Jump to content
Dogomania

Agnieszka(Visenna)

Members
  • Posts

    5304
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka(Visenna)

  1. Łezka... starutka suczka z wrocławskiego Schroniska.. :-( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102494
  2. JEJKU!!! :placz::placz::placz: BELLKO, co się stało???:placz::placz::placz::placz:
  3. Jest aukcja: [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=289851695[/URL]
  4. Ostatnio go nie odwiedziałam,musze przyznac sie bez bicia.Ale na wybieg nie wychodzi nadal.
  5. A jaki morduś uśmiechniętyyy!! :loveu: Chociaż dzisiaj już chyba nic nie jest w stanie ucieszyć mnie w pełni..
  6. Ano trafilam, chociaz nie powinnam , bo nauki mam od groma. Morus nie ma zadnych ogloszen, szczerze mowiac liczylam na Wasza pomoc w tej kwestii.Ja tylko zasygnalizowalam, ze taki pies jest.Niestety z czasem u mnie ostatnio krucho.
  7. Wiem Reksiu, ten "paskud" był tylko przysłowiowym "chwytem marketingowym":evil_lol::diabloti: dzięki za opiekę nad nim :loveu:zdj oczywiście widziałam :loveu: A tem. faktycznie zostawmy dla szczecinkow :eviltong: Z poprzedniej tury zostala Saga, trzeba zabrac sie za jakies ogloszenia, bo brzydnieje z dnia na dzien.. a niestety, wiemy jak jest:-( Gdyby byla jakas akcja odlawiania kudlaczy chetnie pomoge, ale dopiero w przyszlym tyg :-(
  8. Czy malutkie serduszko Łezki dobije godziny szczęścia?? :-(
  9. AAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie wierzę ! Mój śliczny boczuś na posłanku, w ciepełku, w ramionach Pańci !!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi: To prawdziwy miód na moją duszę po dzisiejszym podłym, frustrującym dniu..taki super glu podklejający odpadające cząstki serducha..:-(
  10. Tylko Ty Bea jesteś w pełni zaznajomiona z rasami:diabloti:.A nie taka Oktawia - gdzie ona ma o Pekińczykach, Yorkach,shih tzu i innych ozdobniakach pojęcie :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  11. Dzielny Bruno :loveu::loveu::loveu:
  12. O rety, PASKUD !!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi::multi: Ale się udało chłopakowi :evil_lol::evil_lol:
  13. Negri, ja Cię do cholery nie obwiniam!! Tutaj generalnie nie ma winnych, a Ty na siłę usiłujesz ich znaleźć :angryy:zamieszanie było duże i trochę wyrozumiałości dla jednej osoby w biurze + 1 pielęgniarza którzy z wywalonymi jęzorami starali się załatwić wszystko w trymigach. :angryy:Nie wiedziałam dokładnie jakie psy mają jechac, mówiłaś mi ,że jakiś na 05 ale odrazu napisałam że nie wiem o którego chodzi.A tego psa znam tylko ze zdjęć na Twojej stronie.Od tego jest poczta, żeby przesłać sobie papiery.I dobrze, że do tego doszłyście :eviltong:Ja sie tam cieszę, że pojechał Paskud, był przeziębiony, taka biedota wstrętna, ciągle zakatarzony, chyba by tam nie przeżył.. a ten 7 latek już tyle czasu wytrzymał że do następnego rzutu też da radę :cool1: Wiem, że sytuacja jest głupia, ale wyszło jak wyszło i jedyne co można zrobić to zadbać o to, żeby na przyszłość się to nie powtórzyło.I tyle.
  14. A idźcie, w ogóle sie nie znacie :eviltong:Pekińczyk jak w morde strzelił :mad: Tak Poker, to jest chłopak.
  15. No tak, ale wiesz - może Bruno zjadł coś szkodliwego niż to, co zdarzało się pochłonąć Boyowi :-(.Nie chcę straszyć.Jak się nie poprawi jedź koniecznie.
  16. Nie wiadomo co zjadł i to jest największy problem.Czy wymiotuje dalej od tej 14??? Ja mam wyczucie w podawaniu konkretnych leków w krzyzysowych sytuacjach, ale tylko i wyłącznie kociętom.Nie pomogę Ci w kwestii psiej. Gdyby dalej wymiotował i wyglądało to niebezpiecznie, to całodobowe kliniki wet. są na Energetycznej (Niedzielscy) i Januszowickiej(Interwet).Ja bym pojechała.
  17. Był problem ze znalezieniem kart,a paszporty nie wszystkie były wypisane.Widziałam jak Gośka wychodzi z siebie i staje obok z nerwów, kolejka wielka pod biurem, ludzi wkurzeni, a Gośka spocona przez 3 h usiłowała wszystko ogarnąć.Nie wspominając o Nice.Następnym razem trzeba będzie to po prostu dokładniej dograć, jak Cię nie będzie to żebym chociaż ja wiedziała jakie psy dokładnie mają jechać.Sama rozpiska nic mi nie mówiła. I proszę nie nalatuj na Gośkę, bo to nie fair.
  18. Spokojnie :crazyeye::crazyeye::crazyeye:Pomyłki się zdarzają :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Pani Gosia była w biurze sama + jeden pielęgniarz na całe Schronisko, wielka rozpierducha, nawet ja nei wiedziałam jakie psy dokładnie mają jechać.Psu się udało - jego szczęście.Ten 7 latek teży na sercu Agnes, więc zapewne zabierze go następnym razem.Nie ma sensu szukać winnych , bo ich tu po prostu nie ma! :angryy:wszyscy starali się jak mogli :angryy:
  19. Wiem, ze pojechal przez pomylke, ale wyrzuty sa bezsensowne.Po prostu jemu -albo innemu psu sie udalo i z tego nalezy sie cieszyc.Skoro Reksiowi lezy na sercu los tego 7 letniego to go zabierze w nastepnej turze i tyle.
×
×
  • Create New...