Jump to content
Dogomania

Agnieszka(Visenna)

Members
  • Posts

    5304
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka(Visenna)

  1. O kurcze - wiesz, że zupełnie wyleciało mi z głowy sprawdzenie dzisiaj ? :placz:jak będę na dniach w Schronisku to napisze smsa z tym nr.
  2. kopiuje ze strony Negri. [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/cocer1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/cocer2.jpg[/IMG] [CENTER][B]5 lat, pies, cocker spaniel. Został znaleziony. Jest bardzo zaniedbany, jego sierść wymaga pielęgnacji. W stosunku do właściciela miły i oddany. Wobec obcych nieufny. Nie lubi dzieci. Powinien trafić do osoby cierpliwej i aktywnej.[/B] [/CENTER]
  3. [CENTER][B]9 miesięcy, pies, doberman, niewielki. Został znaleziony i do dnia 13.12.07r czeka na swojego właściciela, potem zostanie przeznaczony do adopcji. Jest niestety psem o wielu wadach. Pobudliwy, lękliwy. Na nieznane potrafi zareagować agresją. Powinien trafić do doświadczonej osoby, która będzie mogła pracować nad jego psychiką.[/B] [/CENTER] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/dob2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/dob1.jpg[/IMG] skopiowane ze strony Negri.
  4. [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/piek1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/piek2.jpg[/IMG] Ta śliczna, maleńka i delikatna sunia ma 5 lat.Roboczo nazwałam ją Sisi bo to prawdziwa psia księżniczka.. chodząca subtelność :cool3:Sunia jest miła i łagodna, ale jeszcze bardzo przestraszona.Pilnie czeka we wrocławskim Schronisku na człowieka, który ją zabierze do swojego domku i serca..
  5. [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/g1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/g2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/g3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/g4.jpg[/IMG] Pepusia ma 5 lat.Jest malutką, kochaną i uroczą kulą roztaczającą dookoła siebie miłość i ciepło.Nie ma absolutnie żadnych wad.Motywem przewodnim życia jest dla niej człowiek.Dlatego też tak bardzo cierpi w Schronisku, do którego trafiła 'po szczeniakach'.. Czy tak skończy się życie Pepy?? W końcu dookoła tyle jest pięknych , rasowych psów których nikt nie chce.. a co tutaj dopiero mówić o małej, brzydkiej kundliczce? Boga nie ma :placz:
  6. Fafik znalazł w sobotę fenomenalny domek :loveu:
  7. [CENTER]Klusi sie udało, ale zobaczcie, co ja wypatrzyłam w naszym Schronisku niedawno.. :placz::placz::placz: [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/g1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/g2.jpg[/IMG] niskopodwoziowa kula miłości bez wad, sobowtórka Klusi.. :placz::placz:[/CENTER]
  8. A pewnie, że Kra.. przyłapałam ją na tym, a w zasadzie po tym.. :shake:z resztkami podartej torebki w pycholu
  9. Jeśli nie było złego słowa na Schronisko - a zakładam, że nie było, to nie widzę powodów do pretensji :crazyeye:
  10. Jestem w przeogromnym szoku! :crazyeye::crazyeye: Nie wiem, skąd taka reakcja Pani dyrektor.Z jakim tekstem Dżeki został promowany? bo już wyleciało mi to zgłowy..
  11. Zabierzcie stąd tego wielkiego, czarnego, obłąkanego niedźwiedzia!!! :crazyeye::crazyeye::placz::placz: ps. Ulv, jak wrócisz to już pewnie będę spać - więc pisze tutaj- nie szukaj woreczka Acany, bo już jej nie ma :evil_lol:
  12. Pozwolę sobie na wtrącenie swoich 'trzech groszy'. Wypowiem się w sposób obiektywny, nie obrzucając nikogo oszczerstwami, bo to po prostu wstrętne.Jesteśmy osobami, które łączą podobne cele, sposób patrzenia na zwierzęta, wrażliwość na ich los.Gdybyśmy zamiast kłaść sobie wzajemnie kłody pod nogi stworzyli uniwersalną, zwartą grupę, osiągnęlibyśmy znacznie więcej. Pewnego dnia Ulv dostała telefon ze Schroniska, że właśnie trafiła tam Konga.Skontaktowała się z jej wcześniejszymi właścicielami(którzy wyjaśnili sprawę) i umówiła się z nimi, że dostarczy ją spowrotem do domu.Kiedy była już na miejscu-na umówioną godzinę- okazało się, że nikt nie otworzył drzwi.Zadzwoniła do mnie zrozpaczona, że stoi na klatce schodowej z psem na smyczy, łzy cisną jej się do oczu z żalu i wściekłości, została z ręką w nocniku.Po dłuższej chwili sprawa się wyjaśniła, ale niestety w sposób szokujący.Padło jedno zdanie - "Dużo się zmieniło,Konga nie może już z nami mieszkać".Ulv snuła się po mieście w nocy wykonując sterte błagalnych telefonów.Nikt nie chciał pomóc.Konga trafiła do nas na jedną noc, potem na drugą.Nie ukrywam, że byłam wściekła, bałam się o Gutka.Z każdej strony w którą Ulv się odwracała dostawała kopniaka.Zamiast się starać, męczyć i martwić, wylewać strumienie łez, mogła tego psa po prostu uśpić.Nie zrobiła tego.Ja również szukałam rozwiązań, aż wreszcie do głowy wpadła mi organizacja 'Nasza Szkapa', gdzie pojechała nasza schroniskowa Mafi(a potem zaginęła, ale o to nikogo nie obwiniam..:-().Magda pilotowała i pilotuje kwestię Kongi z nużycą .Włożyła w nią wiele serca i wysiłku, a teraz ktoś sugeruje, że porzuciła to zwierze? To po prostu OKRUTNE!!!!!! w takich chwilach odechciewa się naprawdę wszystkiego, ma się ochotę nie wstawać z łóżka i wszystko pieprzyć.Jak dać radę skoro zostaje się zupełnie samym i nawet ludzie, którzy potencjalnie powinni wspierać i dodawać otuchy odwracają się plecami? Oskarżają? Negują ?? to bardzo trudne..nie każdy jest na tyle silny psychicznie.
  13. Zostala znaleziona, ktos ja po prostu wyrzucil.
  14. Moja śliczna bambaryłko!! :multi::multi:Rety, ciesze się niezmiernie !! czy są jakieś szanse na zdj z nowego domku?? :lol:
  15. W sobotę poniańczyłam trochę Kanapkę, w przerwach między Szirinem i Sagą.To świetna sunia, uwielbia ludzi, natomiast jedzenie to bez wątpienia jej sens życia.Co zresztą widać :diabloti:
  16. Ogłoszenia dodałam gdzie się dało.. Negri wystawiła allegro, ale zainteresowania brak.Już pisze w tytule.
  17. Rozwiazanie 'tyczasowe' Gamoń nie wchodzi w gre.Suczka jest pod stalym nadzorem, nie grozi jej uspienie.Proponowane wyjście z sytuacji było awaryjne i nie związane z ideą Dt.Nie czuje sie upowazniona do pisania o szczegolach.
  18. Widziałam go w piątek (?) ale niestety nie miałam aparatu :-(
  19. zostala przeniesiona na inny boks, bo w poprzednim sobie nie radzila - byla terroryzowana.Zainteresowania zero.
  20. we Wroclawiu zagryziona,bezimienna,mlodziutka suczka.. ..
×
×
  • Create New...