Jump to content
Dogomania

Majaa

Members
  • Posts

    5922
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Majaa

  1. [quote name='Gamba']Wiadomo jak tam się Suzi żyje w nowym domku? ;)[/quote] Wiadomo wiadomo, tylko jakoś nie wyrabiam z przekazywaniem wieści o wszystkich wyadoptowanych psiakach :oops: Suzi i jej opikunki się docirają! Właściwie to Suzi przywykła do nowych warunków Opiekunki nie sądziły i my też , że Suzi będzie miała tyle energii ! Ale wszystko jest w porządku !
  2. Kora już na wątku głównym - w końcu !!!:oops:
  3. Gamba ! :loveu: :loveu: :loveu: Jesteś jednym z niewielu ludzi, którzy potrafią mnie doprowadzić do łez ! ;) Gratulacje jak zawsze za tekst ! :loveu: :loveu: :loveu: Ode mnie prywatnie masz za to jedną świnkę ;)
  4. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Niespełna roczna sunia w zaawansowanej ciąży została wyrzucona z samochodu na podstarachowickiej wsi. (obecnie ma max 1,5 roku). W polach wychowywała małe. Szczeniaki zostały pozabierane przez ludzi, a ona została ... samotna , wciąż błąkająca się bez celu .... [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]I los się do niej uśmiechnął. Na swej drodze spotkała jednak Człowieka! Człowieka przez ogromne C. Człowieka, który zdarza się raz na milion - P. Janusza, który obecnie pod swoim rodzinnym dachem i dachem swej firmy ma łącznie ok. 30 psów zgarniętych z ulicy! Równocześnie opiekuje się wieloma innymi psami bezdomnymi! Lady tymczasowo zamieszkała u Niego. Ale p. Janusz nie ma możliwości przetrzymywania na stałe większej liczby zwierząt! Musimy szukać domku dla przepięknej Lady! [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Sunia będzie niebawem sterylizowana! [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kontakt: [/SIZE][/FONT][EMAIL="[email protected]"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff][email protected][/COLOR][/SIZE][/FONT][/EMAIL][FONT=Times New Roman][SIZE=3] lub 0660440525[/SIZE][/FONT] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/7484/p1010015mdx7.jpg[/IMG] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://img130.imageshack.us/img130/5064/p1010002mvk3.jpg[/IMG][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://img130.imageshack.us/img130/5840/p1010006mop5.jpg[/IMG][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://img130.imageshack.us/img130/5821/p1010007mwg0.jpg[/IMG][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://img130.imageshack.us/img130/190/p1010014msb6.jpg[/IMG][/FONT][/SIZE]
  5. Sunieczko Pokazuj się na pierwszych stronach ! Tam szuka się domku Tego najwspanialszego kochającego!
  6. [quote name='Gamba']No to zaczynamy z ogłoszeniami Morusa ?:cool3:[/quote] No pewnie ! Startujmy ! Nie ma na co czekać !
  7. Dziewczynki rosną jak na drożdżach, poważnieją i odważne się robią! Dzisiaj było noszenie na rękach i zabawy mnóstwo ! A potem problem, jak się ich pozbyć, żeby za nami na ulicę nie poszły :crazyeye:
  8. [quote name='kasia19']Maja a może jakieś zdjęcia...;) :oops:[/quote] Poproszę Nadję o nowe zdjecia ! U diablicy wszystko w porządku .... rośnie i szaleje! ;) I nikt kompletnie nikt się nią nie interesuje :-(
  9. OJ Oby się udało trafić na wątek! Dzisiaj ciudeńka miały okazje się z nami pobawić (mieliśmy trochę więcej czasu) Ich zachowań się po prostu nie daje opisać ... ! Szaleństwa dię odbywają! Są prze - prze - przefajne !:loveu: :loveu:
  10. Oj Rozrabiara dzisiaj połamał metalową siatkę zabezpieczającą! Tak fikał! Wyć mi się chce jak patrzę na tego radosnego psa, który potrzebuje stałego kontaktu z człowiekiem, a którego niestety nie mogę mu zapewnić ! :placz:
  11. Wczoraj i dzisiaj nie miałam kiedy napisać, ale z Szokiem był problem. Nie chciał pić i się nie załatwiał :placz: Ah no i nie napisałam chyba wcześniej, że Szok się w DT bardzo upasł !!!! Byliśmy zszokowani kiedy go zabieraliśmy Tak na codzień tego nie było widać pod mnóstwem futra! Dzisiaj jest już OK! Zresztą przeczytajcie sami fragment maila, którego dzisiaj dostałam: [I]".... mam radosne wiadomości- Maciuś nie wypróżniał się dalej, więc rano przyjechał weterynarz, zbadał małemu temperaturkę (w normie), i przepisał leki, których efekty były za jakieś 4 godziny!!!! Maleńki wiercił się niemiłosiernie w koszu, aż zaczął z niego wychodzić i uznaliśmy że to sygnał. Ten mały inteligent faktycznie chciał na dwór!!! Mały załatwił wszystkie swoje potrzeby, biedactwo siusiało prawie 5 minut!!Mało tego-reaguje na nasze głosy, chodzi przy nodze, nie lubi gdy się od niego odejdzie.Rozpoznaje swój kocyk i koszyk, ufnie do niego wchodzi. Teraz sobie leży.[/I] [I]Wg książki którą mam mały jest naprawdę przekarmiony, zrobiłam mu test żeber, które powinny być wyczuwalne, u niego nie są. Poza tym nie ma widocznej talii, więc jak wydobrzeje (a wszystko wskazuje na toże będzie to niedługp) trzeba będzie powoli go odchudzać. Nie będziemy nigdy też mu podawąc suchej karmym, zresztą Maciuś ma już swoją ulubioną wołowinkę.Jedyne co mnie jeszcze troszkę niepokoi to niechęć do wody. Nie pije nadal, mleka też nie bardzo. Ale skoro z tamtym się udało to myślę że i to opanujemy.Nadal będę informować o postępach, dam znać kiedy mały zacznie pić (je normalnie)."[/I] Takie wieści właśnie pozwalają mi na to, żeby dalej robić, to co robię, nie zważając ma ludzi i ich niezrozumiałe dla mnie sztucznie tworzone problemy Jestem strasznie szczęśliwa, że Szokowi się udało !!!!!!!
  12. W końcu do Kory dotarłam .... Do góry ślicznotko! A jeśli mogę coś podpowiedzieć, to wystawcie Korę przed Świętami na allegro przed lub w trakcie Świąt. Najwięcej zapytań z allegro o psiaki mam zawsze w Święta i weekendy Ludzie mają wtedy więcej czasu na grzebanie po internecie!;)
  13. [quote name='becia66']Co się dzieje? :crazyeye:[/quote] Pewnie nic, bo bym wiedziała ! To się nazywa kompletny brak czasu !
  14. [quote name='klusek04']Czy Drucik grzeczny jest? Co tam u psiaczka słychać?[/quote] Dzisiaj nie mam pojęcia !:oops: Jak wyjechałam o 6 rano z domu, to wróciłam przed północą ! Ale krzywda sie mu nie działa, a jak wjeżdżałam na podwórku to larum podniósł pierwszy!
  15. No to mogę napisać wszystko!!!!!!!! Szok jest już od przedpołudnia jest w nowym domu! Niestety z tej wspaniałej trasy (dobrze ponad 1/2 tysiąca km) wróciłam dopiero niedawno i natychmiast piszę!! Szok trafił do Krasnegostawu! Opiekunami są młodzi ludzie, którzy mają młodego ONka, który mieszka na podwórku nowozakupionego domu, a chcieli pomóc bezdomnej i wyjatkowo potrzebującej pomocy psince! Wybrali Szoka ! Kiedy przyjechaliśmy posłanko Szoka czekało w kuchni przygotowane ! Psinka jednak przy nas nie zamierzał skorzystać z niego, więc został w transportówce w której przyjechał, a właściwie w jej dolnej części Ale nic dziwnego dostał rano trochę środków uspokajających ! Bardzo mili i sympatyczni ludzie! Wieczorem byliśmy w kontakcie Szok daje się Państwu głaskać już :crazyeye: , ale tylko wewnątrz budynku ! Na zewnatrz jak poszedł na spacer potrafił mruknąć ! (Gamba może coś właśnie w tym jest) Szok będzie się nazywał Maciuś, tak jak do niego mówiły dzieci z DT ! Faktycznie Szok lepiej podchodzi do kogoś kto sie do niego zwraca tym imieniem ! Państwo wchodząc do pomieszczenia, gdzie Szok się znajduje dużo wcześniej go ostrzegają, że to oni i chyba ta taktyka przynosi skutek, bo dzisiaj wieczorem już dreptał za nimi podobno! Bardzo się cieszę ! I mam nadzieję, że Szok zrozumie tą sytuację i nie będzie sprawiał wielkich kłopotów! Czekamy na dalsze wieści!
  16. [quote name='BeataJ']Najwazniejsze, ze Sara juz spokojna i sobie smacznie spi - bez pchelek :-) Dziekujemu Majce, Marcie - fox_india oraz kochanej mojej Joli, ktora dala nocleg Sarze. Beata[/quote] Się wtrącę troszeczkę ;) nam nie dziękujcie - nas pocieszcie :placz: :placz: :placz: Myśmy nie chcieli jej oddać w Warszawie :shake: :shake: :shake: To jest super grzeczna, przesympatyczna i troszkę, jak się później okazało, niewychowana ;) sunieczka Wkradła sie nam obojgu w serce szybko i podstępnie! Ale od początku! Sunia w samochodzie była smętna, ale grzeczna. Ja też myślałam, że ona tak strasznie tęskni! Biedna siedziała z nami 9 godzin prawie non - stop w samochodzie Ja na jej miejscu też bym była smętna Nienawidzę korków :angryy: Bardzo przepraszam, że nie udało mi sie suni dowieźć do Podkowy, ale to po prostu było niemożliwe czasowo, nie przewidziałam, że w Krasnymstawie i Garwolinie utkniemy na prawie 3 godziny i bardzo, bardzo wielkie buźki dla Marty za pomoc w transporcie z centrum do Podkowy i cierpliwość przy zmianach planów, co do miejsca spotkania! A jeśli chodzi o sunię, to przez cały ten czas podróży samochodem, później taksówką, walczyła sama z sobą, żeby nie zasnąć! W końcu w taksówce odjechała z tułowiem na moich kolanach, a pupskiem u Rajka. Trochę waży, zwłaszcza jak na psa wałęsającego się po osiedlach! ;) Zmiana zachowania o 180 stopni nastąpiła w momencie, w którym weszliśmy do naszego mieszkania! Nie ten sam pies:crazyeye: . Puszczona bez smyczy w mieszkaniu odstawiła tańce radości. Skoki, podskoki, zaczepianie do miziania, na przemian z zabawą! Była głodna, więc zdążyła przetrzepać nam plecaki, nim puchę dostała! Kiedy rozmawiałam z Jolą, od ktorej psa odbierałam, bachnęła się oburzona, że się nią nie zajmuję, brzuch do góry i łapy zaczepiające do głaskania! A jak zaczęliśmy pałaszować bułeczki, to się sunia dopominała, że hej o swoje ! Łacznie z tym, że nawet próbowała mnie złapać delikatnie zębami za rękę, w której miałam jedzenie! No taką małą wpadkę miała ;) No i oczywiście na dzień dobry zapakowała sie na łózko :evil_lol: Pchełek miała sporo ! Trochę udało nam się zlikwidować, a Rajmund chyba nawet jedną małą pamiątkę po Sarze przywiózł do Starachowic, bo jakiś taki dziwnie podziabany wrócił :evil_lol: Biedna - momentami, aż sama się gryzła ;( Wiecie ja chyba jednak jestem nieźle szurnięta, bo po prostu tęsknię za nią.....bardziej, duuuuuużo baaardziej, niż za naszym Szokiem, którego też wieźliśmy dzisiaj do Lublina! Prowadziłam ponad 1/2 tysiaca km prawie non stop w samochodzie, a musiałam tu zajrzeć. Ale ja już taka molosowata jestem, a poza tym Sara jest naprawdę wyjątkowo miłym i układnym psem! I tylko rozsądek i brak naszej wiedzy, że ona jeszcze nie wiadomo gdzie trafi, zadecydowały o tym, że nie wróciła z nami do świętokrzyskiego :oops: :oops: :oops: Dziękuję Wam za pomoc dla niej i za umożliwienie mi poznania takiego psa ! Bardzo silnego psychicznie i tak strasznie ufnego w stosunku do ludzi, od których pewnie zbyt wiele dobrego nie zaznała! Czy wiadomo, jak z cieczką u Sary? Joli pytałam, ale nie wie .... Suka ma cały czas wydzielinę taką tuż przed- lub pocieczkową ! Ah i jeszcze jedno ! Domek nie powinnien być blisko lotniska :evil_lol: Sara lubi gonić ptaki, a przez te "wielkie buczące", co to miały zaraz lądować na Okęciu, to mnie trochę nadgarstek boli! ;)
  17. Druciu Hopaj do góry po nowy domek - ten stały i kochający!
  18. POjawiły się problemy! Musicie trzymać za nas mocno jutro kciuki ! Szok tak się boi, że nie ma nawet mowy o pogłaskaniu go .... ciekawe jak my go jutro o 6 rano zapakujemy do samochodu :crazyeye: Nawet mi się myśleć o tym nie chce :shake: Leki uspakajające przygotowane Klatka też .... Zobaczymy ......
  19. [quote name='Kamkam']No to niezłą plamę dałam z tą oceną wieku:oops: , ale uprzedzałam, że znawca ze mnie żaden. Ale on naprawdę ma ladniejsze zęby od mojej suki:diabloti: , no to może mojej ktoś nakłamał w książeczce:cool3: .[/quote] Kamkam Nie przejmuj się! Ja do końca nie jestem przekonana ile on ma naprawdę lat ! Zęby widzieliśmy we trójkę razem z wetem, ale to były zęby pokazywane przeciw wetowi .... (swoją drogą to daliśmy wetowi - orzech do zgryzienia - pies chyba go znał, bo tylko na jego wejście od razu zareagował pokazywaniem ząbeczków, czego nigdy nie robił, a zdoświadczenia wiem, ze na tego weta, psy nigdy nie reagują agresją ma "dzień dobry" - nawet moja Dzika się go nie czepia, a ona ma we krwi czepianie się wszystkich mężczyzn tak po prostu z założenia, dopóki czegoś On od niej nie chce !) Jego uzębienie naprawdę nie trzyma sie kupy Każde zęby są w innym stanie, część poczerniałych ....
  20. [quote name='Ada-jeje']Maja gdybys mogla byc teraz obok mnie, usciskalam bym cie tak mocno ze chyba bym cie udusila ze szczescia i radosci jaka mnie ogarnia.ale mimo wszystko czekam do jutra na najswiezsze widomosci. Wstystkich was caluje po kolei ktorzy maczaliscie w tym swoje paluszki.[/quote] Duś duś, ale później tylko jeszcze nie wiem za co bo to się rozstrzygnie dopiero! Jutro z wiadomości będzie niewiele, o ile w ogóle mi się uda cokolwiek napisać Ale napewno Szok będzie miał głodóweczkę jutro wieczorem i o 6 rano w czwartek ruszamy ......
  21. [quote name='Gamba'] A można wiedzieć coś więcej? :oops:[/quote]:shake: :shake: :shake: , bo znowu coś wykraczę i będzie na mnie ;)
  22. [quote name='Aquirre'][B]FAKT[/B] - wielkie uszyska to starachowicka specjalność !!! :evil_lol:[/quote] OJejciu No i dobrze ;) Lepsza taka niż kolejne afery :evil_lol:
  23. Ciuda po prostu Gryfon dzisiaj zaskoczył nawet chyba sam siebie, bo jak nie był głaskany to zaczął wskakiwać na murki i nosem zaczepiać do głaskania :evil_lol:
  24. [quote name='becia66']I co z sunią?[/quote] Dobre pytanie .... Kasia19 Odezwij się !!!!!!!!!
×
×
  • Create New...