Jump to content
Dogomania

Agnieszka(Visenna)

Members
  • Posts

    5304
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka(Visenna)

  1. duża kudłatka nie jedzie - dom odmówił, bo myślał, że to mały pies (znowu niedograne)
  2. ulv sie zadeklarowala, ze pojedzie jak cos ze mna :eviltong: ok, jestesmy umowione!!!
  3. Ulv zapodala mi pomysl.. ze gdyby kontrola sie przyczepiala, moznaby poprosic innego pasazera, zeby mowil, iz jeden pies jest jego.W takim wypadku mysle, ze spokojnie moznaby jeszcze zarbac duza kudlatke. I wtedy jada 3 psy.Ok kikou, dzieki bardzo!!! w takim wypadku faktycznie jutro moznaby jechac!
  4. Z tego co przeglądałam na jutrzejszą datę orientacyjnie rozkład jazdy pociągów to wygląda to tak: Wrocław Główny Warszawa Zachodnia 31.05.08 odj przyj 04:24 09:39 5:15 0 Wrocław Główny Warszawa Zachodnia 31.05.08 odj przyj 05:00 09:59 4:59 [B](przykładowo)[/B] [B]Wrocław Główny Warszawa Centralna[/B][B] 31.05.08 [/B][B] odj przyj [/B][B]06:35 12:35 [/B][B] 6:00 [/B] Wrocław Główny Warszawa Zachodnia 31.05.08 odj przyj 06:40 13:19 6:39 Wrocław Główny Warszawa Zachodnia 31.05.08 odj przyj 08:15 14:39 6:24 Wrocław Główny Warszawa Zachodnia 31.05.08 odj przyj 09:10 15:27 6:17 Wrocław Główny Warszawa Zachodnia 31.05.08 odj przyj 10:30 16:08 5:38 [B]Informacja o cenie biletu normalnego[/B] [B]kl.2: 52,50. (to byloby razy jeden), moj ulgowy,tanszy nie wiem w jakiej cenie. chyba ze chcialby pojechac jeszcze ktos z ulga[/B]
  5. Słuchajcie, Ecci nie jedzie jednak :-( [B]Jesli znajdzie sie ktos, kto bedzie mogl zalozyc kase za przejazd to z osoba towarzyszaca (dwa psy), moge przewiezc zwierzeta w weekend do Warszawy[/B].Potem zrobilibysmy zbiorke na dogo i jakos oddali te pieniadze.Czasu jest malo..
  6. Koperku, nawet mnie nie strasz :placz:uda sie, musi, bo jestesmy za blisko ,zeby wszystko spalilo na panewce
  7. Od Mai do "jej ludzi"... opowiadanie wzorowane na "Jak mogłeś" Jima Willisa Nie pamiętam, jak wyglądało moje życie, zanim za pierwszym razem trafiłam do Schroniska.Jednak podsłuchałam, jak dwie miłe Panie mówiły, że ktoś wyrzucił mnie na ulicę w zimny, deszczowy dzień.W Schronisku spędziłam prawie całe swoje życie.Traktowałam je jak swój dom, chociaż trzeba w nim było walczyć o przetrwanie, o każdy kęs pożywienia.Widziałam, jak psy zagryzały się o jeden dotyk czułej, ludzkiej dłoni.Widziałam jak inne umierały z tęsknoty za podłymi ludźmi, którzy je porzucili.Nie rozumiałam ich. Jak można wciąż kochać człowieka, dla którego ich uczucia nic nie znaczyły? Który nie rozumie, że "na zawsze stają się odpowiedzialni za to, co oswoili"? Który tak je skrzywdzil ? Wegetowałam w zimnym boksie dwa lata.Od posiłku do posiłku. Cieszyła mnie każda przetrwana noc.Cieszyło mnie, że wciąż żyję. Bo potrafiłam walczyć o przetrwanie. Aż wreszcie przyszedł TEN dzień. Wyprowadzono mnie z boksu i zerwano silnie zaciśnięty na szyi numer. Bo ja dla tych wszystkich ludzi byłam tylko numerem.Jednym z 300 numerów. Nic nie znaczących. Podeszła do mnie młoda dziewczyna i pogłaskała po głowie.Potem wyprowadziła ze Schroniska.Dowiedziałam się, że to moja nowa Pani. Dzięki niej nauczyłam się, co to znaczy kochać i być kochaną.Na nowo uczyłam się, jak pachnie trawa.Dowiedziałam się, jak to jest mieć miskę tylko na wyłączność a przede wszystkim te ukochane ręce jedynego człowieka do głaskania. Byłam szczęśliwa.Z dnia na dzień upajałam się tym szczęściem. Jednak nie trwało ono długo.. Jakieś brutalne, silne,męskie dłonie chwyciły mnie pewnego wieczoru za kark, niedbale zapieły smycz i wyprowadziły z domu.Mysłalałam, że idę na spacer, tak jak z moją panią.. ale pamiętam, że bardzo się bałam.. Zanim zorientowałam się, co się tak naperawdę dzieje, oszołomienie dało upust, zrozumiałam, że stoję przypięta na smyczy w Schroniskowym biurze. I widziałam, jak ludzie, którzy mnie do niego przyprowadzili odchodzą..chciałam płakać i krzyczeć.Ale jestem niema. Po chwili dopiero dotarło do mnie, że ten oschły mężczyzna i starsza kobieta, to moja rodzina.Moja rodzina przestała mnie kochać.Tak pomyślałam.Tylko gdzie była moja ukochana Pani, która zabrała mnie z tego strasznego psiego więzienia? dlaczego na to pozwoliła? czyżby ona też mnie już nie kochała? co zrobiłam źle? może jadłam za dużo? może byłam niegrzeczna? Trafiłam spowrotem do boksu.Nie chciałam żyć.Chciałam umrzeć.Nie jadłam, nie piłam.Inne psy uznały, że jestem "inna".Denerwowałam je swoją innością.. ale ja wcale się ich nie bałam. . zatopiona w swoim cierpieniu. Pewnej nocy obudził mnie ogromny ból.. Poczułam, jak ostre zębiska wbijają się w moje ciało. Jak odpadają mi płaty skóry.Chciałam się bronić, ale było ich za dużo.Nie miałam szans.Nawet nie krzyczałam. Kiedy na następny dzień znalazł mnie pielęgniarz i zaprowadził do Pani Doktor, popatrzyła ona na mnie tylko ze smutkiem i stłumiła łzę płynącą jej po policzku. - "jak oni mogli?" - zapytała mnie - "jak Twoi ludzie, którym tak zaufałaś, mogli Cię w ten sposób skrzywdzić"? Mogli - pomyślałam - przeciaż ludzie zawsze tak robią.Wszyscy.Wszyscy są tacy sami. Dostawałam dużo zastrzyków, ale nawet ich nie czułam. Moje rany zostały zalewane dziwnymi płynami. Dowiedziałam się, że nic nie czuję bo mam uszkodzone nerwy.Co to są nerwy? ja tego nie wiem.Ja wiem tylko, co to znaczy kochać.. Wielu ludzi chciało o mnie walczyć.Tylko ja nie chciałam.Po co? przecież nie miałam już dla kogo żyć.Pani Doktor powiedziała do innej Pani, że moim największym problemem jest brak woli życia i bez współpracy ze mną, nie uda im się mnie wyleczyć.Ja umieram.Oni wszyscy wciąż walczą.A ja wciąż nie wiem po co. Jeśli umrę, to będę czekać na Was po tamtej stronie moi Państwo. Kocham Was.Życzę z całego z trudem bijącego serduszka, żeby każdy był Wam tak wierny jak ja. Maja
  8. dostalam smsa od Ecci, ze na 89 % bedzie jechac w sobote.Ale to jeszcze nie jest pewne
  9. a)Dt z Wawy przyjmie psa gladokowlosego z siwym pyszczkiem - przed chwila rozmawialam z Kiki :) ! pies tricolorowy okazal sie zazdrosnikiem, burczy na inne psy, jest zazdrosny.. dlatego jego miejsce zajal inny.b)Pies, ktorego odebral wlasciciel nie byl przedstawiony na tym watkuc)Marcela przeciagnely przez kraty (krata troche rozwalona) suki z sasiedniego boksu.Pies podobno byl w dramatycznym stanie i trzeba bylo go dospic.
  10. [url]http://www.security-web.info/proxy/index.php?q=aHR0cDovL2ltYWdlczMzLmZvdG9zaWsucGwvMjY1LzMyNzhkYjczZDg5YzE2OWYuanBn[/url]
  11. Iwuś - oki , zaktualizowałam. dzieki [B]Rybko- jutro zadzwonie[/B]
  12. Super Iwa!! juuupi!! :multi::multi: jestes boska :razz: NELA, suczka bez polowy lapki w piatek opuszcza Schronisko.Jest juz bezpieczna.Jej adopcje zorganizowala Negri.
  13. Agnieszka, piszemy oficjalnie, nie ma co kombinowac.Dobro psa jest najwazniejsze. [B]Prosze kogos wladnego o wystawienie aktualnego allegro[/B]
  14. Niestety okazja nie nastapila.A w zasadzie byla, kiedy zabieralam pogryziona Majkę.Tylko ,ze bylam bardzo przejeta i zmartwiona zlymi rokowaniami na tyle, za zapomnialam sie dowiedziec konkretnie co z ta lapa jest. Fakt jednak jest faktem ze ona sztywna jest i sztywna pozostanie.Pies sobie super radzi i w niczym mu ona nie przeszkadza.Nie wiem kiedy bede w schronisku, ale zwazywszy na ostatnie wydarzenia ktore mialy miejsce w moim zyciu pewnie nie predko
  15. ok kikou, moze byc, on w takiej samej potrzebie, a ze jednoznaczna data przyjecia watpliwa - to tak naprawde nie ma wielkiego znaczenia..
  16. [IMG]http://images31.fotosik.pl/262/7e6ac24d2bf5c2a9.jpg[/IMG] od lewej - rudy kudlacz, pies 9 letni jamnikowaty, 10 latek czarny, Marcel i kawalek kudlatej dupki Sary
  17. Dwa psy, samce, czarne.Nie mogłam dopasować odpowiednio kart.Oba mają po 10 lat, daty przyjęć różne: 14.05 i 10.05.Ten czarnuch, którego zdjęcie wkleiłam jako pierwszego został wzięty za czarnego kudłaczka.
  18. [URL]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f0b02fa0a7e6239b[/URL] [IMG]http://images31.fotosik.pl/262/f0b02fa0a7e6239b.jpg[/IMG]
  19. [URL]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d71bb55e7ee0a7b6[/URL] [IMG]http://images31.fotosik.pl/262/d71bb55e7ee0a7b6.jpg[/IMG]
  20. Pies, średniej wielkości,rudy,jamnikowaty.Ma 9 lat.Jest miły i komunikatywny.Został znaleziony 16.05 - i ta data oznacza początek kwarantanny.
  21. [URL]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a92af31eaf4d98da[/URL] [IMG]http://images33.fotosik.pl/262/a92af31eaf4d98da.jpg[/IMG]
  22. kikou - przerób na tego rudego jamnikowatego, bo informacje na jego temat są poprawne.Rybcia wstawiała zdjęcia - ja wcześniej linki.. jest też opis.
×
×
  • Create New...