-
Posts
6495 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by matrioszka2
-
W Nowodworze kotka czeka na decyzję Kaliny.Kierownikowi powiedziałam, że gdyby kotka zniknęła , to ja ją capłam. Pisałam do Kaliny na PW, ale bez odzewu.Jutro, jadąc na spotkanie, mogę dowieźć.:cool3: [U][SIZE=4][COLOR=Red]Umówmy się na 16.30 i bez spóźniania.[/COLOR][/SIZE][/U]:mad: Wyjątek stanowią tylko ciućmy z Lubartowa, co to mogą w metropolii pobłądzić.:evil_lol: [B][COLOR=Blue]Proszę, niech odezwą się chętne osoby na to spotkanie. I każdy przynosi co może i co mu w łapki wpadnie , czyli : Lay'sy (:evil_lol:) , paluszki,orzeszki,szczeniaki, colę , koty ... [/COLOR][/B]
-
Z tym podawaniem nr do kierownika, czy do nas, to tak do końca nie wiadomo. Jak zadzwonią do kierownika, to on wie, czy pies jest, czy nie. Przynajmniej powinien. Jak zadzwonią do mnie, to co - powtórzę tekst o psie , z allegro (na przykład) i powiem: nie wiem, czy jeszcze jest.Zadzwonię do kierownika, a potem oddzwonię do pana (pani). A facet mi powie, żebym mu dała nr do kierownika, to on sam zadzwoni.A ja co - nie, nie, nie ? Wiadomo, że schron wyda psa bez sterylizacji. Wiadomo, że my - nie.Tylko jak to zrobić organizacyjnie ? Trzeba byłoby od ręki psa brać do DT, ciachać i po krzyku.Tylko, że to mało realne i trudne do wykonania. Tutaj nie ma dobrego rozwiązania.:-( Tak MNIE się wydaje. Poza tym, z jakiej racji mam podawać swój numer ? Nawet jeśli chcę, to nie powinnam. To jest prywatne schronisko.Tam nie ma wolontariatu, a ja (Ty, i ty, i ty też) jestem osobą z ulicy.Nie mamy żadnego upoważnienia na piśmie do występowania w imieniu tych zwierząt.Żadnej umowy o wolontariat.Jeżeli daję ogłoszenie, to działam tylko i wyłącznie w imieniu właściciela tych psów, a jest nim właśnie kierownik.Dlatego podajemy Jego numer telefonu.To, że on nas wpuszcza na swój prywatny teren i pozwala robić to, co robimy jest Jego dobrą wolą. Takie prawo. Niestety.Chyba, że psom dzieje się krzywda.Wielka.A to już inna bajka, inne służby, inne instytucje.
-
Mój pan zmarł a jego brat mnie nie chce!!! pomocy. Ma dom.
matrioszka2 replied to funia's topic in Już w nowym domu
Czeka ją szansa na nowe, lepsze życie - bez niechcianych ciąż :evil_lol:. No to trzymam kciuki , aby obyło się bez komplikacji :thumbs::thumbs::thumbs: I czekam na informacje z frontu. -
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
matrioszka2 replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
A rozpętałyście, rozpętałyście ! Ja to dopiero tu zerknęłam jednym okiem , a zdjęcia w zanadrzu mam w ilościach niemałych :cool3:.Miejcie się na baczności.Gotujcie się na najazd krótkonóżków pospolitych i przegubowców bezwstydnych !:evil_lol: -
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
matrioszka2 replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][COLOR=Red][B]Pomysł na ten wątek godny Oscara psiowego !!![/B][/COLOR][/SIZE] Ale ... Ponieważ z obserwacji wiem, że takie wątki reklamowo-ogłoszeniowe rozrastają się do niebotycznych rozmiarów, proszę szefa Parówek, aby wszystkie możliwe linki do psów i zdjęcia podawał na pierwszej stronie i dalej jak najbardziej "ściśle" jeden po drugim .Przy 32 stronie nikomu nie będzie się chciało przekopywać całego wątku , by obejrzeć wszystkie Parówy.A trzeba założyć, że będzie to ktoś, kto zechce przygarnąć jedną z nich... :cool3: To taka moja sugestia.Pod rozwagę. -
[quote name='ladySwallow']Dziewczyny, czy umawiamy się jakoś w końcu? I inne pytanie - czy w schronie są jakieś szczeniory?[/QUOTE] Myślę, że w grę wchodzi raczej tylko jutro, czyli [U][COLOR=Red][B]sobota. Mnie pasuje każda godzina :od rana do wieczora.Dostosuję się . [/B][/COLOR][/U][COLOR=Red][B][COLOR=Blue]Szczeniorki obejrzyj w poście 301[/COLOR][/B][/COLOR][U][COLOR=Red][/COLOR][/U]
-
[quote name='kometa']Która LISICZKA?? I do kogo??[/QUOTE] Wiesz, ta harcikowata mamusia, co miała maluszka w izolatkach.Z tą białą strzałką przez nos i czółko.Widać na zdjęciach, że któraś ją wyprowadzała.W każdym razie, ostatecznie, nigdzie nie pojechała.Kierownik dzisiaj rano powiedział "przyjeżdżają po jamniczkę i po nią (wskazał na rudziachę)". A teraz uściślił, że została.
-
[quote name='gryzeldzia']Nie mogłam się powstrzymać.To dla ulubieńca Matrioszki.Napiszcie co mogę jeszcze dopisać o nim na aukcji. [B][url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=816261297]PIĘKNY BIAŁY PIES - BEZIK - SZUKA DOMU !!!!!!!! (816261297) - Aukcje internetowe Allegro[/url][/B][/QUOTE] Boska Renato, jesteś boska !!!
-
[quote name='golf']ja tez przy tablicy na wytwornie skręcam w lewo, czyli jedziemy z tej samej strony.. [url=http://mapa.targeo.pl/Nowodw%C3%B3r,21-100%20Nowodw%C3%B3r;si]Nowodwór, 21-100 Nowodwór - mapa Polski[/url][2109858] tak wg kodu pokazuje mi targeo. Na zumi nie ma "zbliżenia" hmm Mnie jak jade, nawigacja kieruje na Skrobów... a to Twoja mapa [url=http://mapa.targeo.pl/Lubart%C3%B3w]Lubartów - mapa Polski[/url] czy o to samo chodzi?[/QUOTE] Nie o to samo.Twoje Targeo pokazuje miejscowości, których nie ma przy Lubartowie.Moja mapa jest ok. I tego się trzymajmy . Albo są od niedawna i ja o nich nie wiem (hi,hi,hi).
-
Rozmawiałam przed chwilą z kierownikiem. Uściśliłam, że ten mój Bezik 2 lat nie ma. Jamniczkę zabrało jakieś małżeństwo.Podobno."Przyjechał facet z żoną.Z Warszawy.Powiedział, że zobaczył jamniczkę w internecie.Zadzwonił.Sprawdził, czy jest.Przyjechali i zabrali" - wyjaśnił mi kierownik. Do adopcji dzisiaj poszedł jakiś ON i duży czarny gładki (nie wiem, który). Dzisiaj intensywnie budowali nowe budy. Lisiczka została.
-
I sznaucerka, no - taka sznupka.Młoda. [IMG]http://i38.tinypic.com/25kn23d.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/m91vyr.jpg[/IMG] Oraz moje ciacho. Możesz, gryzeldziu, takie zdjęcie też dołożyć.Chodzi o wielkość psa.Do kolan, prawda ? [IMG]http://i34.tinypic.com/inv3vq.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/20pbtbn.jpg[/IMG] Zdjęcia z komórki.Pierwszy raz na dużym ekranie.Jestem w szoku.:crazyeye: Po diabła ja z aparatem jeżdżę, jak tu takie cacko w kieszonce mam.:cool3::evil_lol: Podobno dzisiaj do Warszawy ma wyjechać jamnisia i lisiczka.
-
Dopiero dzisiaj po przyjeździe przeczytałam wiadomość.Bokser upasiony nie jest, ale chudy też nie.Kierownik powiedział, że "ma ze 7 lat, ale trzeba dać mu szansę.Napiszcie, że 4".Fajny piesek. Może jeszcze pojadę po kota dla Kaliny, to zrobię foto. Przybyła suczka młoda fajna - sznaucer średni.Czarny. To czarne puchate z izolatek kierownik określił jako "owczarek belgijski".Uspokoił się (owczarek, nie - kierownik), to poszedł do boksu ogólnego.Leżał spokojnie na budzie. Ten białas onkowaty z izolatek co woła wypuśćcie mnie stąd" ma 2 lata. W izolatkach jest nowa ONka , ciężarna. W izolatkach siedzi też ten piesek z niebieskim okiem.Ma 2 lata.Pies.Z Łęcznej. W boksie z tym bullowatym skoczkiem jest nowa sunieczka.Słodycz.Duża (?), raczej średnia ?.Smutniutka.Z niebieskim oczkiem.Ogonek pod sobą. Ten beagielek ma ze 2 latka.Pies. I jeszcze z tą księżniczką kropiastą z falistym włosem jest takie coś małe, kremowe (ma ze trzy zdjęcia; mordka między szczeblami).To suczka.Ma 3 lata. I w tym miejscu poszłam w odstawkę (jak ja mogłam do tego dopuścić ?!) , bo pojawiło się dwóch panów."Przyjechała do mnie kontrol" - powiedział kiero.I tyle. Ale jeszcze pojadę. A najlepsze jest to, że pojechałam po info o Beziku, a wróciłam bez infa o Beziku.
-
Dokładne namiary na schron są takie: Nowodwór, 21-100 Lubartów I co - już wiesz ?:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Przylezie mój małżonek, to Ci pokażę co i jak, bo ja jeżdżę przez Lipową, przecinam obwodnicę , a potem przy tablicy na wytwórnię betonu skręcam w lewo. Wpisz w google lubartów mapa i kliknij trzeci link, ten z mapą .Popatrzysz i będziesz wiedzieć o jakiej Lipowej mówię.
-
Jamnisia Królisia, maleńkie cudo z charakterem! Zaadoptowana.
matrioszka2 replied to evel's topic in Już w nowym domu
Filmik jest boski, a te jej "przytupy" mnie powalają !!!:evil_lol: -
Jak Ci mówiłam, ja to raczej nie jestem mocna w rasach.Dla mnie to takie skrzyżowanie terierka z wyżłem i labradorem. Nie jest duży.Według mnie tak do 20 kg.Sierść ma miękką, ale nie jedwabistą,ale też nie tak "szczeciniastą" jak teriery czy foksteriery. Ja chyba nie wytrzymam i jutro się kopsnę do tego schronu molestować kierownika o informacje.Skoro nie wiozę Diuny ... (:nono::mad:). No, ale zdybać tego Strusia Pędziwiatra ...:evil_lol: jest trudniej, niż znaleźć dom dla psa.
-
Kiedy zasypiam i kiedy budzę się, myślę tylko o tym Beziku. [URL]http://i35.tinypic.com/1ghglt.jpg[/URL] [URL]http://i34.tinypic.com/307w49j.jpg[/URL] Bardzo chcę znaleźć mu jego kanapę.Kto mi pomoże ? Ale najpierw wyciągnąć do DT albo hotelu. Jak tylko zdobędę więcej info, to porobimy ogłoszenia. Przypominam o plakacie i ulotkach. Coś ruszyłyście ?
-
Mój pan zmarł a jego brat mnie nie chce!!! pomocy. Ma dom.
matrioszka2 replied to funia's topic in Już w nowym domu
A ja se tu czytam i se myślę, co to za Joanna Izabela ... Ja sobie w kalendarzyku (małżeńskim ) zanotuję o tej mojej stałej deklaracji, ale gdyby coś mi się zapomniało, to proszę mi tu przez megafon śmiało i głośno ... W którym momencie miesiąca mamy wpłacać ? Coby ta kwota była łączna i "w kupie" przekazywana na hotel. -
[quote name='Paulina_mickey']To jest mega mega pilne! Chodzi o tą bernardynkę z depresją, chcemy ją zabrać do kliniki na Stefczyka. Kometa zabrała Oliwkę do hoteliku, więc została Diuna(suka z depresją) i nowy bernardyn-samiec.[/QUOTE] Wiem, że to już nie jest aktualne, ale ... Mieszkam w Lubartowie.Codziennie jeżdżę do Lublina.I bardzo proszę nie robić "kaszany' z tym alarmem na dogo, tylko dzwonić, pisać privy ... Akurat nie było mnie na forum ... Paulina została już telefonicznie opiórkowana (jak jeszcze było aktualne) za tak lekceważące traktowanie mię w tej kwestyi.Wstyd, Paulino, wstyd moja panno... Na tej trasie to bez problemu. NO !