Jump to content
Dogomania

Ewa i flatki

Members
  • Posts

    2569
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewa i flatki

  1. Nie wiem, czy nie lepiej byłoby kupić ze 3 dry-bedy. Są wielokrotnego użytku, pierze się, suszy i pies leży na cieplutkim i suchutkim a mokre leci pod spód. My na tym szczenięta odchowujemy: Jeden duży kosztuje koło 100 PLN, wiem, że drogo ale jest na długi czas
  2. Przynajmniej ktoś się o niego teraz troszczy i martwi ... Chyba zeszło z niego ciśnienie - spinał się jak był samotny, teraz odpuszcza bo kto inny walczy. Jestem z Wami !
  3. Ja pier... coraz więcej czarnych kwiatków na Dogo. Myślę, że dychę mogę zadeklarowac, więcej niestety nie bo mam kupę płatności. Może być ? Na początek ?
  4. Czytając posta Biafry o PW już czułam pismo nosem :) No, jak pojedzie do niej to wtedy wiem, gdzie wpłacać :P
  5. Te psy każdą zmianę bezpiecznego status quo traktują jako coś groznego, stąd zadyszka Bacy. Może przestraszył się, że jego też wciągniesz do autka :P
  6. W oczach tego biedaka jest bezsilna rozpacz :( Myślę, że to stareńki kaukaz albo coś w pobliżu
  7. Dajcie numer konta, parę złotych trzeba wpłacić, bo to rozpacz jest :(
  8. Nie żebym coś miała przeciwko Starachowicom, ale może te panie to rodzina ?????
  9. MK też ze Starachowic była ?
  10. [quote name='Paulina78']Na Godebskiego, na Sadybie...[/QUOTE] Zgadza się, dla mnie to wszystko jedno - Stegny czy Sadyba, bo i tak mało je znam. Te 20 lat temu można było mieć nadzieję, że doktor młody i niedoświadczony, teraz już smutniejsze wnioski można wysnuć ...
  11. [quote name='Paulina78']:( czy to była też TA LECZNICA???[/QUOTE] Tak - Lancet, w willi gdzieś na Stegnach - ponieważ miałam złe skojarzenia, więc nigdy się tam więcej nie pojawiłaam Tylko, że 20 lat to i za większe winy jest przedawnienie.
  12. Tyle lat i znów mam poczucie straty ...chyba równo 20 lat będzie 2 lutego, kiedy po operacji wyszycia cewki moczowej oddali mi mojego pierwszego, ukochanego kota Pafnucego niewybudzonego :( No i oczywiście kot umarł. Miał 3 lata i był tym, który obudził we mnie wielką miłość do kotów na całe życie. To była jakaś sobota, czekałam wiele godzin w lodowatej poczekalni w przyziemiu, nikt nie zaproponował mi herbaty albo przejścia do cieplejszego pomieszczenia. Operował pan doktor z żoną. Nigdy już nie odwiedziłam tego miejsca a teraz wraca wspomnienie jak zły sen. Śpij spokojnie maleńki kotku z torów. Biegaj z moim Pafnucym i ... straszcie w snach wetów bez serca
  13. No wiem, wiem - trzymam kciuki za udane adopcje tych z najdłuższymi ogonami i uszami :P
  14. No, nie dyskutuję, ona ma jakieś swoje powody :p Między nami mówiąc - w Szwajcarii mieszka Melon - labrador moich przyjaciół ze złamanym ogonem :)
  15. [quote name='mgie']Tak,nadal jest w Boguszycach....Dziewczyny nie mogą ją zaproponować do Szwajcarii, bo nie ma ogonka. Takie przepisy :([/QUOTE] A kto wie, czy go kiedykolwiek miała? Poza tym raczej to tyczy się wystawiania, z tego co wiem. Przypuszczam, że zaświadczenie od weterynarza, że brak ogonka jest fizjologiczny, wystarczyłoby.
  16. Dziś linki działały, ale jesteśmy dopiero na 41 miejscu :(
  17. Ekstra, super i wspaniale !!! Mam nadzieję, że Fred nie zawiedzie Twojego i naszego zaufania
  18. Gdyby tak się stało, to serdecznie zapraszamy znalazcę na forum fcr :)
  19. Dawałam na FB info o nim, czy zgłosił się właściciel? Prosimy o bieżące informacje.
  20. Nie działa mi link aktywacyjny przysłany przez Tesco :(
  21. Oddałam głos z dwóch adresów mailowych, ale na razie kiepściutko ...
  22. Najlepszego Biafrze, Guciowi i Dogomaniakom w 2011 roku i potem też :)
×
×
  • Create New...