Jump to content
Dogomania

Tośka_m

Members
  • Posts

    1207
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tośka_m

  1. [U]Nathaniel[/U] - już pędzę :grins: [U] KaRa[/U] - to jest odkrywka węgla brunatnego pod Koninem, gdzie takimi kopareczkami (kilkaset ton ważącymi)... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img113.imageshack.us/img113/5594tnp1020380fw0.jpg[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/1876/tnp1020380yd5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/2581/tnp1020368si2.jpg[/IMG][/URL] Robi się krzywdę Matce Naturze :roll: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img113.imageshack.us/img113/6746/tnp1020382zs0.jpg[/IMG][/URL]
  2. [U]Cola [/U]- no to teraz mam jedno z Twoich zdjęć na własność :cool3: [U]Bigos[/U] - ja to chyba w jakiejś dziwnej szkole byłam, bo u mnie się chadzało za szopy na fajki, a nie do Lichenia :evil_lol: [U]KaRa [/U]- a ja byłam dopiero pierwszy raz :p A to i tak przypadkiem, bo celem mojej eskapady nie był Licheń i cuda architektury, tylko to: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img224.imageshack.us/img224/9913/tnp1020351kx4.jpg[/IMG][/URL]
  3. Uroczy jamochłon :evil_lol: [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/2649/20060826img0969qt1.jpg[/IMG] Ale zdolne i sumienne chłopaki - nawet na spacerach ćwiczą dogdance (tutaj slalom między nogami... eee.. znaczy się łapami) :cool3: [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/4994/20060826img0988dp1.jpg[/IMG] [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/6486/20060826img0989um5.jpg[/IMG] Wybieram kandydatkę numer.... :lol: [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/4050/20060826img1023sk5.jpg[/IMG]
  4. Jakie piękne Poznańskie piesy :loveu: Czy w Poznaniu są inne bostony? Bo takowego kiedyś widziałam na stacji pestki, bodajże przy Słowiańskiej.
  5. Ekhm... Tak, dobre szkolne czasy... Już nie pamiętam kiedy to było :evil_lol:
  6. Wyobrażacie sobie, że ostatnio zostałam wyproszona z psem ze sklepu... zoologicznego! :crazyeye: Powód? Agresywny pies pani sprzedawczyni biegający sobie luzem po sklepie i rzucający się na psy wchodzące do tegoż sklepu.
  7. Halo... Aniu... jest tu kto? :candle: :helo:
  8. Ale masz upartego tego psa :lol: Nie chcę wyjść na upierdliwą, ale ważny jest każdy szczegół - jak wyglądał wasz spacer? Spuściłaś sukę ze smyczy? Ile czasu chodziłyście/biegałyście? Co robiłyście oprócz chodzenia? Co zamierzasz zrobić w sprawie ciągnięcia? Czy ona goni cienie w jednym pokoju/miejscu czy też każdy cień jest dobry? W jaki sposób odwracasz jej uwagę? Na jak długo jesteś to utrzymać?
  9. [quote name='fantasta'] Pozatym jakby mi się nie chciało, nic z psem robić, nie zwracałabym się o pomoc.[/quote] Wydaje mi się, że dostałaś sporo sensownych rad. Nie odpowiedziałaś natomiast na moje pytanie które z nich wprowadziłaś w życie i co z tego wyszło? A czy w tym ośrodku prowadzą lekcje indywidualne? Bo naprawdę nie widzę powodu dla którego musiałabyś robić cały kurs PT (choć oczywiście taki kurs by nie zaszkodził ;))
  10. Święta Lipka - fot. by Longerek [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img92.imageshack.us/img92/1047/tnpict4796zd7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img111.imageshack.us/img111/1640/tnpict4816en0.jpg[/IMG][/URL]
  11. [quote name='shangri_la']taak Bira jest po lewej stronie:cool3:. hehe OGON patrz na ogon :evil_lol: ogon prawde ci powie :eviltong: pozdrawiam[/quote] Tiaaa... od radu bym je rozróżniła po ogonach :lol:
  12. Buziaczki dla zrowego bioderka :multi: :cool3:
  13. Dzisiaj będzie inaczej... Ostatnimi czasy miałam okazję pozwiedzać kilka monumentalnych obiektów sakralnych, między innymi Sanktuarium w Świętej Lipce oraz Licheniu. Wrażenia estetyczne oszałamiające. W zeszłym tygodniu podczas wędrówki po lasach z Ozzim natrafiłam na zapomniany przez wszystkich cmentarz Niemiecki. Wrażenia estetyczne zupełnie inne, ale również oszałamiające. Oprócz nich wrażenia zupełnie nieestetyczne, o których nie pamięta się w takich miejscach jak Licheń czy Święta Lipka. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/8943/tnp1020392sc5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/1017/tnp1020399xw9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/4388/tnp1020398oi6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/1640/tnp1020402dw9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/8619/tnp1040859gy1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img133.imageshack.us/img133/1426/tnp1040867no3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img133.imageshack.us/img133/8738/tnp1040866qs3.jpg[/IMG][/URL]
  14. Fantasta - wiem, że 700 złotych to jest dużo, dlatego nie namawiam Cię na pełen kursu PT, tylko kilka spotkań ze specjalistą. Być może ceny za jedno spotkanie z takowym jegomościem wydają się wygórowane, ale uwierz mi, kilka spotkań wystarczy! Dowiesz się na nich nie tylko jak nauczyć psa warować, aportować itp, ale właśnie rzeczy, które dla Ciebie są najistotniejsze - nauczenie nieciągnięcia i poradzenie sobie z manią cieni. Dlatego ponawiam pytanie - skąd jesteś? Bo wtedy będzie można Ci kogś ewentualnie polecić. Smutno mi się zrobiło jak to przeczytałam... [QUOTE]a ciągle odwracać psa uwagi nie mogę[/QUOTE] bo automatycznie nasunęło mi się pytanie "Nie możesz czy nie chce Ci się" :roll:
  15. Skąd jesteś? Dlaczego uważasz, że wydatek rzędu 200 złotych jest zbyt duży? Wolisz się męczyć z nieposłusznym psem przez kilkanaście lat? Ani dławik, ani kolczatka nie są remedium na ciągnięcie. Co ze spacerami i wybieganiem psa przed wieczorem? Próbowałaś? Dało to efekty? A odciąganie jej uwagi? Proszę o relacje :p
  16. Tośka to bez wątpienia moja faworytka. Ciekawe dlaczego? :evil_lol:
  17. Czy ten szczur zjada Ci właśnie kawałek palca? :crazyeye: :evil_lol: [IMG]http://i85.photobucket.com/albums/k78/karatc/waga7.jpg[/IMG]
  18. Śliczności :loveu: Jaka duma i powaga bije z tych nozdrzy ;) [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img241.imageshack.us/img241/7935/dscn4401copyjo2.jpg[/IMG][/URL]
  19. Yyy... dwoi mi się w oczach... to ja lepiej pójdę spać :eviltong: [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v514/shangri_la/spacer%20z%20una/img_2776.jpg[/IMG]
  20. Polecam się na przyszłość :grins: [SIZE=1]A do flexi mam wielką awersję, bo popsuła mi mojego psa, który zaczął ciągnąć na zwykłej smyczy po tym jak zaczęłam go wyprowadzać na flexi.[/SIZE]
  21. [quote name='HebaNova']Tośka, widzę że trzeba Cię za język pociągnąc :lol: jaki jest wg Ciebie najlepszy sposób na nauczenie nieciągnięcia?[/quote] Kiedyś stosowałam metodę "drzewa", ale nie na wszystkich psach ona skutkuje. Metoda ta polega na wryciu w ziemię ilekroć pies zaczyna ciągnąć i nie ruszanie się z miejsca do czasu kiedy smycz jest luźna. Takie stanie trwa czasami bardzo długo ;) i metoda ta nie daje niezadowalających efektów u psów, które mają bardzo silny nawyk ciągnięcia i są, że tak powiem, naturalnie ku niemu predysponowane, np. ras pierwotnych. Za najłatwiejszą dla psa i przewodnika uważam metodę "celu" - wyznacza się linię startu i linię mety, na której jest coś, co jest dla psa auperekstrahiper, czyli miska z jedzonkiem, piłeczka, ukochany człowiek. Istotą jest przejście od startu do mety z luźną smyczą. Za luźną smycz uważam karabińczyk zwisający swobodnie w dół. Oczywiście każdy pies ciągnący widząc coś fajnego ciągnie do tego jak parowóz. Jakiekolwiek napięcie smyczy (czasami przydatne są rękawiczki, żeby nie stracić skóry na dłoniach ;) ) powoduje powrót na linię startu. I tak do opanowania przez psa tego ćwiczenia w jednym miejscu; potem ćwiczymy w kilku następnych. W ostatnim numerze "Mojego Psa" jest świetny artykuł o metodach na nieciągnięcie, serdecznie polecam :cool3:
  22. Maj gad... co wyście zrobili z Hakerkiem? :mad: :evil_lol: :evil_lol: [IMG]http://img456.imageshack.us/img456/6291/pademgn6.jpg[/IMG]
  23. [quote name='HebaNova']Tośka - czyli uważasz że jak kantarek to tylko krótka smycz? a jak flexi to zwykła obroża? ale w ten sposób ciągnące niegrzeczniuchy dalej się nie wybiegają. [/quote] Oczywiście, jeżeli nie chcesz zrobić z psa kaleki dla własnej wygody i z własnego lenistwa. Rozdzieliłabym także zwrot "ciągnące niegrzeczniuchy" na "ciągnącec" i "niegrzeczniuchy" i zastanowiła się jak rozwiązać osobno oba te problemy. [QUOTE]hmm, mam troszke mieszane uczucia, znam psy które z tym ustrojstwem na nosie chodzily przy nodze jak w zegarku a kiedy "przesiadały" sie na zwykłe obroże to ciągnęly jak zaprzęgowe. [/QUOTE] Zrozumiałe, bo pies doskonale rozróżnia rodzaj uprzęży jaką ma na sobie. Skoro nauczył się, że nosząc kantar się nie ciągnie, bo to boli i się nie da, to ciągnąć nie będzie. Przestawienie nie ciągnącego na kantarze psa z powrotem na obrożę jest dla niego jasnym sygnałem, że należy ciągnąć. Właściciele ciągnących psów często nie zdają sobie sprawy, że wina leży tylko i wyłącznie po ich stronie, bo sami nauczyli psa ciągnąć. Jak? Skoro pies ciągnąc szedł tam, gdzie chciał (czyli np. chciał iść do parku, więc ciągnął jak oszalały by być tam jak najszybciej) i dostawał w nagrodę jaką co chciał (czyli pobyt w parku) to logiczne jest, że będzie ciągnął, skoro to zachowanie mu się opłaca. [QUOTE]poza tym wydaje mi sie ze jak pies jest przyzwyczajony do flexi to chyba "z doświadczenia" czuje ze linka sie konczy a pamiętając że ma na sobie kantarek jest uważniejszy i nie szaleje tak bardzo.[/QUOTE] Ale skoro pies ciągnie na normalnej smyczy i obroży i nagle przestawimy go na kanar + flexi to tego "doświadczenia" o długości linki nie ma i rozradowany mylącą wolnością może popędzić zbyt szybko i uwiesić się z kantarem na końcu flexi. [QUOTE]z resztą przeciez tak samo moze pociągnąć i się wykrzywić jak jest z kantarkiem na krótkiej smyczy. po to kantarek jest, żeby wykrzywiać głowę. ryzyko kontuzji zawsze jest. nie wiem, jestem początkującym "kantarkowcem". niech ktoś się jeszcze wypowie.[/QUOTE] Powtarzam - jeżeli dołożymy kantar do znanej psu smyczy sprawa będzie wyglądała o tyle inaczej, że pies będzie przyzwyczajony do znanej mu długości linki i nie narazi się na szarpnięcie. Żeby nie było - właścicieli ciągnących psów, którym udzielam rad, także proponuję na początek i w konkretnych sytuacjach zakładać kantar, więc nie jestem z góry "antykantarowa" ;) [QUOTE] oczywiście zupełnie inną kwestią jest sam w sobie problem ciągnięcia na spacerze który w ogóle trzeba rozwiązać. kanratek i flexi traktuję jako tymczasowe rozwiązanie.[/QUOTE] No i tu się prawie zgadzamy - ja też traktuję kantar jako tymczasowe rozwiązanie ;)
  24. Już wiesz ;)
  25. No to powinnaś dać mi lekcję jak tego badziewia używać :lol:
×
×
  • Create New...