Przepraszam ale jednego nie rozumiem,w czym problem,przeciez to nie pierwszy pies z palucha ktoremu udalo sie w ten sposob pomoc.czy ktos byl na paluchu zeby dowiedziec sie o psa?
Dzieki jestes super,jest tylko jeden problemjak dlugo mozesz przetrzymac psa?Czy juz wiadomo jak sie czuje batmanek i gdzie przebywa?Ciotki odezwijcie sie komu zalezy losie Batmana!
nie zwalaj na mnie .dlugo sie nie wtracalam,niestety sprawa nie ruszyla dalej.pies jest nadal w schronisku ,i tam zostanie jesli sie nie przestaniesz obrazac,tylko cos wreszcie zaczniesz robic.,a przede wszystkim sluchac innych!
Chodzi o aktualny nr klatki.Zawsze w ogloszeniach podaje sie nr.Jest to duze ulatwienie.schronisko jest duze,i nie kazdemu sie chce szukac,a i o infomacje bez numeru jest ciezko.