Trudno ja mowie pas zeganaj Batmanku.Zero wspolpracy,z tego niestety nic nie bedzie.Przy takim dzialaniu pies jest skazany na schronisko,niestety na zawsze.
Musi sie udac!Mam nadzieje ze nie zostalysmy we dwie na placu boju.:multi: Niestety musze sie wylaczyc,ale wierze ze jutro beda same dobre wiesci.Pozdrawiam wszystkich przyjaciol Batmanka.
Moj mail- [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] do hotelu to moga koszty nas w pewnym momencie przerosnac,Mysle ze dom tymczasowy,gdyby sie znalazl bylby dobrym rozwiazaniem.Poza tym pies przyzwyczajal by sie do normalnego zycia .Zycie za kratami pewnie go troche zmienilo.Sama mam psa z palucha i wiem jak dlugo trwala jego resocjalizacja.Jest u mnie rok i niestety do tej pory boi sie ludzi.Kostek niestety nie chce dopisac w watku ze Batmanek szuka domu tymczasowego,atu zaglada juz niewielu dogomaniakow,wiec poradzcie co robic?
Po prostu nie daje za wygrana,on za dlugo jest juz w tym schronisku.Jesli cie irytuje to trudno,poczekam jeszcze troche,ale potem wyrwe go z tego schroniska.
Gratuluje zdanego egzaminu.Jak tam Batmanek,ktos go chce adoptowac,czy trzeba go dopiero namawiac?Cos czuje ze on skonczy u Mosii i tam moze wreszcie znajdzie dom.