-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
Tola-urocza sunia jagdterrier pojechała do domu!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
przepraszam, ale nie mam nowych zdjęć :shake: w sobote był taki skwar, że branie jakiegokolwiek psa w południe na spacer to nie był dobry pomysł. I miałam jeszcze do załatwienia podwózkę CZarusia... Tolcia do ludzi bardzo fajna. W boksie ogólnym z innymi suczkami - smutna. Do człowieka pędzi pierwsza i prosi o głaskanie. Przeniesieona do boksu "jedynki" - jakby diabełw nią wstapił. Obszczekiwała psy zza siatki, wariowała, skakała. Wesoła i przyjazna do ludzi. Gdy miała sprawdzany tatuaż ;) (tzn nie ma go oczywiście) to bez problemu dała sobie zajrzeć w uszy i pod nogi. Wywaliła sie zaraz brzuchem do góry :lol: -
U CZarusia wszystko OK. Tylko wczoraj wieczorem stało sie cos dziwnego... Po powrocie ze spaceru Czarusia złapało cos takiego jak paraliż, kurcz. Towrzyszyło temu popuszczenie moczu. Pani sie bardzo zmartwiła. Dzis sie to nie powtórzyło... Pani pisze, że Carus bardzo grzeczny, tylko zestresowany nadal. Chodzą na spacerki, a Czarus zadaje szyku w nowej smyczy. Jutro wet... ciekawe co powie na temat tego wyłysienia. Mam nadzieje ze to nie jakaś nużyca... :shake:
-
ja wiem ze ciekawy :cool3: a Sonia to dzisiaj bardzo smutna... burza była, masakra normalnie. Potem wstwie zdjecia Soni podczas burzy... :shake: Od rana w ogóle nic nie jadła, a jak waliły pioruny to latała po mieszkaniu, jęzor na wierzchu i obłed w oczach, nie wiedziała gdzie schowac. Sonia generalnie nie jest typem naukowca, ona żadną wiedzą sie nie pała ;) A jeszcze Wam powiem o takim genialnym psie, któego wczoraj widziałam na Juwenaliach. Najpierw sobie pomyslałam co za debil przyszdł z psem w taki tłum i hałas. Ale pies był w pełni szczęscia. A jaki mądry :crazyeye: Wszytskie komendy wykonywał nie na polecenie głosowe tylko na odpowiedni gest! I siad, i leżec, i waruj, łapa, podaj łapę jedna i drugą. No cudo po prostu :loveu: Ale rasy nie powiem, bo nie znom... Cos w stylu jakiegos retrievera chyba :lol:
-
Zurdo do magisterki to jeszcze full czasu :p ale zapisac sie juz musiałam temat seminarium - makromodelowanie ekonometryczne :evil_lol:
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Cuuudo! :loveu: Dziękuje za odwiedzenie Munia ;) -
na wywczasy to jeszcze przyjdzie czas ;) narazie Sonisko łazikuje tylko za nami na działce i ewnetualnie jakis grill ze znajomymi. Musze ja przyzwyczjać znowu do słonca, bo na wakacje tez z nami jeździ... A kondycja trochę nie ta juz niestety...
-
U nas wczoraj padało, wreszcie sie troche ochłodziło... Ale nie na długo, bo dzis od rana znowu grzeje :mad: My juz po Juwenaliach, teraz czeka nas sesja... Tzn Sonia to w ogóle nie chce sie uczyć, zawsze wychodzi wtedy z pokoju :cool1:
-
moja Sonia tez do odważnych psów nie należy :shake: Wszelkie strzały, kuhi z kapiszonów, z gaźnika samochodu - od razu zwiewa. Z burzą jest lepiej, tzn boi sie tylko głosnych piorunów, takie mruczenie jej nie przeszkadza. Natomiast ja tez nie mam patentu jak ją oswoić, bo to taki dzikus od małego - obcych sie boi (ale warczy i szczeka), i psów w zasadzie tez nie lubi, a zwłaszcza boi sie duzych...:roll:
-
Czarus był bardzo grzeczny ;) Poniewaz do tego Piotrkowa jechałam z nim sama, to ulokował mi sie za moim siedzeniem i leżał. Co jakis czas próbował sie przedostac na przód, ale rozumiał coto znaczy "nie wolno". W zamian za to lizał mnie ciagle po rece podczas zmieniania biegów. On jest tak spragniony głaskania, że wystarczyło polozyc kolo niego reke, to od razu głowa sie wtulał, lizał... :-( Na parkingu przy stacji benzynowej tez był grzeczny, wiedział do czego słuzy trawnik ;) Kiepsko mu szlo chodzenie na smyczy, mam całe podrapane nogi :p bo Czarus ciagle na mnie skakał zeby go głaskac, a nie tam łazic gdzies na jakims sznurku. No ogólnie to taka przylepka wpatrzona w człowieka jak w obrazek. Wiesci od Panciostwa będą, nie wiem czy zdjęcia tez, ale wiesci na pewno. Mamy tu na dogo kilka osób z Bielska, wiec jakby co to poprosimy o fotki.
-
Młoda sunia w typie amstafa Luka - ADOPTOWANA
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Doddy - nie kuś :eviltong: :p a tak serio to ja juz dawno bym porwała jakiegos bullowatego ze schronu, ale sa ku temu 2 przeszkody : moja suczka - panikara i mieszkanie póki co wspólnie z rodzicami i brak czasu... :shake: -
Młoda sunia w typie amstafa Luka - ADOPTOWANA
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Morgan - sunia trafiła mdo nas do schronu prawdopodobnie zaraz po szczeniakach, po sutki miała baardzo powyciagane. Teraz juz jej zmalały. A ja tam nie mam asta :placz: i żadnego nie omijam. Nie moge miec w domu, to chociaz mam te w schronie ;) -
Bullowate z Pabianic czekają na domy!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
gorąco tak ze nie da sie wytrzymać... :shake: -
Młoda sunia w typie amstafa Luka - ADOPTOWANA
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
no i gdzie ten dom? ja juz nie mam pomysłów :shake: -
transport uzgodniony. pani poinformowana. zaraz jade do schronu zostawić dane do umowy adopcyjnej, nie wiem jeszcze jak z opłatą adopcyjną... :roll: gdyby co to dorzuci ktoś jakiegos grosza...? No i jutro rano (ok 8) Czarusia zabieram ze schronu i jade gdzies do trasy i dalej jedzie do Bielska. A upał dzis u nas zabójczy, nie wiem jak wsiąśc do auta, bo stoi od rana na słońcu :shake: