-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
zurdo - przepraszam że ja znowu sie powtarzam, ale powiedz czy jestes pewna że niunia nie ma tatuażu w pachwinie??? Majafaja - > był artykuł w expressie ilustrowanym ze zdjęciem Odezwała sie jedna osoba, któa szuka swojej collie, jej suka ma tatuaż w pachwinie. Jesli Farcia nie ma to znaczy ze to nie jej pies. Dałam też na strone schroniska łódzkiego. Przeglądam ogłoszenia w lokalnych gazetach. Nikt nie szuka.
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Maciupek na pewno mieszkał kiedys w domku, więc mysle ze z załatwianiem sie na dworze to nie bedzie problemu... Tylko że z drugiej strony moze trzeba dać Paniom szanse? Juz był transport i w ogóle... Do Krakowa teraz trzeba transportu szukac, a nie wiadomo kiedy sie znajdzie... Z drugiej strony w Krakowie pani miała psy ze schroniska... Laryso - nie dzwon moze teraz tak jak sie umawiałysmy bo szkoda nabijac rachunku skoro i tak nic nowego nie wiemy...:shake: -
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Wando - jesli bedzie na dogo to podaj mi prosze nr telefonu do tej Pani z Krakowa... Do jutro tak do 15 mamy czas na decyzje... -
dziękuje zurdo za informacje... z tym imieniem to jednak też problem, bo częstopsy reagują na wiele zbliżonych brzmieniem imion. Jeśli sprawdzałyście tatuaz i go nie ma to znaczy ze nie ma. Przeciez sie nie rozpuścił... :roll: jesli dzis zadzwoniła to miała podac cos więcej infoma a tak po cichu mówiąc... to chciałabym żeby została u Ciebie ... :oops:
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3]To co robimy?????[/SIZE] Ja nie moge decydować - w którym z domów jest większa szansa że dom tymczasowy moze sie stać domem stałym? :roll: -
Zurdo - dzwoniłam juz do Karoliny... ale proszę Cię żebys jeszcze raz sprawdziła niuni tatuaż. Do schroniska zgłosiła się kobieta, która po artykule w gazecie chce sprawdzić czy to nie jej suczka. Ona szuka jej juz od roku... Ta zagioniona sunia miała tatuaż w pachwinie. Dzisiaj ma dzwonić ta kobieta jeszcze raz, poprosiłam żeby podała swój numer tel i numer tatuażu, trzeba to sprawdzić.... No i dzwoniła jeszcze jedna osoba zainteresowana sunią do schroniska. Płakała ponoć w słuchawke, bardzo sie wzruszyła Jej losem, powiedziała że jeśli dom się nie znajdzie to ona chętnie zaadoptuje sunie i prygarnie. Mieszka w Łodzi. p.Patrycja ze schroniska kazała jej zadzwonic za kilka dni i jeszcze przemysleć... No chyba ze sunia juz nie do adopcji... :cool3: ?
-
Jak się cieszę! :multi: Dziekuje za uratowanie suni!!!! Na chwile urwałam sie zajęć (miałam wyprawiac Biszkopcika do domu ale sie ie udało...) i akurat trafiłam na moment opuszczania szpitala przez Farcię... Trzymam kciuki. Dziekuje Ci zurdo, że zechciałaś zaopiekować się Farcią, KArolinko - za organizacje pomocy i wielkiee zaangażowanie, wszytskim którzy przyczynili sie do sfinansowania tej operacji oraz przede wszytskim... Panu Januszowi, który po raz kolejny okazał złote serce....
-
[quote name='zurdo']Wracam i co widzę?! :crazyeye: Collomaniacy są wielcy. I bogaci :razz: Rozumiem, że pieniądze z bazarku (będzie ok.90-100zł) można przeznaczyć na inną bidę? Czy postanowiłyście, co jutro z sunią? Mam ją zabrać na tymczas, w przyszłości z opcją pobyt stały? A, i rozmawiałam z panią Lucyną. Wspaniała kobieta. Ponieważ jestem w stanie damę utrzymać, umówiłyśmy się, że pomoże, gdyby (TFU-TFU) działo się w przyszłości coś złego.[/quote] tak, Pani Lucyna to wspaniała kobieta o wielkim sercu! zurdo - i Ty sie jeszcze pytaz czy Fuksie zabierąc... No jasne kochana, zabieraj malutką Fuksię! Widzę, że wpadłaś po uszy :evil_lol:
-
[quote name='Sabina02']Modliszka, czy jest mozliwosc sprawdzenia jak Morusek chodzi na smyczy? Moze schronisko by sie zgodzilo?[/quote] Niestety tu nie chodzi o zgode schroniska tylko o dobro Moruska... Niestety tak jest, że psy w boksach tworzą jakies stado... Trzeba bardzo uważać gdy np poświęca sie tylko jednemu więcej uwagi... Psy sa bardzo zazdrosne, tym bardziej spacer i powrót psa do boksu - z obcymi zapachami itp to narażanie go na pogryzienie... :shake: Nie pisałam priva do Supergogi, tylko do Ciebie :lol: Ale jeszcze raz: Morusek jest łagodny, wesoły smuci się tylko jak odchodzi sie od jego boksu... On potrafi sie tak cieszyć, że cieszy sie całym sobą... Jest zwariowany, chociaz przygrubawy to ma chyba dobrą kondycję bo dużo biega... ;) Jestem pewna że okaże sie milutkim przytulańcem i pieszczochem.... Nie waży dużo (ok 10-12kg) wiec i z poradzeniem sobie na smyczy nie powinno byc problemów...
-
podałam na forum collie konto AFN - mieli tam wpłacać... dostałam jeszcze maila od jakiejś osoby (nie wiem skąd?) z propozycja pomocy finansowej więc również podałam numer konta AFN. No i jest jeszcza sprawa, chyba ważna. Rozmawiałam z p.Lucyna - jest to właścicielka firmy Dr Lucy (kosmetyki dla psów), posiadaczka kilku collie z forum collie. Otóz Ona oferuje pomoc następującą - utrzymanie psa w nowym domu (w postaci karmy, szczepień oraz pokrycia kosztów ew. leczenia). Idea ma byc taka - ktoś nie moze adoptowac psa bo go nie stac finansowo na utrzymanie ale kocha zwierzęta i chce pomóc... W takiej sytuacji można ps aumieścić i zapewnić środki na jego utrzymanie. Więcej o tym na forum collie z zakładce Zdjęcia / Dr Lucy. Weźcie również taką opcje pod uwagę... Myślę, że również zgodziłaby się na pomoc finansową utrzymania psa w domu tymczasowym... :roll:
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Beata25']:multi: :multi: :multi: Hurrrraaaaa !!!! :multi: :multi: :multi: To kiedy maluch jedzie do domku tymczasowego? w razie choroby itp, jesli bedzie potrzebna kaska to piszcie do mnie-zawsze pomoge ! Ale cie ciesze !!!!!!!!!! Ps Pruszkow gorą- za pol roku sie tam przeprowadzam... :)[/quote] Beatko - Krasnal jedzie w czwartek! RAzem z dwowa rottwailerkami :cool3: Jedna z nich jedzie do domku w Pruszkowie (mafia pruszkowska górą :evil_lol:) a druga na tymczas do Warszawy. Laryso - czy pomozesz w odbiorze pieska? Nie jadę ja osobiście tylko dziewczyny od rottków.... -
[quote name='lavinia']modliszko, mam taki pomysł... u Mosii w hoteliku jest dog argentyński Torres, wyciągnięty przeze mnie ze schronu w Częstochowie. Jak odbiore Torresa od Mosii ( mam nadzieję, że juz wkrótce ), to może ona wzięłaby tego bidulka w miejsce tamtego. Ja pokryję część kosztów hotelu, oczywiście, jeśli Mosii wyrazi zgodę na kolejnego DA co Ty na to ? wtedy można by spokojnie szukać mu domu...[/quote] ja jestem za ! ale nie mnie o tym decydować... bo to musi Mossi przemyslana decyzja....
-
Karolina - dziekujemy za wieści! To co robimy z tymczasem....? Szkoda, żeby Fuksia blokowała miejsce w szpitalu, jesli moze go opuścic... :roll: Czy ten antybiotyk będzie podawany w formie zatrszyków czy tabletek? Jakby co to mamy alternatywę hoteliku chyba w Milanówku u p. Ewy i Agnieszki z forum collie....