony, nie wiedziałem gdzie jestem, wokoło ciemność, całkiem nowe zapachy. Zacząłem biec, ale nagle usłyszałem pisk opon, odgłos klaksonu i poczułem mocne uderzenie w bok i …ojojoj, co się dzieje, jak boli…a potem już tylko czekałem, długo czekałem z nadzieją, że po mnie wróci…niestety, Pan nie wrócił, za to zabrali mnie inni ludzie i odwieźli do schroniska. I choć wiem, że jeszcze sporo życia przede mną, to nie mam śmiałości o nic prosić, już na nic nie czekam…bo tak, jak zwykł mawiać mój Pan: jestem stary i ślepy, a więc pewnie już nikomu niepotrzebny” Ten uroczy, starszy psiak w schronisku był bardzo zrezygnowany, smutny i wyglądało to tak, jakby czekał już tylko na śmierć. Ale stał się pierwszy cud i smutny los dziadzia się odwrócił– znalazła się osoba, dzięki której dobremu sercu i przekazanym pieniądzom stało się możliwe umieszczenie psiaka w domowym hoteliku. Z relacji jego tymczasowej opiekunki wiemy, że Fredo (bo tak się nazywa) jest kompletnie niekłopotliwym psiakiem, zachowuje czystość, uwielbia głaskanie, daje się nosić na rękach. Piesek jest niewielki, sięga mniej więcej do połowy łydki. Niewidome psy radzą sobie w życiu świetnie i tak samo jest z Fredo – ślepota mu w niczym nie przeszkadza. Dla wzmocnienia serduszka psiaczek ma podawany lek Vetmedin. Jednakże aktualne miejsce pobytu Fredo jest tylko domem tymczasowym. Dlatego prosimy teraz o drugi cud – o dobry, stały dom dla Freda. O taki dom, który pozwoli Fredowi na nowo poczuć się potrzebnym. kontakt: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] , 515-365-914 lub 603-650-101 [IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/1152.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/1153.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/1154.jpg[/IMG] [QUOTE]Ten niewidomy dziadzio został znaleziony przez straż miejską w Józefowie, prawdopodobnie był po jakimś wypadku. Od 3 grudnia jest w Psim Aniele w Warszawie. Może mieć około 12 lat i sięga mniej więcej do połowy łydki. Ma chore serduszko, dostaje dwa razy dziennie lek Vetmedin 2,5 a na oczka krople Maxitrol. Jest bardzo zrezygnowany, prawie cały czas leży w schroniskowej klatce, wygląda jakby czekał już tylko na śmierć. Nie jest kłopotliwym psiakiem, stara się zachowywać czystość, daje się nosić na rękach. Nie był jeszcze dobrze sprawdzony do innych zwierząt ale myślę, że jeśli one nie będą mu chciały wejść na głowę to nie powinno być problemu. On potrzebuje spokojnego kącika by mógł odpocząć. Być może nigdy nie zamerda ogonkiem i nie pokaże szczęśliwego pyszczka ale zapewniam, że warto podarować mu dom. Ja gdybym miała taką możliwość to nie wahałabym się ani chwili. Znalazł się anioł, który chce mu opłacać pobyt w hoteliku ale jak na jedną osobę to bardzo duże obciążenie finansowe, może ktoś jeszcze chciałby mu pomóc? [B][COLOR=Red]Fredo aktualnie przebywa w domu tymczasowym u AlinyS.[/COLOR][/B] [QUOTE]Dziadek bierze leki : Vetmedin 2,5 mg - 2xdziennie po 1 tabletce Prilben Vet 5 mg 1x dziennie po 1 tabl Oculotect fluid ( sztuczne łzy) 2x dziennie po kropelce do obu oczu [/QUOTE[/QUOTE]] tak właśnie leżał przez większość dnia w schronie: [IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/905.JPG[/IMG] [IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/906.JPG[/IMG] [SIZE=3]Ogłoszony na stronach:[/SIZE] - gumtree.pl - cafeanimal.pl - naszaklasa.pl - psiegrane-marzenia.pl
-
On jest strasznie zrezygnowany, patrząc na niego mam wrażenie, że czeka już tylko na śmierć. :( Jak wrócę z azylu to mu pewnie założę wątek. Ja już się zdążyłam w nim zakochać, kurcze no chciałabym go chociaż na tymczas zabrać ale sama wiesz jak to jest z moimi rodzicami. [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/24785349/305/main/01d3259eb1.jpeg[/IMG]
-
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
siekowa replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Wczoraj do domku pojechała Demi a dziś Kleksik i Szorstek. :) -
Dziś słyszałam w azylu, że za Rodzynka trzeba trzymać kciuki :)
-
No właśnie zapomniałam o Gibonie a przecież dałam go na główne zdjęcie w profilu seniorów na nk. Wieczorem do azylu przyjechał niewidomy bidulek :( jemu trzeba jak najszybciej znaleźć chociaż tymczas. [IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/905.JPG[/IMG] [IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/906.JPG[/IMG]
-
Zobaczcie komentarze pod zdjęciem Saszy [url]http://nasza-klasa.pl/profile/26096038/gallery/album/10/302[/url]
-
Nie mogłam odnaleźć tego wątku, izzi podesłała mi link. Nadal jest ciężko z adopcjami starszych psów ale oczywiście nie oznacza to, że nie mają szans na dom. Sporo starszych psów znajduje domy dzięki wyróżnionemu allegro i gazecie metro. Dobre zdjęcia i tekst to podstawa do ogłoszeń. Wiadomo tez, że ludzie chętniej przygarną psa z domu tymczasowego niż ze schroniska. Jednak wyciągając psa do domu tymczasowego trzeba się liczyć z tym, że to może być jego dożywotnie miejsce. Myślę, że jeśli nie ma szans na dowiedzenie się o niej czegoś więcej i zrobienie lepszych zdjęć to tymczas będzie dobrym rozwiązaniem bo bez tego sunia praktycznie nie ma szans na znalezienie domu. Babinka to ładna sunia i rzeczywiście na zdjęciach wygląda na jakieś 8 lat, więc jeśli się postaramy to uważam, że jak najbardziej będzie miała realne szanse na znalezienie domu. Spróbujmy rozreklamować wątek Balbinki i poszukać deklaracji na tymczas. Ja niestety finansowo nie jestem w stanie teraz pomóc, więc mogę tylko reklamować wątek i robić ogłoszenia. Jakiej ona jest wielkości? W jakim jest schronisku? Dzięki profilowi na NK już kilku psiakom udało się znaleźć domy i coraz więcej osób zauważa problem starszych psów w schroniskach (niektórzy wspierają je tez finansowo). Balbinke oczywiście też tam dodam. Czy ten drugi psiak nie jest labkowaty? Jeśli jest to może ludzie z forum o labradorach by jakoś pomogli?