-
Posts
5304 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agnieszka(Visenna)
-
No naraszcie.. :loveu::loveu::loveu: w razie czego pamietajcie, ze jam na miejscu :diabloti:
-
Maupa,ale tylko domowy. Ta perspektywa o ktorej byla mowa wczesniej mi sie nie podoba.Teoretycznie wewnetrzne czesci boksow sa ogrzewane, kazdy pies ma swoje stanowisko wyscielone słomą, ale dla psa ktory cale zycie spedzil w domu, na poduszce - a przypuszczam, ze w przypadku niezaradnej Kanapki to jedyna opcja, sa to warunki ekstremalne. Dzis dzwonila do Ulv kobieta w sprawie Rudzi, ale w gre wchodzi tylko suka wysterylizowana (Rudzia nie moze byc ze wzgledow zdrowotnych).Podeslalam im Kanapke.Zobaczymy, to zawsze jakas szansa.
-
Stoje na pograniczu zycia i smierci Niewidome oczy nosza mnie wprost w paszcze innych psow, ktore chca mnie wyeliminowac. Wyeliminowac moja innosc. Zamarzam i cierpie, bez wiary, bez nadziei.. Niekochana, stara, niepotrzebna.. Jak przeterminowane czasopismo Jak zabawka, ktora wyszla z mody.. Nikt mnie nie zechce Nikt nie ocali Umre tu Gdzie swiat sie konczy w Schronisku Bez Ciebie Sama.. na zawsze.. Sama.. Porzucony.. zapomniany.. numer..110..
-
Regulamin dogo mowi, ze mozna wklejac max 3 zdjecia w jednym poscie, wiec rozbilam te cudowne zdjecia od ktorych tak rosnie serce na dwie czesci. C.D.N :loveu: [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/2923/kropik4ju2.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/2648/kropik5by3.jpg[/IMG] Tutaj znów z Malwinką :loveu: [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/442/kropik6ix7.jpg[/IMG] I ostatnia foteczka- reszta psiaków Magdy :)
-
A więc-Madziu, pomogę Ci z wielką przyjemnością :loveu: [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/3617/kropik1mk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/2292/kropik2oa1.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/6500/kropik3se2.jpg[/IMG] Poznajecie ludzie tego psa? Bo ja nie! chyba podmieniony :evil_lol: Przestałam wierzyć, że kiedykolwiek zobaczę jeszcze Kropkę szcześliwą, na własnej kanapie, u ukochanej rodziny.. a jednak, marzenia się spełniają.Mam całe mokre oczy.Dziękujemy Magdo za wielkie serce i szansę, którą dostała nasza jamnisia.Nie wierzę, że ona by przeżyła tą zimę.Malwinka też zapewne nie pociągnęłaby długo,skoro tak jak mówisz ma chorą wątrobę :-(nikt by jej zapewne nie wziął z racji wieku i dodatkowe komplikacje z prawdopodobieństwem kolejnej operacji.Magdo, masz na swoim koncie dwa kolejne, uratowane istnienia.. [B]“Pewien człowiek szedł raz o świcie brzegiem plaży. Spostrzegł kobietę, która podnosiła meduzy leżące na piasku i wrzucała je z powrotem do morza. Zapytał ją - dlaczego to robisz? Odparła - że meduza zginęłaby, leżąc na piasku w promieniach słońca. Przechodzień zdziwił się: Po co to robisz, przecież co rano są ich tutaj setki, co to za różnica? Kobieta, przyjrzała się meduzie trzymanej w dłoni i odparła - dla niej olbrzymia, po czym rzuciła ją daleko w morze”[/B]....
-
[CENTER]Patik i Pysio czekaja na nowe domy od 2 lat.Czy ich los moze sie odmienic ??[/CENTER] [CENTER][IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/%7Epiotrwalasek/schronisko/wariat1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/%7Epiotrwalasek/schronisko/wariat2.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][B]Patik - 3lata, pies, średniej wielkości. Jest bardzo energiczny i wesoły. Uwielbia się bawić. Lubi szczekać. Powinien trafić do domu z ogrodem.[/B][/CENTER] [CENTER][IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/%7Epiotrwalasek/schronisko/34cz2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/%7Epiotrwalasek/schronisko/34cz1.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][B]Pysio - 4 lata, pies, niewielki. Mieszka w schronisku już prawie rok. Jest bardzo miły, przyjazny, energiczny i kontaktowy. Potrzebuje dużo ruchu. [/B][/CENTER]
-
Widzisz Gamoń, sytuacja jest taka, że ten pies może pożyć następne 10 lat(znalezienie domu wątpliwe), a chętnych do wpłaty na hotel jest cała masa - ale tylko na początku.Potem borykamy się z problemami pieniężnymi, zadłżeniami, buntami hotelów z których nagle trzeba psa zabierać a nie ma się dokąd.Mnie osobiście nie stać na wykładanie stałej sumy co miesiąc.Pilotowanie psa w hotelu, jeżdżenie do niego- to nie na moje możliwości czasowe.Kanapka nie jest jedynym psem, któremu grozi eutanazja.Co ją odróżnia od innych? tylko to, że została zauważona.Może jestem snobem patentowanym, ale mam na tyle dużo pracy w domu, przy zwierzętach i poza domem - w większości również przy zwierzętach, że nie jestem w stanie i nie podejme się sprawy hotelu (defacto najbliższy i w miarę tani, czyt 25 zł za dobę jest w Kątach Wrocławskich)
-
Pies z dziurą w brzuchu... W KOŃCU MA DOM !! :)
Agnieszka(Visenna) replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Pies pojechal dzisiaj do nowego domu na wieś.Od dłuższego czasu przychodziło do niego starsze małżeństwo, które poruszył przy okazji zawożenia darów do Schroniska.Obiecali, że znajdą mu dom.I znaleźli - u kogoś z rodziny, na wsi.Pies nie nadawał się do mieszkania w bloku, więc to tak naptawdę była jedyna perspektywa dla niego.Narazie nie zmieniam tytułu żeby nie zapeszyć. -
Nie widzi, wiec sila rzeczy musi reagowac inaczej.Warczy na inne psy, gdy na nia wpadaja, stoi na srodku przerazona, nie wie gdzie i jak sie ruszyc.To wzbudza frustracje, zlosc, chec eliminaji nienaturalnego osobnika, ktory w kwestii rozumowania grupy/sfory stwarza zagrozenie dla gatunku. Poza tym sunia jest mila,kochana i bardzo ceni kontakt z czlowiekiem.Prosze, dajmy jej szanse...prosze, dajmy jej szanse :-(