Nauczyłem żyć się w świecie, gdzie okrucieństwo spotyka się na każdym kroku. Spoglądam na ten świat zza krat przytuliska. Wiem, że tutaj jestem bezpieczny jednak nie potrafię przegonić swojego lęku. Trafiłem tutaj, gdy poprzedni pan przerzucił mnie i brata przez ogrodzenie.Mimo to uczę się ufać ludziom, tylko mężczyzni wciąż mnie jeszcze przerażają. Ale nie raz udowodniłem, że potrafię się przełamać. Jestem też łasuchem. Uwielbiam smakołyki.Jednak mój cały świat to ból samotności. Nie ukoi go ciepła buda, kilka smakołyków i czułość, którą muszę dzielić z towarzyszami smutnej, psiej doli. Najmocniej dopada, gdy nadchodzi noc i cichną wokół głosy. Skamlę wtedy po cichu by nikt nie usłyszał, a moja dusza wyrywa się ku marzeniom o kimś kto mnie przygarnie, pokocha, zaopiekuję się mną. Czy jest ktoś, kto przywróci mi wiarę w człowieka?
[IMG]http://img58.imageshack.us/img58/2456/tn1002087gt9.jpg[/IMG]
[IMG]http://img363.imageshack.us/img363/457/tn1000529wk6.jpg[/IMG]
[IMG]http://img520.imageshack.us/img520/2886/jery2zd9.jpg[/IMG][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/7646/tn1002083tk5.jpg[/IMG]
[IMG]http://img485.imageshack.us/img485/6611/tn1000543dr4.jpg[/IMG]
[IMG]http://img170.imageshack.us/img170/7534/tn1009177bd2.jpg[/IMG]
[IMG]http://img170.imageshack.us/img170/9406/tn1009178cl3.jpg[/IMG]