u mnie boks też pewnie znajdzie sie przypadkiem - przypadków - bo go poprostu przyniose do domu i mama nie będzie miała zbyt dużo do gadania. ZNam j ą, wiem, że na początku będzie sie opierać i mi wymawiać, ale potyem pokocha psiuna - miałam już taką sytuacje ;)
aha, ale śnieg przecie tys bioły ;)