-
Posts
5304 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agnieszka(Visenna)
-
Byłam dzisiaj z sunią na spacerze - jest przemiła!! Łaknie kontaktu z człowiekiem, zaczepiała wszystkich potencjalnych chętnych do adopcji psa i na wszystkie możliwe psie sposoby błagała, by ją ze sobą zabrać.. :-( :-( i ciągle ciągnięła do bramki :-( Jest bardzo łagodna, chociaż boi się gwałtownych ruchów.Zna podstawowe komendy, ignoruje koty.Właściciel oddał ją z grzybem ( :angryy: ), który jest obecnie w trakcie leczenia.Delhi tak bardzo nie chce być w Schronisku, tak bardzo pragnie wyjść i odetchnąć smakiem wolności.. proszę, pomóżmy jej !! :placz:
-
Krakow-2 sliczne sunie do wzięcia
Agnieszka(Visenna) replied to justarajko's topic in Już w nowym domu
Czy wlascicielka suczki ma zamiar ja wysterylizowac ? czy mozemy liczyc na powtorke z rozrywki ? -
Krakow-2 sliczne sunie do wzięcia
Agnieszka(Visenna) replied to justarajko's topic in Już w nowym domu
Jak doszło do tego nieszczęścia, jakim są narodziny kolejnych szczeniąt- kundli? Mam nadzieję, ze to nie bylo celowe.Czy ma Pani zamiar wysterylizować swoją suczkę? Jeśli nie, to chyba jakiekolwiek deklaracje pomocy ze strony dogomaniaków nie powinny mieć miejsca.Dziwie się, że jestem pierwszą osobą, która zadaje najniezbędniejsze pytania.Naprawdę. -
No własnie.. ? Zbieramy większą grupe :razz: bede ja, Korenia i Negri na pewno, moze Ulvhedinn.
-
Rudy - do góry chłopie !!!
-
W górę kochana Wenusiu, pokazuj się ,pokazuj..
-
Młoda Dżina ma wspaniały dom..... :):):):):):):)):):):)):)
Agnieszka(Visenna) replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Sunko kochana, niech los da ci druga szanse.. -
Galeria pod kundelkiem (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Agnieszka(Visenna) replied to zaba14's topic in Galeria
Gustaw: [IMG]http://images20.fotosik.pl/247/05a141ebf455e74b.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/192/52f6a355bb4fa687.jpg[/IMG] -
Dzięki Koper. Kastracja oczywiście będzie.. dobrze wiesz, że ja w tych względach mam poglądy mocno jednoznaczne i kategoryczne.Już pomijając aspekty zachowania.. Miejmy nadzieję, że wszystko się szybko ustabilizuje.
-
Tak, spacer był bez wątpienia pełen wrażeń.Jak Gutek tylko zobaczył Aksę na wózku - zrobił wielkie oczy.. wyglądało to tak, jakby zaraz miały wylecieć mu z orbit..- "Aksa.. UFOOOO" :diabloti: Potem chciał się bawić, ale jak został dwa razy pod rząd rozjechany, wolał trzymać się na dystans :eviltong:
-
Zauważyłam, że mój Gustaw robi się cały biały, jak tylko się czymś podekscytuje.A bo grupka psów biegnie na spacerze, a bo nowy zakątek poznał, jakiś pan go pogłaskał.Zastanawiam się, czy ten łupież też nie jest wynikiem dużych przeżyć emocjonalnych (potem, w domu po jakimś czasie łupież znacznie maleje, wszystko wraca do normalnego rytmu..)
-
Tu nie chodzi o to, żeby zaprzestać tzw. kampanię promocyjną, tylko o to, żeby nie stwarzać sobie sztucznych problemów.Facet jest zainteresowany - trzymajmy się tego, nie zniechęcajmy go.Z Waszych postów wynikała jasna wątpliwość - czy mu w ogóle tego psa dać, gdyby jednoznacznie powiedział TAK.Ja przynajmniej tak to odebrałam.Jeśli w zły sposób - to bardzo się cieszę.
-
Byliśmy dzisiaj z Gusiem w Schronisku u Pana doktora - Wena biegała luzem i nie trudno domyślić się, jaki był efekt.Z pół godziny bite usiłowałam wywlec malucha poza brame.. tak się bawili, że aż żal było ich rozdzielać :loveu: Jak wreszcie wyszlismy, Gusiek w pisk.. bo on do swojej Wenusi chce.. Taka mila, fajna, wesola i kochana sunia, a tak dlugo czeka..
-
Pręgowana, roczna, kochana, astkowata sunia ma domek :):)
Agnieszka(Visenna) replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Tyy.. to to nawet takie brzydkie nie jest :diabloti: :loveu: -
Dobrze, ze Ci ludzie wykazali sie odpowiedzialnoscia i zrobili testy.Uklony w ich trone - za umiejetnosc logicznego myslenia A Wena czeka - podnoszę wątek.
-
Dziewczyny, zastanówce się.Po co on może chcieć starego, brzydkiego kundla? Do rozmnażania ? Katowania? Mógłby pójść do pobliskiego Schroniska i adoptować, ale przeczytał o Bosku, najwyraźniej ujęła go jego historia i uznał, że pragnie mu pomóc.Adopcja takiego psa to tylko i wyłącznie odruch dobrego serca - uwierzcie mi.Chyba, że faktycznie "nie chcecie ryzykować" - w takim razie powiedzcie, że mu tego zwierzęcia nie wydacie.I w aukcji napiszcie, że w gre wchodzi tylko adopcja na terenie Zabrza.Na pewno będzie las rąk... tylko nie plujcie sobie potem w brodę patrząc, jak ten pies umiera w Schronisku.Jak kończy żywot w zimnym, obsranym boksie.Nie każdy ma możliwość przejechać taką odległość po psa.Nie skreślajcie tego faceta - nie marnujcie Bossowi szansy.Być może jedynej.
-
[CENTER][IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/scha1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/scha2.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER]Delhi została oddana do Schroniska przez nieodpowiedzialnego właściciela wraz ze szczeniakami - z powodu "wyjazdu zagranicznego"( gdybym dorwała tego bezdusznego pseudo człowieka, to bym mu wszystkie kłaki z głowy i dupy za przeproszeniem wyrwała:angryy: ).Jeden z jej syneczków- Gustaw- zupełnie nieoczekiwanie trafił pod mój dach.Mama czeka, gaśnie.Nie miałam z nią bezpośredniej styczności szczerze mówiąc, ale w sobotę mam w planach "wycieczkę" do Schroniska i spacer z piękną.. wtedy napiszę coś od siebie.. a tym czasem kopiuję opis ze strony Negri:[/CENTER] [CENTER][B]Delhi - 6 lat, suczka, średniej wielkości, mieszaniec shar-peia. Bardzo miła, pogodna i urocza. Do schroniska trafiła ze szczeniakami, które znalazły już nowe domki. Sunia bardzo tęskni za człowiekiem i spacerami. Podaruj jej dom, naprawdę na niego zasługuje.[/B][/CENTER] [CENTER]Czy ktoś mógłby wystawić suni allegro? Ona ma 6 lat, za rok to już w ogóle nie będzie miała co marzyć o lepszym życiu, nikt jej nie zechce.Obiecałam sobie i Gutkowi, że znajdę jej najlepszy w świecie dom.Czy pomożecie?[/CENTER]
-
Na pierwszą stronkę domku szukać..
-
Na pewno.Nie neguję tego, że adopcja tej drugiej suni otworzyła więcej drzwi, była rzeczą dobrą.Wręcz przeciwnie.Stawiam się jednak w sytuacji Rudaski i żal mi jej strasznie.Sama podjęłam już raz decyzję o rozdzieleniu 2-óch przyjaciółek (czy ktoś jeszcze pamięta Korę i Jinę?).Kiedy jedna z nich została w Schronisku widziałam, jak jej ciężko.Cierpiałam razem z nią.Nie mniej jednak wiem, że ta decyzja była słuszna.Dzisiaj obie damy są kochane i rozpieszczane.Mają psi raj na ziemi.. I tego życzę także tym kruszynkom.