Jump to content
Dogomania

Agnieszka(Visenna)

Members
  • Posts

    5304
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka(Visenna)

  1. Kropka siedzi w izolatce i nie przestaje sie trzasc.Obrazenia psychiczne, ktorych doznala, sa bez watpienia wieksze od tych fizycznych.
  2. [LEFT]Kurcze, szczeniak jest w schronisku juz od jakiegos czasu, a ja uwage na szersza skale zwrocilam na niego dopiero dzisiaj - i mam z tego tytulu wyrzuty sumienia.Mimo to nie wglebialam sie zanadto w temat, tkwilam w punkcie krotkowzrocznym.Chyba majqa mi cos uswiadomilas , a glupio bo ja sama powinnam z miejsca zasypac wszystkich pytaniami.Jutro nadrobie i zobaczymy, wszystko napisze. oktawia - coz, nasze urocze spoleczenstwo.[/LEFT]
  3. Powiem szczerze - nie wiem, czy byla robiona.Wszystkiego postaram sie dowiedziec jutro.
  4. Tez mam takie podejscie.Chociaz znalezienie nowego domu watpliwe... jednak probowac warto.. nie takim przypadkom sie juz udawalo.. gdyby chcieli psa spowrotem, to by go wzieli..widocznie nic dla nich nie znaczyl..
  5. Gumis zgubil sie juz jakis czas temu- zglosili to w Schronisku jego wlasciciele, pies trafil z interwencji i go odebrano (twierdzono,ze nie maja pieniedzy na wykup psa, wiec wydano go nieodplatnie).Teraz pies trafil znowu z tym, ze nikt go nie szuka.. :roll: moge zorganizowac nr tel do tych ludzi, ale nie wiem, czy jest sens :roll:
  6. oo Sarunia ma watek.Trzymasz Iwa reke na pulsie :cool3: Podnosze dziewczyne ladna jest aj ladna
  7. [CENTER]Koperek, jej chyba uspienie nie grozi :crazyeye::crazyeye:[/CENTER]
  8. Dzis wlasiciciel oddala do schroniska 8 letnia suczke dalmatynczyka.Powd: alergia dziecka (nie bede komentowac).Suka ze strachu zalatwila sie pod siebie, oszolomiona czekala na to, co mialo sie za chwile zdarzyc.Nie wierzyla.Nie chciala wierzyc.Moze myslala, ze to tylko zly sen..? a jednak jej Pan odszedl.A ona trafila do boksu, gdzie juz po kilku godzinach zostala pogryziona.. wyprowadzona do izolatki szarpala sie do bramki nie baczac na bol.. szarpala sie, bo chciala jak najszybciej podazyc spowrotem do swojego ukochanego Pana..za wszelka cene.. Ten pies, wierny i kochany, ktorego los tak pokaral, nie przezyje w Schronisku.Skoro juz pierwszego dnia zostala tak zalatwiona, strach myslec co bedzie potem.. fot nie mam.. ale chyba kazdy wie jak wyglada dalmat.. potrzeba tymczasu.. w trybie pilnym..
  9. [CENTER][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/1189/lapekrc5.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/103/dscf1791pl0.jpg[/IMG] Ten uroczy szczeniak ma ok. 4 m-cy.Jest pociesznym ****czkiem, ponad wszystko kochajacym swiat i ludzi oraz szalona zabawe w promieniach slonca.Typowy szczeniak - powiecie.Ano, typowy.. ale nie do konca.. no bo kaleki (ma zupelnie sztywna jedna z tylnich lapek).I w przeciwienstwie do typowych szczeniakow szans na dom nie ma.No bo kto zechce psa- kaleke? Maly czeka na dom we wroclawskim Schronisku.. do konca zycia?[/CENTER]
  10. W karcie Łatek miał wpisane, że odbierze go baba 15.05. Oczywiście nie przyjechała :angryy:zmarnowała psu życie, miał szanse na dom i szansa poszła w las.Adnotacje wykreślono. I kupa. A mnie ściska.
  11. Koperku - wiem, ze Nero przybil Ci ta ostatnia, najbardziej bolesna szpile.A w zasadzie jego smierc... nic nie powiem, bo zadne slowa nie maja tutaj znaczenia.I nic nie zmienia.Licze na to, ze ochloniesz i odwolasz sie od wczesniej podjetej decyzji,albo po prostu odpoczniesz - bo kazdemu tego potrzeba i powrocisz dzialajac ze zdwojona sila... Trzymaj sie.. nam wszystkim jest trudno.. Nie mam pojecia ile mamy czasu, Iwa.Wole sie nad tym nie zastanawiac bo i tak obie wiemy, ze szanse na uratowanie tych psow sa niewiele wieksze niz zerowe.A to mnie rowniez dodatkowo pograza. ps. Dzisiaj dzieki Koperek,ElzieMilicz i Ulvhedinn pojechala do nowego domu stara owczarzyca z 1 postu..
  12. Iwuś, sytuacja jest taka, że Misiek miał jechać teoretycznie do DS,a na jego miejscu w zorganizowanym wczesniej dt mial zagoscic czarny kudlaczek.Wszystko sie jednak pokomplikowalo.. dom staly dla Misiaka stanal pod znakiem zapytania..
  13. A to ciekawe od kiedy w Schronie sa rezerwacje :roll: - to chyba jakas zaufana osoba i pewna skoro tak zdecydowano.. jak dlugo ta kobieta przychodzila do Lacia??
  14. Dobra ciotka, postaram sie, ale nie wiem jak pancia sie do prosby ustosunkuje ;)
  15. Dostalam wiadomosc od Neris, ze jednak chce podjac sie opieki nad rudym kudlaczem.Mialam opory, ale nie moge decydowac za nia.I swiadomie odbierac temu psu prawo do zycia.Warunkiem jest jednak wyzbycie sie dwoch tymczasowiczow - z tego co zrozumialam, domki sa tylko transportu brak - Amelka ma jechac chyba do Wroclawia? Jutro Neris ma dzwonic i dowiem sie wszystkiego dokladnie.Szkoda tylko czarnego kudlacza, ma tylko 10 lat, jeszcze z 5 moglby pociagnac spokojnie.. Kikou - niech pieniazki jeszcze leza na ten transport, bo jak widzisz troche sie miesza. ps. Iwuś, poszedł ten 8 letni pinczer 16-kowy :cool3:
  16. A Rmbito obok mnie mieszka :evil_lol: widujemy sie kilka razy dziennie :eviltong:
  17. asiawroclaw - a suczke masz wysterylizowana? :razz: i co na to rodzice?
  18. [URL]http://img117.imageshack.us/img117/2382/150508031xa5.jpg[/URL] Weterynarz u którego był wczoraj Misiek stwierdził, że ma on raka.Podejrzewa przerzuty do płuc.W poniedziałek powinny być bardziej szczegółowe wyniki badań. Uważam, że w związku z zaistniałą sytuacją - nieprzewidzianymi problemami, jakich dostarczył wysłany pies i wystarczającą dozą nerwów jaką dostarczyły Neris ataki na jej osobę nie wporządku byłoby obarczać ją kolejnym psem.Powinna odpocząć.Kudłaczowi i czarnusiowi powinno się szukać innego tymczasu.Chociaż wątpliwym jest, by tak się znalazł.Nie wolno jednak walic dodatkowo Neris patelnia w glowe.Tyle z mojej strony :-(
×
×
  • Create New...