Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. przepraszam, ale nie mam nowych zdjęć :shake: w sobote był taki skwar, że branie jakiegokolwiek psa w południe na spacer to nie był dobry pomysł. I miałam jeszcze do załatwienia podwózkę CZarusia... Tolcia do ludzi bardzo fajna. W boksie ogólnym z innymi suczkami - smutna. Do człowieka pędzi pierwsza i prosi o głaskanie. Przeniesieona do boksu "jedynki" - jakby diabełw nią wstapił. Obszczekiwała psy zza siatki, wariowała, skakała. Wesoła i przyjazna do ludzi. Gdy miała sprawdzany tatuaż ;) (tzn nie ma go oczywiście) to bez problemu dała sobie zajrzeć w uszy i pod nogi. Wywaliła sie zaraz brzuchem do góry :lol:
  2. U CZarusia wszystko OK. Tylko wczoraj wieczorem stało sie cos dziwnego... Po powrocie ze spaceru Czarusia złapało cos takiego jak paraliż, kurcz. Towrzyszyło temu popuszczenie moczu. Pani sie bardzo zmartwiła. Dzis sie to nie powtórzyło... Pani pisze, że Carus bardzo grzeczny, tylko zestresowany nadal. Chodzą na spacerki, a Czarus zadaje szyku w nowej smyczy. Jutro wet... ciekawe co powie na temat tego wyłysienia. Mam nadzieje ze to nie jakaś nużyca... :shake:
  3. ja wiem ze ciekawy :cool3: a Sonia to dzisiaj bardzo smutna... burza była, masakra normalnie. Potem wstwie zdjecia Soni podczas burzy... :shake: Od rana w ogóle nic nie jadła, a jak waliły pioruny to latała po mieszkaniu, jęzor na wierzchu i obłed w oczach, nie wiedziała gdzie schowac. Sonia generalnie nie jest typem naukowca, ona żadną wiedzą sie nie pała ;) A jeszcze Wam powiem o takim genialnym psie, któego wczoraj widziałam na Juwenaliach. Najpierw sobie pomyslałam co za debil przyszdł z psem w taki tłum i hałas. Ale pies był w pełni szczęscia. A jaki mądry :crazyeye: Wszytskie komendy wykonywał nie na polecenie głosowe tylko na odpowiedni gest! I siad, i leżec, i waruj, łapa, podaj łapę jedna i drugą. No cudo po prostu :loveu: Ale rasy nie powiem, bo nie znom... Cos w stylu jakiegos retrievera chyba :lol:
  4. Zurdo do magisterki to jeszcze full czasu :p ale zapisac sie juz musiałam temat seminarium - makromodelowanie ekonometryczne :evil_lol:
  5. Cuuudo! :loveu: Dziękuje za odwiedzenie Munia ;)
  6. na wywczasy to jeszcze przyjdzie czas ;) narazie Sonisko łazikuje tylko za nami na działce i ewnetualnie jakis grill ze znajomymi. Musze ja przyzwyczjać znowu do słonca, bo na wakacje tez z nami jeździ... A kondycja trochę nie ta juz niestety...
  7. U nas wczoraj padało, wreszcie sie troche ochłodziło... Ale nie na długo, bo dzis od rana znowu grzeje :mad: My juz po Juwenaliach, teraz czeka nas sesja... Tzn Sonia to w ogóle nie chce sie uczyć, zawsze wychodzi wtedy z pokoju :cool1:
  8. [quote name='Lucyja']Modliszko a Twoja Sonia to tez kolusia ?[/quote] nie ;) moja Sonia to bukiet kwiatowy :evil_lol: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=59956&highlight=sonia"]tutaj[/URL] mozna Sonie zobaczyc :lol:
  9. moja Sonia tez do odważnych psów nie należy :shake: Wszelkie strzały, kuhi z kapiszonów, z gaźnika samochodu - od razu zwiewa. Z burzą jest lepiej, tzn boi sie tylko głosnych piorunów, takie mruczenie jej nie przeszkadza. Natomiast ja tez nie mam patentu jak ją oswoić, bo to taki dzikus od małego - obcych sie boi (ale warczy i szczeka), i psów w zasadzie tez nie lubi, a zwłaszcza boi sie duzych...:roll:
  10. dostałam właśnie maila od Pani - Czarus bardzo grzeczny, ciągle za nia chodzi. Wpałaszował miche kurczaka z ryżem i jarzynami :lol: Zapaszek nieciekawy... ale w poniedziałek idzie do psiego salonu pieknosci na kapiele itp oraz do psiego lekrza na badania, przegląd, odrobaczenie itp. :loveu:
  11. Czarus był bardzo grzeczny ;) Poniewaz do tego Piotrkowa jechałam z nim sama, to ulokował mi sie za moim siedzeniem i leżał. Co jakis czas próbował sie przedostac na przód, ale rozumiał coto znaczy "nie wolno". W zamian za to lizał mnie ciagle po rece podczas zmieniania biegów. On jest tak spragniony głaskania, że wystarczyło polozyc kolo niego reke, to od razu głowa sie wtulał, lizał... :-( Na parkingu przy stacji benzynowej tez był grzeczny, wiedział do czego słuzy trawnik ;) Kiepsko mu szlo chodzenie na smyczy, mam całe podrapane nogi :p bo Czarus ciagle na mnie skakał zeby go głaskac, a nie tam łazic gdzies na jakims sznurku. No ogólnie to taka przylepka wpatrzona w człowieka jak w obrazek. Wiesci od Panciostwa będą, nie wiem czy zdjęcia tez, ale wiesci na pewno. Mamy tu na dogo kilka osób z Bielska, wiec jakby co to poprosimy o fotki.
  12. Doddy - nie kuś :eviltong: :p a tak serio to ja juz dawno bym porwała jakiegos bullowatego ze schronu, ale sa ku temu 2 przeszkody : moja suczka - panikara i mieszkanie póki co wspólnie z rodzicami i brak czasu... :shake:
  13. Czarus juz w Bielsku - juz przekazany nowej Pani. Wieelkie podziekowania dla Mimiś i Jej męża za przewiezienie Czarusia :loveu: no i co jest? nikt sie nie cieszy? juz mozna... ZEZWALAM NA CIESZENIE SIE Z CZARUSIOWEGO DOMKU! CZARUS JUZ NIE JEST BEZDOMNY!
  14. Morgan - sunia trafiła mdo nas do schronu prawdopodobnie zaraz po szczeniakach, po sutki miała baardzo powyciagane. Teraz juz jej zmalały. A ja tam nie mam asta :placz: i żadnego nie omijam. Nie moge miec w domu, to chociaz mam te w schronie ;)
  15. gorąco tak ze nie da sie wytrzymać... :shake:
  16. no i gdzie ten dom? ja juz nie mam pomysłów :shake:
  17. pojechał :multi: żeby tylko wszystko sie udało... żeby sie spodobał nowym właścicielom... żeby był grzeczny .... rany ale sie denerwuje.
  18. łyżew odebrany przez właściciela :lol: ufff okazało sie, że ma ... 15 lat :crazyeye: a co tam u Was słychac? cisza taka tu nastała... jakby przed burzą :cool1:
  19. hahaha ale będę miała kierowce :evil_lol: :loveu: kto prowadzi to jeszcze podlega negocjacji ;) a poza tym żadnych grzechów nie pamiętam :eviltong:
  20. oj ciotki ciotki niedobre :mad: :evil_lol: najlepiej - nie pójde spac wcale :evil_lol:
  21. nie, CZarus jest w schronie. Ja nie moge go do siebie zabrac na noc. Mam juz wszystkie dokumenty po prostu - umowa ze schroniska, karta szczepień itp. A jutro o 8 zabiore Czarusia ze schronu.
  22. ok, juz nie trzeba :) wydano nieodpłatnie ;) mam juz wszystkie papiery od CZarusia. jutro w droge. a dzis Juwenalia :cool3: (jak ja jutro wstane :crazyeye: )
  23. transport uzgodniony. pani poinformowana. zaraz jade do schronu zostawić dane do umowy adopcyjnej, nie wiem jeszcze jak z opłatą adopcyjną... :roll: gdyby co to dorzuci ktoś jakiegos grosza...? No i jutro rano (ok 8) Czarusia zabieram ze schronu i jade gdzies do trasy i dalej jedzie do Bielska. A upał dzis u nas zabójczy, nie wiem jak wsiąśc do auta, bo stoi od rana na słońcu :shake:
×
×
  • Create New...