-
Posts
5304 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agnieszka(Visenna)
-
Pies z dziurą w brzuchu... W KOŃCU MA DOM !! :)
Agnieszka(Visenna) replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Jest super.Moj nr: 660767394. -
Pies z dziurą w brzuchu... W KOŃCU MA DOM !! :)
Agnieszka(Visenna) replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Dziękuję Gallegro -
Pies z dziurą w brzuchu... W KOŃCU MA DOM !! :)
Agnieszka(Visenna) replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
W Schronisku jest pod stalym nadzorem weta, wiec o jego stan fizyczny nie trzeba sie martwic.Tylko przykro, ze ta mala kruszynka pelna milosci do swiata i ludzi miala tak straszne zycie - zostala wyrzucona, wczesniej napewno zle traktowana, popychana z miejsca na miejsce- bo nikt z dnia na dzien nie postanowi pozbyc sie ukochanego psa.. i to jeszcze w taki sposob. Zamarzal na ulicy, jakas baba zrobila mu dziure w brzuchu kijem, wyl, skowyczal z bolu, nikt nie chcial pomoc.. a teraz jest w schronisku.. .. po prostu az za serce sciska.. -
Pies z dziurą w brzuchu... W KOŃCU MA DOM !! :)
Agnieszka(Visenna) replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Halooo .......... -
10 letni cocker spaniel we Wrocku - już bezpieczny :):):)
Agnieszka(Visenna) replied to Negri's topic in Już w nowym domu
w nowym domku. -
Pamietacie chora Konge Ulvhedinn ? Nie moze mieszkac u dotychczasowych opiekunow..z chwili na chwile wyszlo jak wyszlo.. ma straszna nozyce... Magda zdecydowala, ze trafi do nas na 1 noc.. nie wiem, jak to bedzie, skoro u nas jest tyle psow.. boje sie, ze sie zaraza.Potrzeba tymczasu na cito, bo Konga zostanie uspiona.Tyle.
-
Pies z dziurą w brzuchu... W KOŃCU MA DOM !! :)
Agnieszka(Visenna) replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
czy ktos w ogole tu zaglada??? :placz: [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/7492/beztytuukw5.jpg[/IMG] [COLOR=red][B]"dziura zrobiona kijem, poniewaz pies zesral sie na wycieraczke sasiadki"..[/B][/COLOR] -
Pies z dziurą w brzuchu... W KOŃCU MA DOM !! :)
Agnieszka(Visenna) replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
o matko droga.. :placz: siedzialam sobie ze stoickim spokojem, gdy nagle zobaczylam naszego laciatka.Biegal od czlowieka do czlowieka, placzac przy tym strasznie. Myslalam, ze boli go noga, jednak po glebszych ogledzinach okazalo sie, ze ma duza dziure w okolicach jajek.. mieso na wierzchu, widok makabryczny !! Przeprowadzony wywiad srodowiskowy pozwolil mi ustalic zwyrodnialca, ktory przycznil sie do tak ogromnego cierpienia psa :placz: zostal powiadomiony toz, a pies wyladowal w Schronisku. Teraz czeka tam na swoja szanse.. :-( Jest mlodziutki ma ok. 1-1,5 roku. Zamykalam go jednak w stajni i osobnych pomieszczeniach do czasu znalezienia transportu i nie przestawal wyc wiec mozliwe, ze nie moze zostawac sam w domu.To jednak nie jest pewne, poniewaz bol byl ogromny i mogl tak na niego oddzialywac (w towarzystwie czlowieka jednak tak nie dramatyzowal).. fotki beda dzisiaj, w najgorszym wypadku jutro.. -
Bruno - wielki szczeniak do kochania. MA DOM.
Agnieszka(Visenna) replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Smród :loveu::loveu::loveu::loveu: gówienko śliczne :loveu::loveu: -
Czy ktos orientuje sie moze,gdzie dostac duplikat wlepek czipowych ?? :placz:nasze przypadkiem ulegly zniszczeniu :placz:chcialabym wyslac psa za granice, mam swiadectwo zaczipowania.. czy to wystarczy ?? czy do paszportu konieczna jest wlepka, czy wystarczy przepisac nr, a potem, na granicy ewentualnie sprawdzic go czytnikiem jako dowod autentycznosci(tzn czip) ?? prosze o pomoc !! ale poplatalam..
-
10 letni cocker spaniel we Wrocku - już bezpieczny :):):)
Agnieszka(Visenna) replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Dominika wyrzuciła kopertę ?? :placz: -
10 letni cocker spaniel we Wrocku - już bezpieczny :):):)
Agnieszka(Visenna) replied to Negri's topic in Już w nowym domu
:multi::multi::multi::multi::multi: Pusto u nas bez Charliego -
Pies z dziurą w brzuchu... W KOŃCU MA DOM !! :)
Agnieszka(Visenna) replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
GoWa - nie mam kabla, zeby zrzucic :-( Postaram sie pozyczyc aparat od Ulv w terminie bezpraktykowym.Dzisiaj pieska nie widzialam.. jutro bede sie rozgladac.. w Krzyzowicach jestem prawie codziennie.. -
10 letni cocker spaniel we Wrocku - już bezpieczny :):):)
Agnieszka(Visenna) replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Dostalam Twoj nr od HaniG :razz:a do niej z kolei od Witokreta :evil_lol::evil_lol: Powodzenia rowniez zycze !!! kurcze, jak dobrze,jak dobrze.. -
[IMG]http://img520.imageshack.us/img520/8832/dsc03154wm6.jpg[/IMG] [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/2865/dsc03155jf1.jpg[/IMG] 15 km od Wrocławia - w kierunku Bielan- w wiosce Krzyżowice, ktoś wyrzucił psa.Jest to mały, łaciaty, bardzo przyjazny kundelek.Mieszkańcy okolicznych domów dokarmiają go,ale nikt nie może przygarnąć go na stałe pod swój dach.Noce są coraz zimniejsze, a pies śpi pod gołym niebem !! trzeba coś zorganizować przed zimą, inaczej biedak zamarznie !! :(( przepełnione miejskie Schronisko to nie najlepszy pomysł.Boje się, że zostałby zagryziony :( )
-
10 letni cocker spaniel we Wrocku - już bezpieczny :):):)
Agnieszka(Visenna) replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Matko Święta, kochani, ale bylo zamieszanie... Nie dogralam wszystkiego - moja wina, zle zrozumialam sie z osobami, ktore przejely Charliego.Anasioreczek jak napisala Asia zgodzila sie go przewiesc do Wawy, ale niestety osoba, do ktorej psiak jedzie nie byla w stanie po niego wyjechac osobiscie (sila wyzsza).Narodzil sie problem.Ulv zdecydowala, zeby Charliego wysylac w ciemno - (transport byl potrzebny z jednego konca miasta na drugi).Lekko poddenerwowana przystalam na to :p w koncu jestem tymczasowo u Ulv, to jej mieszkanie,wiec nie do mnie nalezala decyzja. "Duzo osob z dogo jest z Warszawy, na pewno ktos bedzie mogl pomoc" Po powrocie do domu zaczely sie poszukiwania, telefony do calej sterty osob, ktorych w ogole nie znam.Z kazdym nowym kontaktem coraz bardziej watpilam i narastalo we mnie poczucie, ze ugrzazlysmy z reka w nocniku.Godzina byla pozna, a sytuacja patowa.Pies dojezdza na miejsce - i co ?? spedzi noc pod golym niebem ??W koncu, dzieki kochanej [B]Mokkce1[/B] [B]i jej TZ'owi[/B] wszystko sie powiodlo. I do tego szeroki uśmiech Ulv doskonale oddajacy sedno sytuacji - " to bylo nieodpowiedzialne, ale gdybysmy zawsze zachowywaly sie "z glowa" to nie osiagnelybysmy nawet polowy tego, co osiagnelysmy".I byc moze cos w tym jest...?? Jeszcze raz dziekuje wszystkim zaangazowanym w sprawe: przede wszystkim Mokkce, Anasioreczkowi, HaniG oraz Pucce.Bez Was wszystko spaliloby na panewce..