-
Posts
1207 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tośka_m
-
Witam nowych poznańskich agilitomaniaków! :multi:
-
Pisałam kilka dni temu z pytaniem czy będziecie na egzaminie. Nieważne. Fajnie, że jednak nie odpuszczacie sobie. Mam nadzieję, że spotkamy się wkrótce na treningu. Dziewczyny, dzięki za świetny trening! Uwielbiam patrzeć jak mój sucz się coraz bardziej rozkręca na torze. Dzięki Marysiu za te godziny, które spędzasz na wymyślaniu jak usprawnić nasz tandem! :Rose:
-
[quote name='KaRa_']Drugi aussik to jaki? Alma? Tośka czyli my wykreśleni jesteśmy,że tak piszesz?:-( bo mi akurat ten termin nie pasował bo praca, nie miałam pojęcia w zeszłym miesiącu że 17tego będzie egzamin na agility wiec pozwoliłam bym była wtedy pracy.[/quote] Tak, drugi aussie to Alma. Nie wiem czy jesteście skreśleni - czy też sami się skreśliliście? Egzamin był dzisiaj, a dla tych, którym ten termin nie pasował, również w zeszłym tygodniu. Myślałam, że skoro się nie stawiliście, to znaczy, że sobie po prostu odpuściliście. Nie odpowiadasz mi na gg, więc skąd mam wiedzieć jak jest? ;)
-
Piotr stawia na to (dla mnie jest numerem 2): [url]http://img521.imageshack.us/img521/5315/imgp5295tl5.jpg[/url] A ja stawiam na to (dla Piotra jest numerem 2): [url]http://img210.imageshack.us/img210/127/imgp5310rw9.jpg[/url]
-
Julix - dwie Martyny tęsknym wzrokiem patrzą na biegających ;) Kara - wielka szkoda, że jednak nie będziesz z nami biegała. Póki co rozkład sił między aussie i borderami w naszej grupie są wyrównane i wynoszą 2:2. Trzeba będzie zmagać się w jakości, bo ilościowo jest po równo :p Ewka - Haker jest prymusem wśród początkujących, już Ci to mówiłam ;) Weronika - jak to "nie znasz"? Wszak wszystkich nas dzisiaj poznałaś! :razz:
-
[U]Betty [/U]- słodka? z gracją? czy Ty mówisz o moim psie, czy też jakimś kompletnie innym? :evil_lol: [U]Ewka [/U]- jest za co - piłka rewelacyjna i mięciutka jak się patrzy! Będzie super motywatorem dla mojego miękkopiłkowego burka :) [U]Mudik[/U] - dzięki! i dzięki! :lol: Nie wszystkie lumixy to hybrydy. To co Ty masz chyba też jest hybrydą. Różnica między kompaktem, hybrydą i lustrzanką fajnie jest wytłumaczona [URL="http://www.fotografia.kopernet.org/aparaty.html"]TU[/URL] [U]Anza[/U] - jak zawsze i wszędzie :eviltong: [U]Anetta[/U] - rzuciłam się i kupiłam jej potwornie drogie manmaty. Mam nadzieję, że wytrzymają ciut dłużej od poprzednich :roll: [U]Julix[/U] - właśnie mi przypomniałaś, że Piotr miał aparat w ręku podczas treningu. Spojrzała jednak co tam wypstrykał i stwierdziłam, że nic nie nadaje się do publikacji. P. robi fajowe foty, ale swoim niconem, a tym moim lumixikiem niespecjalne mu wychodzą...
-
Wspaniały portret, światełko cudnie zagrało! :loveu:
-
Scooby i Blues zapraszają do galerii! :)
Tośka_m replied to Ania&Psy's topic in Owczarek australijski
Karygodne :mad: -
[U]Betty[/U] - w zeszłym roku Piotr był z Gorbim tylko chwilkę i raczej trzymał się z dala ćwiczących psów, bo Gorbi jest czerrrrrwony :diabloti: Aparatu własnego nie mam, focę tym, co akurat mam pożyczone - lumix fz30 mojego taty lub niconem d50 z obiektywem sigma 70-300 apo (który szalenie lubię) brata Piotra, niegdyś miewałam także aparat Marysi od Uny. Nie da się ukryć, że zdjęcia zrobione lustrzankami są o wiele lepsze jakościowo i wizualnie od tych strzelonych kompaktami czy nawet hybrydami takimi, jak lumix. [U]Ewka[/U] - bardzo miło mi było was wczoraj poznać! Loca dziękuje pięknie za piłeczkę, dzięki wczoraj była psem-terapeutą dla dzieci bojących się psów. Niezmordowanie przez godzinę bawiła się piłeczką z dziećmi znajomych i bawiłaby się dłużej, gdybym jej nie kazała iść do domu i odpocząć. D zieciaki te obawiają się dużych psów, ale były zachwycone Locą, jej sztuczkami i tym, że mogły jej rzucać i rzucać, i rzucać, i rzucać piłeczkę, a ona wciąż im przynosiła prosząc o jeszcze :) Loca na wczorajszym, inauguracyjnym treningu klubu ARTEFAKT, autorstwa Julii: [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/1091/3lps9.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/1178/24lnf3.jpg[/IMG]
-
Dziewczyny, dzięki za super trening! :multi: Szkoda, że musiałam jechać szybciej, bo widzę, że po agility jeszcze frisbowałyście. No, ale za to widziałam walkę wilków, więc można śmiało powiedzieć, że popołudnia nie miałam straconego ;)
-
[U]Shangri[/U] - ja również mam nadzieję, że się jeszcze kiedyś gdzieś spotkamy! [U]Ewka[/U] - witaj! Zapraszam częściej :grins: [U]Betty [/U]- witaj w galerii! Łajka (czyli Gorbi) jest psem mojego chłopaka, Piotra, który był przez chwilę na ognisku i przewinął się gdzieś na jakiś zajęciach. Na zeszłorocznym obozie klikerowym przyjechał nawet na chwilkę z Gorbim towarzysko, nie biorąc udziału w zajęciach.
-
[quote name='Marysia_i_gończy'] Ja chciałam jeszcze serdecznie i gorąco podziękować [B]Tośce[/B], która jeździła ze mną do "jaskini lwa" ;) i pomogła to wszystko formalnie pozałatwiać.[/quote] Ach, dziękuje za tak oficjalnie podziękowania :oops: We dwie zawsze było raźniej i jakoś tak... bardziej profesjonalnie ;)
-
Podnoszenie łapy jest jednym z sygnałów uspokajających - póz, które przyjmują psy, aby zakomunikować swoje pokojowe zamiary i zapobiec ewentualnej agresji ze strony drugiego osobnika. Co do wąchania uszu - wydzielina z uszu jest bardzo aromatyczna, a jej zapach charakterystyczny dla każdego psa. Wąchanie uszu jest więc niczym innym jak chęcią poznania zapachowej wizytówki, dowiedzenia się czegoś więcej o "rozmówcy".
-
Kurczę, zazdroszczę rodzinki zakręconej na punkcie zwierzaków! U mnie tylko ja jestem taka nienormalna, co powodowało częste sprzeczki z rodzicielami :p
-
Dziewczyny, proszę mi się tu nie licytować, bo ja oprócz tego, że wciąż się uczę - mam zajęcia i egzaminy, to piszę pracę magisterską, pracuję 6 godzin dziennie, a także mam dwa psy, które potrzebują zajęcia. Nie mieszkam na wsi, gdzie mogę je puścić na podwórko czy pola, tylko muszę przejść 2 km do naszego miejsca spacerowego. Poza tym jest takie super powiedzenie, które polecam wydrukować i powiesić na ścianie: "[B]Jeśli komuś się chce - to szuka sposobów. Jeśli komuś się nie chce to szuka powodów[/B]".
-
Piszę się na machanie szpadlem (łopatą? :hmmmm:) w poniedziałek, ale 1 maja niestety mnie nie będzie - jestem w tym czasie na obozie klikerowym...
-
A tak chciałam być pierwsza i zakomunikować radosną nowinę! Paskudne korki na mieście niestety uniemożliwiły mi być przy kompie przed Marysią :eviltong: Hurrra! :multi:
-
[U]Marysiu[/U] - lol, dzięki za tak szalenie miłą pochwałę! :grins: Śpiąca była tak śpiąca, że aż zapomniała się położyć, tylko oparła o płot i zasnęła snem spełnionego psa myśliwskiego. Tak, rozróżniam, która jest jakiej rasy ;) Na zlocie były tylko dwie łajki rosyjsko-europejskie - Gorbi i jego 12 letni wujek (zdjęcie z nim jest podpisane) i jeden karelski pies na niedźwiedzie - suczka z białą strzałką na głowie i białym pyskiem. Reszta to są wszystko łajki zachodniosyberyjskie. [U]Anetto[/U] - ach, nie padaj tak, toż to niezdrowe ;) [COLOR=Gray]Dziękuję![/COLOR] [U]Anza[/U] - ta szczerząca się dziewczynka jest w gruncie rzeczy bardzo miłą suczką, tylko po prostu nie lubi nachalnych facetów i daje im to odczuć :cool3: [U]Rauni[/U] - dzięki za uznanie! :mdrmed: [U]Mudik [/U]- jak je rozróżniam? Toż to łatwe jest - łajki rosyjsko-europejskie wygląją jak łajki rosyjsko-europejskie, łajki zachodniosyberyjskie wyglądają jak łajki zachodniosyberyjskie, a łajki wschodniosyberyjskie są do żadnych innych niepodobne, tylko do łajek wschodniosyberyjskich :shiny: Karele to już zupełnie inna bajka ;) [U]Bigos[/U] - dzięki :biggrina:
-
Odświeżam wątek :) Oto reakcja suczki, która była wyraźnie niezadowolona z bliskości drugiego psa. Widać sprzeczne emocje nią targające - [B]submisywne[/B] opuszczenie ogona (ma go naturalnie zakręconego nad grzbietem), połączone z lekkim odwrócenie się bokiem do drugiego psa; [B]dwuznaczne[/B] uszy odstawione lekko na boki, nie marszczące czoła, choć skierowane do przodu, oko - trójkątne, szersze u nasady nosa, zwężające się ku boku głowy (czyli ani nie wybałuszone, ani nie przymknięte), wibrysy nie są maksymalnie najeżone; [B]agresywne[/B] wpatrywanie się w "przeciwnika", pokazywanie zębów, marszczenie pyska. Drugi pies się nie wycofał i został skarcony kilkukrotnym dziabnięciem go w szyję z wyrwaniem paru kłaków. [FONT=Verdana] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images30.fotosik.pl/199/92d8042a954db556.jpg[/IMG][/URL][/FONT]
-
Witam dziewczyny! :multi: Będę was tu podglądać, miejcie się na baczności! :cool3:
-
[FONT=Verdana][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/223/7c4d4f134f7f8152.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/223/c2571bad2b3d6a1a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/199/ae643ba153130b01.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/199/92d8042a954db556.jpg[/IMG][/URL] Pełne napięcia oczekiwanie [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/198/8926f8123c0c2b62.jpg[/IMG][/URL] [/FONT][FONT=Verdana]Wujek Gorbiego. Uderzające podobieństwo. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/199/87df9b5938e4d031.jpg[/IMG][/URL] Było krótko, acz bardzo intensywnie i interesująco. Za rok kolejne spotkanie, już się nie mogę doczekać! [/FONT]
-
[FONT=Verdana][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/223/3aa10537e2a24ab5.jpg[/IMG][/URL] A jak się zmęczyły, to sobie pospały. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/222/9559a6a8375358c6.jpg[/IMG][/URL] Co robią łajki? Łajają! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/198/0f4b8da6cbbfd123.jpg[/IMG][/URL] Portrety: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/222/d7fd04e956e14ca0.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/223/ac3620308dfcf660.jpg[/IMG][/URL] [/FONT]
-
[FONT=Verdana]Anza - no cóż, co tu dużo ukrywać - mam zdolne bestie, a dwa tygodnie to kuuupa czasu :cool3: Apsa - niestety, nie sfocę ogródkowych szaleństw, bo mój aparat pofrunął na drugi koniec globu. Tymczasem mam jednak parę fotek, bo zostałam dziś porwana przez tych panów... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/223/974e86ab1838815c.jpg[/IMG][/URL] ... aby być nadwornym fotografem podczas [B]Pierwszego Spotkania Miłośników Szpiców Myśliwskich, Goraj 2008[/B], którego uczestnikami byli: [/FONT][FONT="] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/197/237205186bba5279.jpg[/IMG][/URL] Czy celem tego spotkania było polegiwanie sobie na wiosennej trawce? Też, ale nie tylko... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/199/34bd2c176d92af71.jpg[/IMG][/URL] ... bo głównie pieski sobie biegały! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/199/632df87d338b93dc.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/199/c4c992e15f5e7916.jpg[/IMG][/URL][/FONT]
-
[U]APSA[/U] - Ozzy nie bierze udziału w Locowo - Gorbiowych harcach dla własnego zdrowia psychicznego ;) [U]Rauni[/U] - ach, Loca dziękuje za komplement :loveu: (kulturalnie nie dodałaś, że młoda na żywo jest także bardziej świrnięta, niż to wynika ze zdjęć :evil_lol:) [U]Shangri[/U] - mnie też początkowo odmiana "Loci" kojarzyła się dokładnie tak samo! :lol: Bardzo miło mi było poznać Ciebie i Birę na seminarium! Obie jesteście jeszcze ładniejsze na żywo, niż na zdjęciach! :cool3: [U]Marta[/U] - eee tam foteczki, wszak młoda ponoć lepiej wygląda na żywo, niż na zdjęciach :razz: [U]Ewa[/U] - oj, niestety nowych foteczek nie posiadam... :roll: [U]Anza[/U] - moje super mega zajebiaszcze różowe papciaki są debest :loveu: [U]Junka[/U] - no niestety, póki co nowych fot nie mam. Ale jadę na wieś na weekend, to może uda mi się coś sfocić w plenerze (ogródku, znaczy się ;) ) [B]Póki co krótkie sprawozdanie:[/B] W zeszły weekend, tzn. 12-13 kwietnia, w ramach poszerzania swoich szkoleniowych horyzontów, wzięłam udział w [B]seminarium z Inki Sjosten[/B], światowej sławy szkoleniowcem, autorką serii książek poświęconych szkoleniu psów. W Polsce ukazały się do tej pory dwie pozycje sygnowane jej nazwiskiem, ale w kolejce do tłumaczenia jest ich jeszcze sporo, w tym kilka wyglądających naprawdę interesująco. Nie będę ukrywać, że metody Inki nie do końca mnie przekonują, tym niemniej jechałam na to seminarium z otwartym umysłem, gotowa chłonąć nowe kierunki myślenia i działania. Niestety, wszystkie seminaria mają tą nieznośną właściwość, że są za krótkie i generalnie zawsze człowiek wyjeżdża z uczuciem niedosytu i nie do końca wyjaśnionymi wszystkimi wątpliwościami. Tak też ja się czułam opuszczając piękną mazurską wieś, w której odbywało się owo spotkanie. Bardzo podoba mi się idea [B]czterolistnej koniczyny[/B], w myśl której nagradzamy psa za dobrze wykonane polecenie poprzez: [B]kontakt socjalny, smakołyki, rzucanie piłeczki i szarpanie zabawką[/B]. Inki umiejętnie wkomponowała tu zasadę Premacka, według której czynność bardziej preferowana może służyć do wzmacniania czynności mniej preferowanej. Dla większości psów czynnością mniej preferowaną jest kontakt socjalny (czyli obrazowo mówiąc głaskanie psa i przemawianie do niego czule), natomiast czynnością bardziej preferowaną jest jedzenie lub/i zabawa piłeczką czy szarpakiem. Stosując zawsze najpierw nagrodę socjalną, a dopiero po niej inną zyskujemy to, że w przyszłości, gdy np. zabraknie nam smakołyków, albo nie będziemy nimi mogli nagrodzić psa (np. na zawodach), pogłaskanie stanie się nagrodą samą w sobie. Co ciekawe, w skład żelaznego wyposażenia psiarza według Inki wchodzi [B]kieszonkowe lusterko[/B] oraz [B]figurka aniołka[/B]. Lusterko należy nosić zawsze przy sobie i spoglądać w nie ilekroć chcemy obwiniać swojego psa za to, co on zrobił, bo to właśnie w lusterku zobaczymy osobę za wszystko odpowiedzialną. Nasz pies jest natomiast aniołkiem. Inki pracuje ze swoimi psami (ONkiem i borderem) na wysokim poziomie i tego samego oczekuje od swoich kursantów i ich psów. Jej zasadą jest przekazywanie psu jasnych i czytelnych [B]komend wyłącznie werbalnych[/B]. Jest to dużo trudniejsze w praktyce, niż się wydaje w teorii, bo nawet pilnujący się przewodnik wykonuje strasznie dużo "przyruchów", na których skupia się pies, z natury wzrokowiec bardziej niż słuchowiec. I to właśnie na te ruchy pies reaguje, co było widać na przykład, gdy Inki nakazała wypowiadać komendy stojąc na baczność, z rękoma za plecami i nogami wrośniętymi w ziemię. Przykładowo - pies uczony aportowania siada przed przewodnikiem i oddaje mu koziołek nie na komendę "daj", tylko na widok wyciąganej ku niemu ręki. Jak oduczyć go tego? Machając w poziomie wyciągniętą ręką z dłonią ustawioną pod koziołkiem. Pies może go wypluć tylko i wyłącznie na komendę "daj". Co mi się zdecydowanie nie podobało, to [B]"poprawianie psa"[/B]. Za tym, jakże niewinnie brzmiącym eufemizmem kryje się nic innego, jak korekty. A ja jestem z tych ludzi, którzy nie lubią zarówno eufemizmów, jak i korekt. Cóż, może nie będę zdobywać ze swoimi psami laurów na konkursach posłuszeństwa, ale nie będę przestawiać im zadków wymuszając idealny siad, tylko do tego idealnego siadu dojdziemy metodą malutkich kroczków nawet, jeśli miałoby to zająć wieki. No dobra, góra dwa tygodnie ;)
-
To ta wczorajsza przepiękna burza, jaka przetoczyła się przez nasze miasto? :loveu: Ta, którą podziwiałam z okien przez dobrze 40 minut? Jasny gwint, współczuję bardzo :roll: