-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
Klif-pabianicki pies błotny!Wodołaz rozpaczliwie szuka domu.
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Pineska, nawet jak się ogłoszenia zdublują to nic nie szkodzi, im więcej tym lepiej :) -
[quote name='Madzik77']Sluchajcie dzwonił do mnie znajomy ze jego sasiadka chce pieska tzn sunię. Jest to dom z ogrodem, sunia bedzie mieszkała w domu. Niedawno zmarła (ze starosci) pani sunia i bardzo cierpi po stracie. Pani szuka małej suni odchowanej jak to powiedziała moze miec ze 2 latka a moze i 5 latek. Psiak ma być szczekliwy -bo wtedy pani czuje się bezpieczniej. Pomyslcie nad propozycjami jak bedziemy mieć już jakieś typy to pojade do niej osobiscie, pogadam zobacze co i jak i ew zaprezentuje kandydatki. Dobrze byłoby by sunia zachowywala czystość.... Myslałam o tym psiaku co jest w DT -czy on zachowuje czystosc? szczekliwy jest? moze zgodziłaby się na psa...? No ale sunie tez jakies w zanadrzu mieć muszę. Oczywiscie jesli dom naszej suni ze śmieciowiska nie wypali tez biore ją pod uwagę z tym że ona jest za duza to raz a dwa to jest to działka w okolicy jej śmieciowiska wiec obawiam sie ze mogłaby uciekać.[/quote] mówisz o Ogonku od p.Sławki na DT? on raczej zachowuje czystość jaka duża to ma być suczka?
-
[quote name='Laura1108']Dobra już wiem sunia idzie tam gdzie byłą tylko ze swoim domkiem ale ja mam poważne ale .... Moja Busia po sterylce doszła do siebie następnego dnia , do siebie znaczy , że latała jak opętana i wyglądała tak jakby nigdy nie było operacji no pewne ruchy może i miała ograniczone ale świetnie sobie z tym radziła jednak miała ją cały czas na oku i kilka razy dzienni oglądałam szew . Chodziła przez jakieś 10 dni w kubraku aby się nie lizała przez jakies 14-16 dni wszystko było ok ale po około 16 dniach rana po prostu zaczęła się otwierać i trzeba było ntaychmiast wyjąć szwy rozpuszczalne i antybiotyk w zastrzyku , plus płukanie rany oraz pilnowanie by nie lizała . Dlaczego o tym piszę ? Bo jakoś obawiam się by sunia nie zrobiła sobie krzywdy . Lizać na pewno będzie a jak będzie lizać to szew może się rozejść . Ja u swojej suczydełki szybko zobaczyłam , że coś jest nie tak ale to dlatego że zaglądłąm jej tam a jak sunia pójdzie na ulicę to kto ją będzie doglądał kilka razy dziennie ? Czy nie macie jakiegoś DT ? Może coś by się znalazło .[/quote] pomóz nam szukac... w tym sęk ze nie mamy zadnego DT, jakbyśmy miały to by się w nim znalazła.
-
Mała już pojechała :) Chyba wiedziała że mamy przyjechać bo czekała na nas przed bramą, na ulicy. Boi się trochę młodych facetów, do mojego TZa podejść nie chciała :p Przylazł ten koleś od amstafa i wyraźnie ucieszony był że jego "problem" znika. Zresztą jak go zobaczyła to od razu chciała sobie pójść. Na smyczy się bała iść, ale nie robiła problemu żeby ją wziąć na ręce.