-
Posts
14931 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asia & Ginger
-
[quote name='Justyna_wolontariat']prosze sie nie dziwić pisałam post była 24 30 zapomniałam dopisac Typowy charakter nie wychowanego spaniela, To naprawdę cud ,że ten pies w warunkach schroniskowych zrobił, aż takie postępu na początku gryzł psy, rzucał sie przy każdej okazji a w stosunku do ludzi nie był lepszy Na szczęście już jest o niebo lepiej Konsekwencja w wychowaniu na pewno sprawi, ze bedzie kochanym psem.[/QUOTE] Spoko, spoko, po prostu mam alergię na takie określenie, kojarzy mi się z ogłoszeniami pseudohodowców, którzy rozmnażają swoje agresywne czy niewychowane psy, twierdząc że mają one typowo spanielowy charakter. :wallbash: [quote name='Asta17']Tak, Pan z Zabrza dzisiaj tą spanielkę odebrał.[/QUOTE] Super wieści! :multi: :multi: :multi: Już zaglądam na drugą stronkę w poszukiwaniu spanielka Spanisza. :p
-
Dobrze mówisz, konsekwentne szkolenie od szczenięcia jest najważniejsze. Ale u spanieli (i nie tylko) w okresie ich największej popularności zaczęło dość często pojawiać się coś takiego jak range syndrom (syndrom szeleństwa), czyli niekontrolowane, nagłe ataki agresji, po których następuje wyciszenie, tak jakby pies żałował, tego co się właśnie stało. Jest to choroba psychiczna, którą można leczyć, ale leki trzeba podawać do końca życia. Hodowcy walczyli z tą przypadłością, usuwając z hodowli agresywne osobniki, pseudohodowcy nie. Do tej pory często można spotkać w ogłoszeniach pseudohodowców, że np. matka albo ojciec szczeniąt mają typowo spanielowy charakter (wredne, warkotliwe). A wystarczy przeczytać jaki powinien być prawdziwy cocker. To pies idealny, serdeczny, wesoły, żywiołowy, kochający ludzi. Niestety wiele pseudospanieli oddawanych jest do schronik lub wywalanych na ulicę z powodu agresji. Czasem wystarczy poświęcić trochę czasu na szkolenie i można takiego psiaka wyprostować, ale czasem trzeba naprawdę doświadczonego przewodnika i pomocy behawiorysty i przeciętny właściciel nie poradzi sobie z takim psem.
-
Pianka, pisała mi o tym spanielku piesku, a tu widzę jeszcze sunieczka jest taka śliczna... :-( [quote name='Justyna_wolontariat']Spanielka wyrzucona obok autostrady wtedy gdy mrozy usiagały około -15 zmarznięta przemoczona trafiła do schroniska ma około 7-8 lat zapalenie uszu, oskrzeli i też słabiej widzi, suczka jest bardzo kochana zgadza sie z psami z kotami sygnalizuje gdy chce wyjść na dwór Miła bardzo tulaśna Z powodu tego, że w schronisku z powodu strsu sunia bardzo schudła zaostała zabrana przez naszą p Iwonę do domu na DT gdzie odbywa leczenie:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Ds na pewno będzie bardzo potrzebny [URL]http://img138.imageshack.us/img138/7658/spanielka.jpg[/URL] [URL]http://img695.imageshack.us/img695/9193/spanielka1.jpg[/URL] a to nasz spaniel ma około 3 lat jest wykastrowany to ten przy którym jakis czas temu pisałam, ze jeszcze nie do adopcji, Kastracja pomogła zrobił sie bardziej spokojniejszy ale jak utył:shake: Spanisz tak go wołamy jest bardzo zywiołowy wszystko go interesuje uwielbia spacery zabawę z psami nawet sie dogaduje ale lepiej z suczkami do człowieka bardzo miły ale ma swój charakterek potrafi też burknąc jak ma dość, [B][SIZE=3]typowy chcrakter spaniela[/SIZE][/B] [URL]http://img63.imageshack.us/img63/7009/img2271q.jpg[/URL] [URL="http://img193.imageshack.us/img193/5534/img2277u.jpg[/IMG][/URL"]http://img193.imageshack.us/img193/5534/img2277u.jpg[/URL] [/QUOTE] Jak ja kocham to sformułowanie. :mad:
-
[quote name='Marylin']Mój Boże!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co za ludzie :-( Brak słów! Nie moge powstrzymac łez... Pomogłam troszkę na allegro Kłopotkowi i cieszę się że ma domek. Wierzę że Cliford też go znajdzie! Nie mogę znaleźć wątku który był o mojej Marylin (wcześniej Lady) ale zaintersowanych informuję że żyje nam się boooosko a mała jest najkochańsza na świecie i wynagradzam jej jak mogę to co już w życiu przeszła ale ona daje nam jeszcze więcej!!!!!!!!! Pozdrawiamy i trzymamy kciuka za inne psiaki w potrzebie! Może uda mi si znaleźc domek dla Beli z Buku :-) ale nic nie mówię coby nie zapeszać![/QUOTE] Tu jest Wasz wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/147199-Lady-mA-odziutka-delikatna-spanielka-doczekaA-a-siAE-wspaniaA-ego-domku?p=13782949[/URL]
-
To ja - złoty cocker spaniel Duduś! MAM NOWY DOM!!!
Asia & Ginger replied to psiulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tuuli'][CENTER][SIZE=4][COLOR=royalblue]Dudek[/COLOR][/SIZE] nie musiał czekać do Nowego Roku... przed chwilą [SIZE=4][B][COLOR=red]znalazł dom!!![/COLOR][/B][/SIZE]:sweetCyb::ylsuper:[/CENTER] [CENTER][B]Powodzenia psinko![/B]:loveu:[/CENTER] [RIGHT].[/RIGHT] [/QUOTE] O kurczę, nie wierzę własnym oczom! :-o :multi: :multi: :multi: Koniecznie napisz coś więcej o domku, do którego trafił nasz Duduniek. :loveu: -
[quote name='marti14']Żartujesz sobie prawda? Kolor sierści uzalezniony od agresji...:) [INDENT]Ja mam Spaniela ponad 3letniego złotego...trafil do nas jak byłam w ciąży....jest ideałem...mimo że wiele osób powtarza o agresywności tej rasy-przykro musze sie nie zgodzić....oaza spokoju....gdy moja corcia płakala w łózeczku on przynosil jej swoje zabawki i wciskal przez szpary żeby nie plakała....córcia ma teraz 2lata i to co z nim wyczynia...mi by puściły nerwy..a on spokojnie siedzi i nawet nie mruknie...ewentualnie da buziaka ,wszystkie dzieci,ludzie których spotyka na spacerach musi wycalować..mimo że nazywa sie Leon wołamy na niego Kochaś !:) Jak nie daj Boże mała sie przewróci,uderzy...on jest pierwszy....musi sprawdzić czy wszystko jest ok.Skoczyl by za nia tak samo jak i za mną i moim mężem w ogień.Żadnego przejawu agresji...kąpanie...podawanie leków...czyszczenie uszu..mieszanie w misce z jedzeniem..zabieranie zabawek.....Jak mozna nie kochać tej rasy....Bardzo żywiołowe..wesołe.....towarzyskie....piekne i madre psy! Agresja...wydaje mi sie że pojawia sie tylko wtedy kiedy popełniane sa blędy wychowawcze...i tyczy sie to zarówno rozpieszczania jak i "namiętnego"karania(bicia) .Każdemu psu mozna "wypaczyć" charakter....i nie tyczy się to tylko spanieli...każdy rasowy czy mieszaniec ma zakodowaną gdzies głęboko "agresje"tylko trzeba nia dokładnie pokierować..biorąc szczeniaka -bierzemy za niego odpowiedzialność-kształtujemy jego charakter-tak jak kształtujemy charaktery swoich dzieci!!!!! [/INDENT][/QUOTE] Niestety [B]marti14[/B], ale w tym co napisał [B]_dingo_[/B] jest niestety trochę racji. Złote spaniele mają zazwyczaj najbardziej dominujący charakter, czarne mniej, a kolorowe najmniej. Spaniele są dosyć zepsutą przez pseudohodowców rasą (chodzi o psy pseudorasowe, tzw. rasowe bez rodowodu), którzy rozmnażają je bez względu na charakter. A szczególnie złote psy, które od zawsze są najpopularniejsze. Wśród spanieli zdarzają się agresywne osobniki, które gdy jeszcze trafią w nieodpowiedzialne i niedoświadczone ręce nie mają szans na dobre wychowanie. Ty po prostu miałaś szczęście, że trafiłaś na tak łagodnego psa, który pozwala dziecku na wszystko. Mimo iż kocham tą rasę i zawsze będę miała cocker spaniele, to jednak raczej nie polecam tych psów dla osób z malutkimi dziećmi, chyba że ktoś ma doświadczenie w wychowywaniu psów i nie podda się przy pierwszym problemie.
-
[quote name='Kasia&Rika']Buziak jest wspaniały ... Ale on chyba jest ogólnie większy niż typowy cocker, nie? Tak przynajmniej wnioskuję ze zdjęć. :)[/QUOTE] Też mi się tak wydaje, ale moja też jest nieco przerośnięta. ;)
-
Cocker Spaniele z Olkusza - MAJĄ DOMY
Asia & Ginger replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='missieek']zadzwonil do mnie gosc chetny na czarnego spaniela jest z miejscowosci [URL="http://www.zumi.pl/namapie.html?Submit=Szukaj&qt=&loc=brudze%F1+du%BFy"]Brudzeń Duży [/URL] gosc zgadza sie na wizyte mial juz spanela i jamnika teraz nie ma zwierzat macie pomysl kto moglby zrobic wizyte przedadopcyjna? bardzo bym prosila w nastepnym allegro (bo to juz troche trwa) zmienic ze psy sa w DT w bukownie nie ma hotelu dla zwierat, nie chcialabym nieporozumien z tego powodu :)[/QUOTE] Jak tylko dam radę, to zmienię nawet w tej edycji , tylko kurczę wyświetla mi się pusta strona, kiedy chcę edytować, ale będę próbować dalej. Już 31 cegiełek sprzedanych. :multi: Z Płocka znalazłam: [URL="http://www.dogomania.pl/members/8725-agula"]agula[/URL] (okolice Płocka) [URL="http://www.dogomania.pl/members/32737-bea-m"]bea_m[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/members/506-czapla"]czapla[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/members/77023-Marcik"]Marcik[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/members/76721-Patisa"]Patisa[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/members/5676-swallow"]swallow[/URL] -
Rafcio już w hoteliku pod Łodzią, prowadzonym przez szkoleniowca. Chcemy by ocenił go szkoleniowiec, bo nie zgadzamy się z tym, co mówi obecny opiekun, który na każdym kroku dopatruje się oznak dominacji... :shake: Niestety hotelik będzie kosztował 450 zł/miesięcznie... Mam zamiar zrobić Allegro cegiełkowe oraz wystawię na aukcje i bazarki rzeczy, które dostaliśmy od Magdy ze spanielowego (książki, ubrania i drobiazgi). Trzymajcie kciuki za Rafika! :kciuki: :kciuki: Właścicielka hotelu mówi, że ten gościu z Łodzi to jakieś nieporozumienie. Cały czas nawijał jej i jej synowi o dominacji, jaki to Rafi jest straszny. Nawet jej syn miał już dość słuchania tych bzdur. Poza tym gościu czuje się oszukany przeze mnie, bo nie powiedziałam mu o czymś o czym sama nie wiedziałam, bo była właścicielka mi nie powiedziała. No masakra jakaś! :wallbash: A jaką ma fajną metodę na oduczanie dominacji. :cool3: Chwycić psa za skórę na karku i nad ogonem, podnieść do góry, potrząsnąć, położyć na ziemi i odwrócić brzuchem do góry. :-o No ja się nie dziwię, że po czymś takim Rafi miał ochotę pokazać mu zęby. :wallbash: A taki był koleś pewny, że sobie poradzi, że to że Rafi nie chce oddawać czegoś, co zabierze to nie problem, że wystarczy kilka dni i się tego oduczy. Po dwóch dniach jak pierwszy raz do mnie zadzwonił, stwierdził, że Rafi wymaga pół roku pracy. Następnym razem gdy dzwonił, stwierdził, że jednak rok. A po rozmowie z byłą właścicielką stwierdził, że Rafi potrzebuje 3-4 lat pracy i to jednak jest za dużo i że on nie ma tyle czasu. No geniusz! Naczytał się Fishera albo jeszcze czegoś innego i kozaczy! Szkoda, że nie gadał takich bzdur, gdy do mnie dzwonił, to bym mu w życiu żadnego psa nie dawała! :wallbash: Rafciu w hotelu wybrał sobie na nowego Pańcia 15-letniego syna włascicielki, śpi z nim, broni go, szczeka (u nas też szczekał w mojej obronie, gdy ktoś wchodził do pokoju, ale po kilku dniach mu przeszło). Syn się go nie boi i bardzo go polubił. :p
-
[CENTER][B][SIZE=5][COLOR=red]:multi: [SIZE=4]Kolejny spanielek ze Szczecina też w nowym domku![/SIZE] :multi:[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [LEFT]Kopiuję z tego wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1170/spaniel-w-schronisku-147134/#post13016995[/URL][/LEFT] [B]imię:[/B] 1316/09 [B]płeć:[/B] pies [B]wiek:[/B] 2 lata [B]rasa:[/B] cocker spaniel [B]boks:[/B] 21 [B]miasto:[/B] Szczecin [B]sterylizacja:[/B] nie [B]szczepienia:[/B] nie [B]odrobaczenie:[/B] nie [B]charakter i opis: [/B] Pies trafił do naszego Schroniska 22.09.2009, został znaleziony w Parku Kasprowicza i do nas doprowadzony. W dniu 07.10.2009 piesek został oddany do adopcji. [COLOR=black]Dnia 11.10.2009r.trafił do nas ponownie młody cocker spaniel. Sympatyczny piesek potrzebuje bardziej cierpliwych i odpowiedzialnych opiekunów.[/COLOR] Zaadoptowali go ale oddali z powrotem, podobno był agresywny do dzieci... [LEFT][IMG]http://fotozrzut.pl/zdjecia/97e02fabe6.jpg[/IMG][/LEFT] [CENTER][SIZE=4][COLOR=red][B]:-( :-( :-( Spanielek Sinus z Gdyni nie doczekał nowego domku, przed świętami odszedł za Tęczowy Most... :-( :-( :-([/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER] "Sinus - staruszek ma 14 lat, u właściciela jeden z naszych inspektorów był rok temu na kontroli. Zgłoszenie dotyczyło faktu, iż pies jest zaniedbany, skołtuniony, smród, bród... syf, kiła i mogiła. Po interwencji właścicielka pojechała do psiego fryzjera (po wielu trudach posuzkiwania tak owego... nikt nie chciał siętego podjąć). Z tego, co wiem psiak miał u niej dobrze, poza tym, że go nie strzygła. Dlaczego go wyrzuciła nie wiadomo, niestety osoba ta wyprowadziła się i nie mamy z nią kontaktu. Sinus aktualnie się przeziębił i dostaje antybiotyk..." "Wet, u którego była poprzednia właścicielka stwierdził u psa zmiany nowotworowe na szyi i w okolicach przedniej łapy, czekamy jeszcze na diagnozę naszych lekarzy... (bo ostatnio też niby pies miał nowotwór jamy ustnej, a nasi weci ocenili to jako brodawczaki do usunięcia laserowego...)." Sinusek niestety już za Tęczowym Mostem... Nie doczekał się nowego domku... :-( Dla Sinuska [*] [*] [*] "Sinus odszedł w piątek za TM. Zdiagnozowaliśmy u niego już jakiś czas temu nowotwór, zaczęły pojawiać się sączące rany na karku, pod przednimi łapami... Ostatnimi czasy schudł i stał się bardzo zaborczy w stosunku do innych psów, trudno nam było podjąć tą decyzję, ale on zasługiwał na godne odejście..." [IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/39/cae22492.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/39/3c3e050d.jpg[/IMG]
-
[CENTER][B][SIZE=4][COLOR=red]:multi: Spanielek Biszkopt z Opola już w nowym domku w Ełku! :multi:[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [LEFT]Kopiuję ze strony schroniska: [URL="http://schroniskoopole.ubf.pl/readarticle.php?article_id=190"][COLOR=#4444ff]http://schroniskoopole.ubf.pl/readar...article_id=190[/COLOR][/URL][/LEFT] [LEFT]8 letni cocker spaniel, kolejna ofiara pseudohodowców, oddany z powodu wyjazdu za granicę. Miał już paru właścicieli, niestety nikogo odpowiedzialnego. Miły, energiczny, typowo mieszkaniowy kawaler. Dość przyjazny i sympatyczny. Ładnie chodzi na smyczy. Relacje z psim stadem, na razie nieznane. [/LEFT] [LEFT][IMG]http://www.tom_foto6.republika.pl/dor/190/IMG_9238.JPG[/IMG] [/LEFT] [CENTER][SIZE=5][COLOR=red][B]:multi: [SIZE=4]Spanielek z Tczewa też już w nowym domku![/SIZE] :multi:[/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [LEFT]Wątek psiaka na Dogo: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/staruszek-cocer-spaniel-szuka-domu-tczew-111793/"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/forum/f28/st...-tczew-111793/[/COLOR][/URL] [LEFT]Starszy cocker spaniel najprawdopodobniej został wyrzucony z samochodu koło schroniska.Może mieć nawet powyżej 8 lat. Jest bardzo przyjacielski, miły, spokojny, do zwierząt zero agresjii. Psiak został już raz adoptowany, jednak po miesiącu znów wrócił do schroniska, bo podobno gryzł dzieci. Szukamy domu bez małych dzieci. Spanielek jest już wykastrowany. Kontakt: [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#4444ff][email protected][/COLOR][/EMAIL] [/LEFT] [/LEFT] [LEFT][IMG]http://img296.imageshack.us/img296/4305/img2983js0.jpg[/IMG][/LEFT] [CENTER][COLOR=#0000ff][B][SIZE=5][COLOR=red]:multi: [SIZE=4]Spanielek z Rudy Śląskiej już w nowym domku we Wrocławiu! [/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B][/COLOR] [COLOR=#0000ff][B][SIZE=5][COLOR=red]:multi:[/COLOR][/SIZE][/B][/COLOR][/CENTER] [LEFT][COLOR=#0000ff][COLOR=black]Kopiuję z tego wątku:[/COLOR][/COLOR] [LEFT][COLOR=#0000ff][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75577&page=2"][COLOR=black]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75577&page=2[/COLOR][/URL][/COLOR][/LEFT] [COLOR=#0000ff] [COLOR=black]Imię: Gordon[/COLOR] [LEFT][COLOR=black]Wiek: 6 lat[/COLOR] [LEFT][COLOR=black]płeć: pies[/COLOR] [COLOR=black]rasa: cocker spaniel[/COLOR] [COLOR=black]wielkość: średni[/COLOR] [COLOR=black]kastracja: nie[/COLOR] [COLOR=black]szczepienia: tak[/COLOR] [COLOR=black]numerek:[/COLOR] [COLOR=black]Opis:[/COLOR] [COLOR=black]Gordon 6 letni cocker spaniel Po kąpieli i wyczesaniu będzie pięknie się prezentował.Jest bardzo grzeczny,ułożony i posłuszny.To spokojny i towarzyski psiaczek. Akceptuje inne psy oraz suczki. Nie sprawia żadnych problemów. Na pewno wniesie do nowego domu wiele radości.[/COLOR][/LEFT] [/LEFT] [LEFT][IMG]http://i33.tinypic.com/o7v8r5.jpg[/IMG][/LEFT] [/COLOR] [/LEFT] [CENTER][SIZE=5][COLOR=red][B]:multi: [SIZE=4]Spanielka z Gdańska też już w nowym domku![/SIZE] :multi:[/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [LEFT]Kopiuję z ogłoszenia: [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2374987_paniela_suczka_w_typie_cocer_spaniela.html"][COLOR=#4444ff]Paniela - suczka w typie cocer spaniela do adopcji/spaniel[/COLOR][/URL][/LEFT] [LEFT][B]Paniela [/B][/LEFT] [LEFT]Trafiła do gdańskiego schroniska tydzien temu. Wciaz mamy nadzieje, ze sie komus zgubila i trafi spowrotem do swojego domu zanim nadejda mrozy. Paniela jest przepiekna suczka, widac, ze ktos o nia dbal. [LEFT]Na razie radosna, pelna checi do zabawy. Zostanie wydana do adopcji po sterylizacji. [URL="http://www.irasiad-zagubionym.pl"][COLOR=#4444ff]www.irasiad-zagubionym.pl[/COLOR][/URL][/LEFT] [/LEFT] [LEFT][IMG]http://d.ale.gratka.pl/g2/o/c7/09/eb/2374987_2_d41d_d.jpeg[/IMG] [/LEFT] [CENTER][B][SIZE=5][COLOR=#ff0000]:multi: [SIZE=4]Spanielek ze Szczecina również w nowym domku! :multi:[/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [LEFT]Kopiuję ze strony schroniska: [LEFT][URL]http://szczecin.schronisko.net/znalazly-id-36691.html[/URL][/LEFT] [LEFT]imię: 1330/09 [LEFT]płeć: pies wiek: 3 lata rasa: mieszaniec boks: K-3 numer: 1330/09 miasto: Szczecin sterylizacja: nie szczepienia: tak odrobaczenie: nie[/LEFT] [/LEFT] [LEFT]charakter i opis: [LEFT]Zaniedbany pies trafił do nszego Schroniska 15.10.2009, został znaleziony na dworcu PKP i dowieziony przez samochód interwencyjny. Piesek jest łagodny. [/LEFT] [/LEFT] [/LEFT] [LEFT][IMG]http://szczecin.schronisko.net/images/adopcja/1/250/36691.jpg[/IMG] [/LEFT]
-
Kopiuję ze strony schroniska: [URL]http://gaj.schronisko.net/adopcja-id-40235.html[/URL] Marti płeć: pies wiek: 4 lata rasa: mieszaniec miasto: Gaj sterylizacja: nie szczepienia: tak odrobaczenie: tak opis: Marti do schroniska przyprowadził właściciel, bo urodziło się drugie dziecko, a piesek podobno(?) podgryza dzieci. Psiak jest bardzo smutny, nieprzystosowany do mieszkania na zewnątrz, zaopatrzony w kubraczek, by choć troszkę było mu cieplej. Nie reaguje na inne psy. Chodzi za nami i chce się przytulać. 28.12.09r. - Marti "przetestowany". Podnoszenie łap, ciągnięcie za skórę, grzywę, przewracanie znosi z pokorą, zupełnie nie reaguje. Nie lubi, gdy mocno ciągnie się go za ogon i próbuje na siłę podnieść[dodam, że żadnemu psu nie sprawia to przyjemności]. Piesek nie gryzie, ostrzega warknięciem, czyli bardzo dobrze, bo daje sygnał, że coś mu się nie podoba, a nie atakuje. Myślę, że to kwestia zaufania, jednak nie polecamy go do domu, gdzie mieszkają małe dzieci, które miałyby kontakt z pieskiem bez nadzoru dorosłych. On nie jest agresywny, nie lubi po prostu, jak mu się wchodzi na głowę. Dla dorosłych ludzi umiejących postępować z psem nie powinien stanowić problemu. Mieszkał wcześniej w mieszkaniu, więc potrafi się zachować. Na spacerku jak typowy psiak myśliwski chodzi z nosem przy ziemi, interesują go wszystkie zapachy:) Kontakt: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Gaju 63-100 Śrem Kajetan 602-751-299 Paula(kierowniczka) 603-653-128 Dominika 608-686-679 [IMG]http://gaj.schronisko.net/images/adopcja/1/normal/40235.jpg[/IMG] [IMG]http://gaj.schronisko.net/images/adopcja/2/normal/40235.jpg[/IMG] [IMG]http://gaj.schronisko.net/images/adopcja/5/normal/40235.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_TVKF0sqgYtw/Szi8A8TbJeI/AAAAAAAADr0/a_Xc4Bw0AsI/m4.jpg[/IMG] [img]http://lh4.ggpht.com/_TVKF0sqgYtw/Szi8A4mQgkI/AAAAAAAADr4/ibM4UkwvFHY/m5.jpg[/img] Więcej zdjęć psiaka w galerii: [URL]http://picasaweb.google.com/dm6172/Marti[/URL]#
-
Kopiuję ze strony schroniska: [URL]http://gaj.schronisko.net/adopcja-id-40403.html[/URL] Buziak płeć: pies wiek: 2 lata rasa: cocker spaniel miasto: Gaj sterylizacja: nie szczepienia: tak odrobaczenie: tak opis: Buziak jest przepięknym pieskiem w typie rasy Cocker spaniel. Jest jeszcze młodziutki. Został znaleziony wychudzony i potwornie zaniedbany, błąkał się po okolicznej wsi. To niesamowicie pogodny piesek - uwielbia się przytulać, rozdawać buziaki. Nie jest w ogóle agresywny, spokojnie można mu manipulować przy misce kiedy on je, można go wtedy przytulać, głaskać i "przeszkadzać" - pies nie reaguje. Uwielbia towarzystwo innych psów, podporządkowuje się. Oczywiście, jak na psa myśliwskiego przystało, na spacerkach chodzi z nosem przy ziemi:) To cudo, nie pies - pokochajcie go! Kontakt: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Gaju 63-100 Śrem Kajetan 602-751-299 Paula(kierowniczka) 603-653-128 Dominika 608-686-679 [img]http://gaj.schronisko.net/images/adopcja/1/normal/40403.jpg[/img] [img]http://gaj.schronisko.net/images/adopcja/2/normal/40403.jpg[/img] [img]http://gaj.schronisko.net/images/adopcja/3/normal/40403.jpg[/img] [img]http://gaj.schronisko.net/images/adopcja/4/normal/40403.jpg[/img] [img]http://gaj.schronisko.net/images/adopcja/5/normal/40403.jpg[/img] Więcej zdjęć psiaka w galerii: [URL]http://picasaweb.google.com/dm6172/Buziak[/URL]#
-
Kopiuję ze strony schroniska: [URL]http://gaj.schronisko.net/aktualnosci-2923.html[/URL] [B]Kochałeś zbyt mocno, Clifordku...[/B] Cliford - podrzucony pod bramę schroniska piesek w typie Cocker Spaniela... Spójrzcie w te jego smutne, niedowidzące oczka... Nie sposób nie uronić łzy... Historia Cliforda jest przykładem, jak bardzo fałszywą i niestałą w uczuciach istotą potrafi być człowiek. Jak mocno może zranić przyjaciela, który wiernie podążał jego śladami przez całe życie. Kompana, który towarzyszył mu w chwilach słabości i dzielił jego smutki... Cliford został ukarany za swoja wierność. Może cierpiałby mniej, gdyby obecność pana była mu obojętna. Chyba kochał zbyt mocno... Niestety, to leży w psiej naturze i właśnie od nich powinniśmy się tej wierności uczyć... Wspólne spacery, spanie w jednym łóżku, dzielenie się ostatnią kromką chleba - to wszystko na nic. Pod przykrywką przyjaźni kryło się... No właśnie, co? To teraz, drogi właścicielu, Cliford potrzebował Ciebie najbardziej, a ty go porzuciłeś. Jego domem stał się zimny boks i mała budka - to wszystko, co piesek teraz ma... On płacze... A jego łkania nikt nie słyszy. To tylko pies mówisz, tylko pies... Niech odchodzi sam, niech już zaśnie... Bo to w końcu stary pies, na co komu taki? Starszy, to fakt, ale wciąż spragniony czułości i dotyku ludzkiej dłoni, to właśnie teraz ten dotyk jest najcenniejszy... Psia emerytura kojarzyć powinna się z bezpieczeństwem i spokojem, to powinno być wynagrodzenie za psią służbę, za pomoc, za wszystko - niestety, najwidoczniej nie dla wszystkich ludzi. Szkoda tylko, że jak zwykle cierpią zwierzęta... Moim marzeniem jest to, by los okazał łaskawy i uśmiechnął się do Cliforda na jesień jego życia.. Wiem, doskonale wiem, że może być ciężko.. Ludzie chcą zdrowe, młode pieski,Cliford przy nich może się schować... Jednak on ma w sobie coś wspaniałego - to miłość... On może pokochać Cię na nowo... Ty musisz po prostu dać mu tę szansę i go przytulić do serca... Oby nie było za późno... [IMG]http://images48.fotosik.pl/241/34fd781a078d70e2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/241/4a08c903d74e3b9fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/241/cd9fa74d9d091349.jpg[/IMG] Gdyby w kimś z Państwa narodziła się chęć uratowania życia Cliforda, prosimy o kontakt z nami drogą mailową, pisząc na adres e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] lub telefonicznie, dzwoniąc pod numer: Dominika 608 686 679 Paula 603 653 128 Kajetan 602 751 299 [URL="http://www.dogomania.pl/threads/176527-Cliford-starszy-spanielek-kochaA-zbyt-mocno-GAJ-k-A-remu?p=13779919#post13779919"][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/1026/34fd781a078d70e2med.png[/IMG][/URL] [IMG]http://img709.imageshack.us/img709/1026/34fd781a078d70e2med.png[/IMG]
-
Kopiuję ze strony schroniska: [URL]http://gaj.schronisko.net/aktualnosci-2923.html[/URL] [B]Kochałeś zbyt mocno, Clifordku...[/B] Cliford - podrzucony pod bramę schroniska piesek w typie Cocker Spaniela... Spójrzcie w te jego smutne, niedowidzące oczka... Nie sposób nie uronić łzy... Historia Cliforda jest przykładem, jak bardzo fałszywą i niestałą w uczuciach istotą potrafi być człowiek. Jak mocno może zranić przyjaciela, który wiernie podążał jego śladami przez całe życie. Kompana, który towarzyszył mu w chwilach słabości i dzielił jego smutki... Cliford został ukarany za swoja wierność. Może cierpiałby mniej, gdyby obecność pana była mu obojętna. Chyba kochał zbyt mocno... Niestety, to leży w psiej naturze i właśnie od nich powinniśmy się tej wierności uczyć... Wspólne spacery, spanie w jednym łóżku, dzielenie się ostatnią kromką chleba - to wszystko na nic. Pod przykrywką przyjaźni kryło się... No właśnie, co? To teraz, drogi właścicielu, Cliford potrzebował Ciebie najbardziej, a ty go porzuciłeś. Jego domem stał się zimny boks i mała budka - to wszystko, co piesek teraz ma... On płacze... A jego łkania nikt nie słyszy. To tylko pies mówisz, tylko pies... Niech odchodzi sam, niech już zaśnie... Bo to w końcu stary pies, na co komu taki? Starszy, to fakt, ale wciąż spragniony czułości i dotyku ludzkiej dłoni, to właśnie teraz ten dotyk jest najcenniejszy... Psia emerytura kojarzyć powinna się z bezpieczeństwem i spokojem, to powinno być wynagrodzenie za psią służbę, za pomoc, za wszystko - niestety, najwidoczniej nie dla wszystkich ludzi. Szkoda tylko, że jak zwykle cierpią zwierzęta... Moim marzeniem jest to, by los okazał łaskawy i uśmiechnął się do Cliforda na jesień jego życia.. Wiem, doskonale wiem, że może być ciężko.. Ludzie chcą zdrowe, młode pieski,Cliford przy nich może się schować... Jednak on ma w sobie coś wspaniałego - to miłość... On może pokochać Cię na nowo... Ty musisz po prostu dać mu tę szansę i go przytulić do serca... Oby nie było za późno... [IMG]http://images48.fotosik.pl/241/34fd781a078d70e2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/241/4a08c903d74e3b9fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/241/cd9fa74d9d091349.jpg[/IMG] Gdyby w kimś z Państwa narodziła się chęć uratowania życia Cliforda, prosimy o kontakt z nami drogą mailową, pisząc na adres e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] lub telefonicznie, dzwoniąc pod numer: Dominika 608 686 679 Paula 603 653 128 Kajetan 602 751 299 Watek psiaka na dogo: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/176527-Cliford-starszy-spanielek-kochaA-zbyt-mocno-GAJ-k-A-remu?p=13779919#post13779919[/URL]
-
[B][SIZE=4][COLOR=red]Spanielkowaty Roki w schronisku w Józefowie.[/COLOR][/SIZE][/B] Kopiuję ze strony schroniska: [URL]http://www.psy-warszawa.pl/index.php?option=com_phocagallery&view=category&id=242:spanielowaty&Itemid=77[/URL] Spanielowaty przebywa w schronisku od listopada 2009 r. Znaleziono go na ulicy - na 100% został potrącony przez samochod - miał zlamaną miednicę, był poturbowany i obolały. Czuje się coraz lepiej. Głównie wypoczywa i chodzi na krótkie spacery. Szuka spokojnego domu. Pies jest w średnim wieku. Mieszka w biurze schroniska. Kontakt do schroniska: 605 093 148 Kontakt do jednej z wolontariuszek: 512 309 361 [IMG]http://www.psy-warszawa.pl/images/phocagallery/thumbs/phoca_thumb_l_spanielowaty.jpg[/IMG] [URL]http://www.psy-warszawa.pl/images/phocagallery/thumbs/phoca_thumb_l_spanielowaty%201.jpg[/URL] [IMG]http://www.psy-warszawa.pl/images/phocagallery/thumbs/phoca_thumb_l_spanielowaty%202.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psy-warszawa.pl/images/phocagallery/thumbs/phoca_thumb_l_spanielowaty%203.jpg[/IMG] [URL]http://www.psy-warszawa.pl/images/phocagallery/thumbs/phoca_thumb_l_spanielowaty%204.jpg[/URL] [IMG]http://psitulisko.w.interia.pl/sch.jozefow001.JPG[/IMG] [IMG]http://psitulisko.w.interia.pl/sch.jozefow002.JPG[/IMG] [URL]http://psitulisko.w.interia.pl/sch.jozefow003.JPG[/URL]
-
[quote name='Pianka']Gordon już grzeje dupke w domu:multi: [URL]http://img41.imageshack.us/img41/7386/spanielcz1.jpg[/URL] pati_zabrze dziekuje bardzo za transport:Rose::Rose:[/QUOTE] [quote name='pati_zabrze']Nie ma za co, ciesze się, że mogłam pomóc ;) Gordonek to naprawde bardzo sypmatyczny i pozytywny psiak. W pociągu był bardzo grzeczny i do wszystkich się cieszył. Fajnie, że święta spędzi już w domu. A tu Gordonek ze swoją nową panią na dworcu we Wrocławiu :loveu: [URL]http://images43.fotosik.pl/240/2933ae43b4f3d923.jpg[/URL] [/QUOTE] Dopiero teraz przeczytałam. Bardzo się cieszę! :multi: :multi: :multi:
-
roblem z 4 letnim spanielem
Asia & Ginger replied to krolik_dogomania's topic in Cocker spaniel angielski
[quote name='krolik_dogomania']Witam, jakieś 3 tyg temu wziołem spaniela od znajomej która wyjeżdza za granice i nie miała co z Nim zrobić. Pies jest ogólnie posłuszny, w domu nic nie niszczy, ma 4 lata, wabi się Max. Lecz mam problem, bardzo agresywnie reaguje na psy :shake: z sukami nie ma najmniejszego problemu, obcych nie zaczepia, trochę ciągnie na smyczy, ale z tymi psami to jest naprawde udręka. Każdego bez wyjątku by zjadł,.. raz doszło do sytuacji gdy Max byl luzem i podbiegl do Niego inny pies, zaczeli sie bardzo gryzc, nie wiem do czego by dfoszlo gdyby nie ja i wlasciciel drugiego psa. wiec prosze o jakies rady, sugestie, moze jest sposob na oduczenie go tych zachowan[/QUOTE] Trzeba by było znaleźć przyczynę takiego zachowania (może warto zapytać byłą właścicielkę). Agresja do innych psów może wynikać z: jakiegoś wydarzenia w przeszłości (pogryzienie przez innego psa), chęci obrony właściciela czy po prostu złego wychowania, itp. Czy Max reaguje tak samo na psy i suki? Zajrzyj do tego działu, może znajdziesz tam podobne tematy: [URL]http://www.dogomania.pl/forums/412-Agresja[/URL]